Piłka nożna kobiet: Chelsea z obroną mistrzowskiego tytułu, VfL Wolfsburg mistrzem Niemiec
(c) Katie Chan

Piłka nożna kobiet: Chelsea z obroną mistrzowskiego tytułu, VfL Wolfsburg mistrzem Niemiec

  • Dodał: Wiktoria Kornat
  • Data publikacji: 08.05.2022, 18:44

Piłkarki londyńskiej Chelsea obroniły mistrzowski tytuł z poprzedniego roku. Na Kingsmeadow gospodynie pokonały Manchester United w ostatniej kolejce sezonu i nie dały się dogonić Arsenalowi. Na Półwyspie Iberyjskim wicemistrzostwo kraju zapewniły sobie piłkarki Realu Sociedad. W Niemczech na tron po rocznej przerwie powróciła ekipa VfL Wolfsburga. Jedną z bramek w okazałym zwycięstwie nad Jeną zdobyła Ewa Pajor. 

 

FA WSL (Anglia)

 

Na Wyspach Brytyjskich ostatnia i zarazem decydująca kolejka, która przesądzi o tym, w czyje ręce powędruje tytuł mistrzowski. W walce o triumf w angielskiej FA WSL pozostały dwie londyńskie drużyny – Arsenal i Chelsea. Ekipa z niebieskiej części stolicy ma nad rywalkami jedno oczko przewagi, ale musi zmierzyć się z trudniejszym przeciwnikiem. Na Kingsmeadow zawitały bowiem zawodniczki Manchesteru United, drużyny bijącej się o trzecie miejsce z największym rywalem zza miedzy. „Kanonierki” natomiast sezon zakończyć miały wyjazdowym starciem z West Hamem United.

 

Pojedynek The Blues i The Reds od początku stał na wysokim poziomie, a tempo meczu nie rozczarowywało. „Czerwone Diablice” były bardzo zmotywowane, by zatrzymać zmierzające po tytuł mistrzowski przeciwniczki. Dobra postawa przyjezdnych przyniosła zamierzone efekty jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa gry. W 13. minucie na prowadzenie Manchester United wyprowadziła Martha Thomas, finalizując głową dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego od Katie Zelem. Radość ekipy z Manchesteru nie trwała jednak długo, gdyż podrażnione utratą gola miejscowe natychmiast ruszyły do ataków i pięć minut później doprowadziły do wyrównania. Na listę strzelczyń wpisała się Erin Cuthbert, która dobrze odnalazła się w polu karnym rywala i uderzyła nie do obrony po długim słupku. Ostatnie słowo w tej odsłonie należało jednak do „Czerwonych Diablic”. Zawodniczki z Manchesteru ponownie objęły prowadzenie, po tym jak dośrodkowanie z lewej flanki wolejem finalizowała Ella Toone. Do szatni w lepszych humorach schodziły przyjezdne. Druga połowa to jednak koncertowa gra Chelsea. Na Kingsmeadow straty miejscowe odrobiły błyskawicznie, gdyż już minutę po powrocie na boisko fenomenalnym uderzeniem z woleja z linii pola karnego popisała się Sam Kerr. Golkiperka United, Mary Earps, tylko patrzyła jak rakietowe uderzenie zmierza do siatki. W 51. minucie londynki po raz pierwszy w tym meczu objęły prowadzenie, po błyskawiczna kontrze zapoczątkowanej przez Ji-so yun, Pernille Harder dogrywała do Guro Reiten, a ta wykończyła całą sytuację. Dokładnie kwadrans później Kerr zapisała na swoim koncie dublet, a to trafienie australijskiej napastniczki było jeszcze piękniejszej urody niż pierwsze. Londynki w pełni kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń i pewnie utrzymały korzystny rezultat do samego końca. Chelsea obroniła tytuł mistrzowski wywalczony rok temu. Największe rywalki ekipy The Blues, czyli zawodniczki Arsenalu swoje spotkanie również wygrały, ale musiały zadowolić się wicemistrzostwem kraju.

 

Frauen Bundesliga (Niemcy)

 

