Snooker - MŚ: Dzień 9. [ZAPIS LIVE]
DerHexer/ Wikimedia

Snooker - MŚ: Dzień 9. [ZAPIS LIVE]

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 24.04.2022, 21:05

Przed nami przedostatni dzień drugiej rundy mistrzostw świata. W ćwierćfinałach pozostały cztery wolne miejsca i to właśnie o nie będą rywalizować dzisiejsi pretendenci. O 11:00 oraz 20:00 dwie pierwsze sesje swoich pojedynków rozegrają Stuart Bingham z Kyrenem Wilsonem oraz John Higgins z Nopponem Saengkhamem. Z kolei o 15:30 czeka nas druga sesja w meczach Neil Robertson vs Jack Lisowski, a także Anthony McGill vs Judd Trump.

 

Anthony McGill — Judd Trump [PO II SESJI] 6:10 (66:36, 47:63, 70:48, 140(129):4, 0:103(103), 36:64, 0:80, 93(68):0, 65:74, 72(60):27, 27:85, 4:76(52), 27:60, 97(97):1, 0:79(79), 29:65)

 

Neil Robertson — Jack Lisowski [PO II SESJI] 7:9 (75(62):6, 76(76):55(55), 1:65(65), 45:55, 1:68, 5:66(66), 117(117):19, 131(131):7, 0:124(119), 14:122(122), 61(60):19, 27:79, 102(54):0, 0:137(137), 41:77(74), 99(69):32)

 

Kyren Wilson — Stuart Bingham [po II SESJAI] 8:8 (75(50):48, 48:74, 1:80(75), 6:85(54), 14:61(57), 81(81):0, 113(103):10, 38:69, 1:78(78), 75(75):0, 0:70, 76:0, 0:104(104), 66(66):49, 91(59):40, 96(96):0)

 

Noppon Saengkham — John Higgins [po II SESJI] 5:11 (47:74(59), 33:82(82), 20:90, 69:59, 0:90(90), 72:50, 75:30, 70:50, 8:80, 1:125(125), 9:68, 0:83(60), 4:94(69), 58:65, 13:100(100), 64(64):38)

Relacja na żywo

Szkoda, pechowa trzynasta czerwona nie wpadła, choć nie była najtrudniejszą w tym układzie. Tak czy owak Wilson wyrównuje stan meczu z Binghamem na 8:8. Wszystko rozstrzygnie się jutro, podobnie jak w meczach Higgins - Saengkham, Trump - McGill i Robertson - Lisowski. Jutro tylko dwie sesje - o 14:00 i 20:00. Kończymy na dziś, zapraszamy na jutro.

ATAKUJE WILSON BREJKA MAKSYMALNEGO!

Wilson - Bingham 7:8 - Długi frejm, nie dość że z re-rack, to jeszcze z długą taktyczną rozgrywką o spozycjonowanie do ostatniej czerwonej. Ostatecznie wygrywa Wilson. Przed ostatnią partią wieczoru pytanie jest jedno - Wilson wyrówna, czy Bingham uda się do hotelu z dwupunktowym prowadzeniem. Odpowiedź poznamy w ciągu kilkunastu minut.

Saengkham - Higgins 5:11 - Zdobywa honorowego frejma Saengkham na koniec tej sesji. Jednak jego sytuacja jest nadal delikatnie rzecz biorąc trudna. Higgins potrzebuje jutro zdobyć tylko dwie partie, by znaleźć się w ćwierćfinale mistrzostw.

Saengkham - Higgins 4:11 - Naprawdę stara się Taj coś zdziałać w tym meczu, ale po prostu mu nie wychodzi. Siódmy frejm z rzędu na koncie Higginsa, druga setka w tym meczu i absolutnie komfortowe prowadzenie. Ćwierćfinał jest już w rękach Szkota, nie ma co się łudzić. Przed nami ostatnia partia w tej sesji.

Wilson - Bingham 6:8 - Punktowanie rozpoczął Bingham, ale zatrzymał się na poziomie 49 punktów. Wilson podszedł do stołu, zanotował 66 i nawet nie wbijał czarnej. Starszy z Anglików przeważa, ale ta przewaga jest naprawdę niewielka.

