PlusLiga: piąte miejsce Resovii po złotym secie
Biuro prasowe PlusLigi

PlusLiga: piąte miejsce Resovii po złotym secie

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 27.04.2022, 20:00

Asseco Resovia zakończyła plusligowe zmagania w sezonie 2021/2022 na piątej pozycji. Rzeszowianie w rewanżowym spotkaniu z Indykpolem AZS-em Olsztyn przegrali 1:3, ale okazali się lepsi w złotym secie, tym samym zapewniając sobie piątą lokatę.


Początek spotkania należał do gospodarzy. Siatkarze Resovii bardzo dobrze prezentowali się na linii zagrywki i świetnie czytali grę rywali, stawiając szczelne bloki. Tym samym, gdy Klemen Cebulj wykorzystał przechodzącą piłkę, tablica wyników pokazała 8:3 dla Asseco. Wtedy jednak rzeszowianie złapali słabszy moment, popełniając coraz więcej błędów, szczególnie w ofensywie. Indykpol szybko wykorzystał taką szansę, doprowadzając do remisu po świetnej serii Taylora Averilla w polu serwisowym. Od tego momentu długo mogliśmy oglądać zaciętą walkę punkt za punkt, jednak znów różnicę na korzyść rzeszowian zrobiły mocne serwisy Klemena Cebulja i Resovia ponownie odskoczyła na kilka „oczek” - 18:14. I tę przewagę zespół z Olsztyna był w stanie zniwelować. Ostatnie akcje obfitowały w efektowne ataki i ciekawe wymiany, jednak to AZS odwrócił losy seta i cieszył się ze zwycięstwa po asie serwisowym DeFalco - 23:25.


Kolejna odsłona od początku prezentowała wyrównaną grę. Oba zespoły nie zwalniały ręki zarówno w ofensywie, jak i na linii zagrywki. Oba również nie ustrzegły się błędów. Długo żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie wyższej przewagi, jednak jako pierwsi zrobili to goście, prowadząc po ataku Butryna 14:11. Rzeszowianie bardzo szybko doprowadzili do remisu, ale ich radość nie trwała długo. Podopieczni Marcelo Mendeza mieli spore kłopoty w przyjęciu i już nie byli aż tak aktywni w elemencie bloku. Z kolei olsztynianie dominowali w polu serwisowym i w ataku, gdzie ręki nie zwalniał Torey DeFalco. Tym samym po kolejnym uderzeniu Amerykanina tablica wyników pokazała solidną przewagę AZS-u - 15:19. Goście swoją dobra grę utrzymali do samego końca, zapisując kolejną odsłonę na swoim koncie po ataku Poręby ze środka.


Trzeciego seta lepiej otworzyli postawieni pod ścianą rzeszowianie. Resovia zniwelowała ilość błędów w ataku, a do tego dołożyła bardzo dobrze działającą zagrywkę. Tym samym po punktowym serwisie Cebulja, ekipa z Rzeszowa prowadziła 9:5. Goście nie spuścili głów i stopniowo starali się odrabiać straty. W szeregach AZS-u brakowało jednak dokładnego przyjęcia, co automatycznie przełożyło się na problemy ze skończeniem akcji. Gospodarze natomiast jak natchnieni dokładali kolejne punkty zagrywką i cały czas utrzymywali kilkupunktową przewagę - 17:13. Siatkarze Indykpolu do samego końca nie byli w stanie zagrozić tak serwującym rzeszowianom, a błąd w ataku Jana Firleja zakończył trzecią odsłonę na korzyść Asseco Resovii.

 

Ostatnia partia zdecydowanie nie rozpoczęła się po myśli gości. Olsztynianie znów mieli problemy na linii przyjęcia, a Resovia nie zwalniała ręki w polu serwisowym - 7:4. Javier Weber jednak w porę zareagował czasem i AZS zdołał poprawić swoją grę. Tym samym po ataku DeFalco na tablicy wyników widniał remis. Gra wyrównała się, ale to goście zaczęli dyktować warunki. Indykpol przede wszystkim był skuteczniejszy w ofensywie, gdzie brylował Torey DeFalco, a to pozwoliło im zbudować kilkupunktową przewagę - 11:15. Rzeszowianie próbowali gonić, ale słabe przyjęcie i błędy własne skutecznie im to utrudniały. Z kolei zespół z Olsztyna do samego końca utrzymał dobrą dyspozycję, zamykając seta atakiem Jakubiszaka z przechodzącej piłki - 19:25. Tym samym rywalizację o piątą pozycję miał rozstrzygnąć złoty set.


Decydującą partię z wysokiego „C” rozpoczęli gospodarze, już po pierwszych akcjach budując sobie czteropunktową przewagę - 4:0. Olsztynianie próbowali odrabiać straty, ale gdy tylko zbliżyli się do rywali, ci odpowiadali mocnymi i efektownymi atakami. W drużynie Resovii nie zawodził Maciej Muzaj, który pewnie kończył posłane do niego piłki. Rzeszowianie zupełnie zdominowali tę partię, ani na chwilę nie oddając prowadzenia. Tym samym po zwycięstwie 15:10 to Resovia mogła cieszyć się z piątego miejsca w lidze.


Asseco Resovia Rzeszów - Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (23:25, 22:25, 25:19, 19:25) złoty set: 15:10
Resovia Rzeszów: Szerszeń, Muzaj, Kozamernik, Tammemaa, Cebulj, Drzyzga, Potera (L) oraz Bucki, Buszek, Woicki, Zatorski (L)
AZS Olsztyn: Andringa, Firlej, Averill, Poręba, DeFalco, Butryn, Ciunajtis (L) oraz Król, Siwczyk, Jakubiszak
MVP: Torey DeFalco