W Niemczech trwający sezon dobiega końca, do rozegrania zostały jeszcze zaledwie dwie serie gier. Przed przedostatnią kolejką sezonu na lepszej pozycji są piłkarki VfL Wolfsburga, które nad drugim w tabeli Bayernem mają cztery punkty przewagi. Przed „Wilczycami” starcia z pewnym spadku zespołem Jeny i ligowym średniakiem w Leverkusen. Bayern również zmierzy się z Bayerem, ale w ostatniej kolejce będzie musiał stawić czoła trzeciej sile niemieckiej Frauen Bundesligi, czyli ekipie Turbine Potsdam. Kolejka ligowa rozpoczęła się już w piątek, a jako pierwsze na murawę wybiegły piłkarki z Monachium. W tym starciu kluczowe okazały się ostatnie minuty pierwszej połowy, kiedy to w odstępie sześciu minut przyjezdne wbiły rywalkom z Leverkusen trzy gole. Pierwszy z nich padł w 38. minucie, kiedy to dobra trójkowa akcja Klary Buhl, Carolin Simon i Karoliny Vilhjalmsdottir, zakończyła się wyłożeniem piłki przez tą ostatnią do wbiegającej w pole karne Sydney Lohmann. Reprezentantce Niemiec pozostało tylko dopełnić formalności. Druga bramka to precyzyjne uderzenie po ziemi z okolic linii pola karnego Giulii Gwinn. Trzecie trafienie padło w ostatniej minucie pierwszej odsłony, a w kuriozalnych okolicznościach do własnej siatki trafiła Sylwia Matysik. Nasza reprezentantka próbowała oddalić zagrożenie spod własnej bramki po dośrodkowaniu Lei Schuller, ale niefortunnie dołożyła stopę do piłki, kierując ją obok zaskoczonej golkiperki swojego zespołu. Bayern mecz wygrał, ale tej sztuki dokonały też "Wilczyce" i ekipa z Monachium zadowolić się musi srebrnymi medalami. 

 

Bardzo ważne starcie rozegrano w Poczdamie, gdzie zmierzyły się ze sobą dwaj bezpośredni rywale w walce o najniższy stopień ligowego podium, premiowany grą w kolejnej edycji Ligi Mistrzyń. W przypadku zwycięstwa miejscowego Turbine, Eintracht Frankfurt straciłby matematyczne szanse na dogonienie rywalek. Tak się jednak nie stało, piłkarki z Frankfurtu stanęły na wysokości zadania i pokonały ekipę z Poczdamu 2:0, przedłużając swoje nadzieje na finisz na podium. O tym zadecyduje ostatnia kolejka, w której na Turbine czeka arcytrudne stracie z Bayernem Monachium, a Eintracht podejmie dziewiątą siłę rozgrywek, zespół Werderu Brema.

 

Zgodnie z oczekiwaniami piłkarki spadkowicza z Jeny nie były w stanie postawić się wicemistrzyniom z Wolfsburga. „Wilczyce” urządziły sobie festiwal strzelecki, wbijając rywalkom dziesięć goli. Dzięki temu zwycięstwu podopieczne trenera Tommy'ego Stroota zapewniły sobie tytuł mistrzowski, zostawiając w pokonanym polu największe rywalki z Monachium.

 

Primera Iberdrola (Hiszpania)

 

Również na Półwyspie Iberyjskim w miniony weekend miała miejsce przedostatnia kolejka w sezonie. Wprawdzie kwestia mistrzostwa kraju rozstrzygnęła się już w połowie marca, a w zeszłotygodniowej serii gier miejsce w przyszłym sezonie kobiecej Ligi Mistrzów zapewnił sobie Real Sociedad, do obsadzenia pozostał jeszcze najniższy stopień podium. Realne szanse na wywalczenie brązowego medalu mają trzy ekipy – Atletico, Real Madryt i Granadilla Tenerife. W niedzielnym meczu Real Sociedad zremisował z Granadilla Tenerife, a to oznaczało, że na kolejkę przed końcem sezonu piłkarki z Kraju Basków są już pewne wicemistrzostwa kraju. Dla piłkarek z San Sebastian to historyczny wyczyn na hiszpańskich boiskach. Real Madryt zaledwie bezbramkowo zremisował z Valencią, a Atletico uporało się z Eibarem. Kwestia tego, kto zajmie najniższy stopień podium i zagra w kolejnej edycji kobiecej Ligi Mistrzów zadecyduje ostatnia seria gier, w niej niezwykle trudne zadanie czeka na Atleti. Piłkarki stołecznego klubu zagrają z FC Barceloną, a „Królewskie” podejmą Villareal.

 

Wyniki weekendowych spotkań:

Bayer Leverkusen – Bayern Monachium 0:3 (0:3)

Turbine Potsdam – Eintracht Frankfurt 0:2 (0:0)

Jena – VfL Wolfsburg 1:10 (0:5)

Rayo Vallecano – FC Barcelona 1:6 (1:2)

Granadilla Tenerife – Real Sociedad 1:1 (1:1)

Valencia – Real Madryt 0:0 (0:0)

Atletico Madryt – Eibar 3:1 (1:0)

Chelsea – Manchester United 4:2 (1:2)

West Ham – Arsenal 0:2 (0:0)

 

Wiktoria Kornat – Poinformowani.pl

Wiktoria Kornat

Miłośniczka sportu, w szczególności piłki nożnej w kobiecym wydaniu.