Saengkham - Higgins 4:10 - Wydawało się, że powstał z kolan (w sensie fotelika) Tajlandczyk. Potroił dorobek punktowy z tej sesji, ale spudłował 13. czerwoną. Higgins podszedł do stołu i po prostu przejął partię. Statystyczna ciekawostka - w I rundzie Saengkham miał skuteczność wbić powyżej 90%, w drugiej ledwie przekracza ona 75%

Wilson - Bingham 5:8 - Setka Binghama! Mógł pokusić się o najwyższego brejka mistrzostw (141), potem o 139, ale zatrzymał się na 104. I tak ładnie.

Saengkham - Higgins 4:9 - Nie do zatrzymania jest Higgins tego wieczoru. Znowu mu się nie udało wbić paczki, ale i tak zgromadził blisko 100 punktów. Bezradny Saengkham. W pięciu wieczornych frejmach zgromadził... 22 punkty!

Obie pary wróciły już do stołów. -

Wilson - Bingham 5:7 - Przerwa i na drugim stole - niemal jednocześnie zakończyły się 12. partie obu meczów. Frejm podobny do tego z sąsiedniego stołu. Wilson miał dość trudny układ, ale w dwóch ratach uzbierał 75 punktów. Wracamy do Crucible za więcej niż kwadrans

Saengkham - Higgins 4:8 - To jest zupełnie inny Higgins niż rano. Na taką grę patrzy się z przyjemnością. Co prawda setka się nie udała, ale w dwóch podejściach było kilka zagrań wręcz mistrzowskich. Saengkham na razie głównie przesiaduje na foteliku i traci chyba złudzenia. Przerwa.

Wilson - Bingham 4:7 - Bingham zdobywa siódmy punkt, ale nie jest z siebie zadowolony. Faktycznie dwukrotnie popełnił bledy, które mógł wykorzystać Wilson, ale też okazał się nieskuteczny.

Saengkham - Higgins 4:7 - Na drodze do kolejnej paczki stanęło Higginsowi złe pozycjonowanie do czarnej. Saengkham podszedł do stołu, zdobył 9 punktów, ale potem schował sobie białą za niebieską i nie miał możliwości wbicia czerwonej. Siódmy punkt na koncie Szkota, trzeci tego wieczoru.

Wislon - Bingham 4:6 - Wilson był na dobrej drodze do setki, ale czerwona przy 75 punktach na koncie nie chciała go posłuchać. Jednak i tak czwarta partia na koncie dwukrotnego wicemistrza świata.

Saengkham - Higgins 4:6 - No i mamy pierwszą setkę dzisiejszego wieczoru. Jej autorem John Higgins, który powiększa przewagę nad Tajem do dwóch frejmów. Świetny początek Szkota.

Wilson - Bingham 3:6 - Dobre otwarcie Binghama, brejk 78-punktowy daje mu szóstą partię i naprawdę istotną przewagę nad rywalem.

Saengkham - Higgins 4:5 - Partia otwierająca sesję dla Higginsa, ktory zgromadził w kilku ratach 80 punktów.

Ruszamy z sesją wieczorną. Zaplanowano w niej drugie sesje dwóch meczów, która zainaugurowane zostały dziś rano. Przypomnijmy zatem, że po ośmiu partiach Kyren Wilson przegrywa ze Stuartem Binghamem 3:5, a Noppon Saengkham remisuje z Johnem Higginsem 4:4. Jedno jest pewne, w obu meczach zagranych zostanie po osiem partii, niezależnie od ich wyników. Czysto teoretycznie Bingham może już dziś zapewnić sobie awans do ćwierćfinału, ale musiałby wygrać komplet frejmów, co jest mało prawdopodobne

McGill - Trump 6:10 - Koniec gry w sesji popołudniowej. Niezmiennie, przy stole dominuje Judd Trump, który te sesję wygrywa aż 6:2 i jutro od godziny 20 będzie się starał domknąć to spotkanie.

