1. Liga kobiet: po dwóch meczach nikt nie jest bliżej mistrzostwa
PI0TR SUMARA

1. Liga kobiet: po dwóch meczach nikt nie jest bliżej mistrzostwa

  • Dodał: Enwer Półtorzycki
  • Data publikacji: 09.05.2022, 00:21

Finałowe zmagania na pierwszoligowych parkietach okazały się jednostronne, a zarazem bardzo wyrównane. Dwa wykluczające się stwierdzenia znalazły swoje odzwierciedlenie w weekendowej rywalizacji Grupy Azoty ze Stalą Mielec. Rywalizacji, która żadnej z drużyn nie przybliża do tytułu, a pokazała trenerom jak dzień odpoczynku i szczegółowa analiza wpływa na postawę, zachowanie i pewność siebie drużyny.

 

W sobotnie popołudnie, po godzinie i osiemnastu minutach zmagań tranowanki zapisały na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w finałowej rywalizacji. Zwycięstwo, które przyszło im dość prosto, szybko i spokojnie. Zdominowały wydarzenia na boisku od pierwszej do ostatniej piłki. Nie traciły koncentracji, a chwilowe przestoje niwelowały skuteczną grą przy siatce. Unikały błędów własnych, a robiły pożytek z tych, jakie przytrafiały się rywalkom. Największą, bo ponad 20% przewagę zanotowały w przyjęciu zagrywki. To z kolei pozwalało rozgrywającej korzystać ze wszystkie stref ataku oraz przyspieszać grą do skrzydłowych. Wychodziło im wszystko, co skrzętnie wykorzystały, wygrywając mecz bez straty set.

 

Przebieg drugiego spotkania finału rozgrywanego w niedzielę, zakończył nie tylko kibiców i ekspertów, ale przede wszystkim same tarnowianki. Przed rewanżem były pewne siebie, swoich możliwości i przygotowania, a dzień wcześniej pokazały powtarzalność i konsekwencję. Tym razem jednak stało się inaczej. Do głosu doszły podopieczne trenera Mirosława Zawieracza. Nie wracały pamięcią do poprzedniego meczu. Był on już historią, a liczyło się to, co tu i teraz. Już pierwsza partia, jaką wygrały 25 do 9 pokazała ich dterminację i skupienie. W kolejnych odsłonach nie ustrzegły się błędów czym podawały rękę rywalkom. Mimo przestojów w połowie setów, końcowki należał do nich. Zwycięstwo bez straty seta przypieczętowała atakiem z skrzydła przyjmująca Julia Molenda, którą później wybrano MVP spotkania.

 

Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów – ITA TOOLS Stal Mielec 3:0 (25:21, 25:19, 25:19)
Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów – ITA TOOLS Stal Mielec 0:3 (9:25, 23:25, 23:25)

 

W pierwszym meczu o trzecie miejsce LOS w sposób zdecydowany pokonał ekipę spod Jasnej Góry. Częstochowianka Częstochowa – LOS Nowy Dwór Mazowiecki 0:3 (22:25, 22:25, 23:25)