NHL: Pantery i Bluesmani w kolejnej rundzie

NHL: Pantery i Bluesmani w kolejnej rundzie

  • Dodał: Remigiusz Nowak
  • Data publikacji: 14.05.2022, 11:24

Świadkami niezwykle zaciętej rywalizacji możemy być w pierwszej rundzie tegorocznych play-off. Po sześciu meczach zaledwie trzy drużyny awansowały do dalszych gier, w pozostałych pięciu parach o zwycięstwie zadecyduje spotkanie numer siedem. Wczoraj kolejnymi po Colorado Avalanche szczęśliwcami w półfinale konferencji zostały ekipy Florida Panthers i Saint Louis Blues.

 

Po sześciu spotkaniach awans do półfinału Konferencji Wschodniej zapewniły sobie Pantery, które znów wymęczyć musiały zwycięstwo nad Waszyngtonem. Pierwsza tercja nie przyniosła goli, wynik spotkania w stolicy USA otworzyli gospodarze po trafieniu Dowda, kilka minut później wyrównał Lomberg. Trzecia tercja upłynęła pod znakiem przewagi stołecznych hokeistów, ale to Floryda już niemal witała się gąską, czyli zwycięstwem, bo gole Giroux i Barkova sprawiły, że przyjezdni prowadzili 3:2, ale minutę przed końcem regulaminowego czasu gry wyrównał T.J. Oshie i potrzebna była dogrywka. Tu nie było długiej walki, Capitals ulegli już po niecałych trzech minutach, egzekutorem został Carter Verhaeghe. Awans Panter do kolejnej rundy play-off udał się tej ekipie po raz pierwszy od 1996 roku.

 

Washington Capitals - Florida Panthers 3:4d. (0:0, 1:1, 2:2, 0:1d.), stan rywalizacji 2:4, awans Florydy.

 

Trzeci mecz z rzędu nad Minnesotą Wild wygrało Saint Louis Blues i to oni zagrają z Colorado Avalanche w pierwszym półfinale za Zachodzie. W decydującym o ich awansie starciu o zwycięstwie zdecydowała wysoka skuteczność ataku i dobra postawa golkipera Bluesmanów.

 

Saint Louis Blues - Minnesota Wild 5:1 (1:0, 3:0, 1:1), stan rywalizacji 4:2, awans Saint Louis.

 

Wydawało się, że Pittsburgh Penguins jest o krok od wygranej w parze Rangers, ale dwie porażki z rzędy sprawiły, że obecnie jest remis i o awansie zdecyduje siódme spotkanie. Nowojorczycy musieli się jednak trochę napocić, aby dojść do takiego stanu rzeczy, bo w Pittsburghu gospodarze prowadzili 2:0 po 20 minutach, dobra postawa Zibanejada i Kreidera, którzy dwukrotnie wpisywali się na listę strzelców pozwoliła pokonać Pingwiny na ich terenie.

 

Pittsburgh Penguins - New York Rangers 3:5 (2:0, 1:3, 0:2), stan rywalizacji 3:3.

 

Wyniki pozostałych spotkań:

 

Carolina Hurricanes - Boston Bruins 2:5, stan rywalizacji 3:3,

Toronto Maple Leafs - Tampa Bay Lightning 3:4d., stan rywalizacji 3:3,

Edmonton Oilers - Los Angeles Kings 4:2, stan rywalizacji 3:3,

Calgary Flames - Dallas Stars 2:4, stan rywalizacji 3:3.