McGill - Trump 6:9 - Ruszyli po przerwie panowie z brejkami. Teraz Trump miał fenomenalną szansę na brejka maksymalnego, ale źle spozycjonował do ósmej czerwonej i musiał pozycjonować do niebieskiej. Szansa na 145 też jednak zaprzepaszczona i skończyło się na 79 w jednym podejściu.

Robertson - Lisowski 7:9 - W znacznie lepszym humorze po ostatnim frejmie sesji Australijczyk, który wygrał brejkiem w wysokości 69 punktów. Wznowienie meczu jutro o godzinie 20.

McGill - Trump 6:8 - Teraz szybka partia w wykonaniu Szkota, który też pokazał, że wbijać potrafi. Czyszczenie w wysokości 97 punktów i McGill zbliża się do rywala na dwie rozgrywki.

McGill - Trump 5:8 - Trump ma w tym meczu momenty, w których pokazuje najlepszą snookerową wersję siebie, ale McGill spowalnia ten mecz, jak tylko może. Swoich warunków na razie jednak nie narzuca. Zdecydowana dominacja Anglika w tej sesji.

Robertson - Lisowski 6:9 - Anglik się nie zatrzymuje! Wygrywa kolejnego frejma, w którym zdecydowanie dominował. Miał układ, który można było wyczyścić jednym podejściem, ale doprowadził tylko do sytuacji, gdy rywal potrzebował snookerów, których i tak nie postawił. Za moment ostatnia partia sesji.

Robertson - Lisowski 6:8 - Zapewnia sobie przynajmniej remis na zakończenie sesji Jack Lisowski, ale w jakim robi to stylu! 137 w brejku - czyszczenie od pierwszej do ostatniej bili. Anglik robi coraz więcej problemów Robertsonowi.

Robertson - Lisowski 6:7 - Frejm dla Australijczyka. W partii po przerwie Lisowski nie zdobył punktu, a jego rywal wbił 54, a ostatecznie wygrał rozgrywkę 102:0. Trzy frejmy do końca sesji.

McGill - Trump 5:7 - Zrobił brejka 52 Judd Trump, ale frejm był notorycznie przedłużany, gdyż duża grupka czerwonych zgrupowała się blisko siebie i partia zrobiła się bardzo taktyczna. Wreszcie jednak schodzą na przerwę!

Robertson - Lisowski 5:7 - 3:1 na minisesji dla Lisowskiego, a więc w całym meczu 7:5. W ostatnim frejmie przed przerwą Robertson starał się jeszcze powrócić i postawić kilka snookerów, ale po faulu dał sobie spokój.

McGill - Trump 5:6 - Anglik wychodzi na prowadzenie 6:5. Bez wysokiego brejka, ale właściwie z inicjatywą przez całego frejma numer 11. Przed Trumpem i McGillem ostatnia partia, zanim obaj zejdą na przerwę.

Robertson - Lisowski 5:6 - Wygrywa wreszcie frejma Robertson. Znowu to jego rywal zaczął wbijać w partii jedenastej jako pierwszy, ale zatrzymał się na 19 punktach. Piękny brejk Australijczyka dał mu pierwszą wygraną partię tego popołudnia.

McGill - Trump 5:5 - Wygrana McGilla w dziesiątej partii brejkiem 60-punktowym daje po dwóch partiach drugiej sesji remis. Nadal nie może się urwać żaden z zawodników.

Robertson - Lisowski 4:6 - Rozpędził się Lisowski i nie może się zatrzymać. Drugi frejm dla Anglika tego popołudnia i od razu z drugą setką w wysokości 122 punktów. Dwie partie przewagi.

McGill - Trump 4:5 - Wykaraskał się Trump z problemów w tej partii. 65 punktów przewagi miał McGill, ale oddał stół. Anglik zwycięską drogę podzielił na dwa oddzielne podejścia i wychodzi na prowadzenie.

Robertson - Lisowski 4:5 - Znakomity początek drugiej sesji dla Lisowskiego. Gdy już na dobre doszedł do stołu, to nie oddał go do końca i wbił swoją pierwszą setkę w meczu - 119 punktów.

Dynamiczna pierwsza sesja starcia Neila Robertsona z Jackiem Lisowskim oraz nudy w starciu Judda Trumpa z Anthonym McGillem. Za moment startują drugie sesje obu pojedynków i w obu wynik jest taki sam - 4:4.

Saengkham - Higgins 4:4 - niesamowicie zacięta partia pełna błędów z obu stron. Ostatecznie Taj wygrywa frejma 70:50 i wyrównuje stan meczu.

Wilson - Bingham 3:5 - pomimo pewnych problemów Stuart wreszcie umieścił niebieską bilę w kieszeni i po pierwszej sesji prowadzi 5:3.

Saengkham - Higgins 3:4 - obaj gracze mieli swoje problemy z odnalezieniem rytmu. Wreszcie udało się to Nopponowi, który wygrał drugiego frejma z rzędu i przegrywa już tylko 3-4.

Saengkham - Higgins 2:4 - Szkot przeciął ostatnią czerwoną, dając szanse rywalowi. Saengkham wykorzystał okazję i wyczyścił stół.

Wilson - Bingham 3:4 - finalista mistrzostw świata z 2020 roku odrabia straty. Kyren wygrywa swoją trzecią odsłonę, a także wbija pierwszą „setkę” w pojedynku, kończąc na 103 punktach.

Wilson - Bingham 2:4 - Kyren wreszcie przełamuje swoją niemoc i 81-punktowym podejściem wygrywa drugą partię w meczu.

Saengkham - Higgins 1:4 - 90-punktowy brejk Johna Higginsa po powrocie do gry i Szkot ma już trzy frejmy przewagi.

Wilson - Bingham 1:4 - czwarta odsłona z rzędu wpada na konto Stuarta Binghama, a Kyren Wilson wygląda jak dotąd dość bezradnie.

Saengkham - Higgins 1:3 - sporą przewagę miał Noppon na początku partii, ale pozwolił Szkotowi dojść do stołu, który odrobił straty, ale pomylił się na niebieskiej. Taj wykorzystał okazję i wygrał swojego pierwszego frejma tuż przed przerwą.

Wilson - Bingham 1:3 - wyraźnie rozkręca nam się mistrz świata z 2015 roku. Trzecia wygrana odsłona z rzędu na koncie Stuarta, który prowadzi na regulaminowej przerwie.

Wilson - Bingham 1:2 - bardzo dobry frejm w wykonaniu Stuarta, który wbija 75 punktów w podejściu i obejmuje prowadzenie w spotkaniu.

Saengkham - Higgins 0:3 - sporo błędów popełnia dzisiaj Taj, który myli się na dość prostych bilach. John wykorzystuje słabość przeciwnika i wygrywa trzecią partię z rzędu.

Wilson - Bingham 1:1 - błąd Kyrena w samej końcówce — młodszy z Anglików pomylił się na niebieskiej, a rywal podszedł do stołu i wyrównał stan meczu.

Saengkham - Higgins 0:2 - po wznowieniu gry John dokonał ładnego czyszczenia stołu z 82-punktowym brejkiem i ma już dwie odsłony przewagi.

Saengkham - Higgins 0:1 - chwilka przerwy w meczu, ponieważ jeden z kibiców zasłabł na trybunach.

Wilson - Bingham 1:0 - na drugim stole bardzo podobna sytuacja, a po wyrównanej walce pierwszy frejm wpada na konto Kyrena.

Saengkham - Higgins 0:1 - Pierwsza partia wpada na konto Johna Higginsa, który po zaciętej rywalizacji wygrywa 74:47.

Snookerzyści powoli wychodzą już z tunelu i niedługo ropoczniemy granie w Crucible Theatre.

Witamy państwa bardzo serdecznie w dziewiątym dniu mistrzostw świata. Już za niecałą godzinę powinny się rozpocząć pojedynki Kyrena Wilsona ze Stuartem Binghamem, a także Noppona Saengkhama z Johnem Higginsem.

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wykraczają daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker — zwyczajnie wszystko.