Euroliga: tytuł dla Anadolu Efez

Euroliga: tytuł dla Anadolu Efez

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 21.05.2022, 20:55

Anadolu Efez triumfowało w sezonie Euroligi 2021/22. Turecki zespół obronił tytuł, wygrywając w finale po wyrównanym meczu z Realem Madryt. Barcelona zajęła trzecie miejsce.

Po czwartkowym emocjonujących półfinałach dzisiaj przyszedł czas na decydujące rozstrzygnięcia całego sezonu Euroligi. W wielkim finale zmierzyli się Anadolu Efez i Real Madryt. Obrońcy tytułu po zwycięskiej trójce Vasilije Micicia pokonali Olympiakos. Hiszpański zespół w El Clasico odrobił straty i po świetnej końcówce wygrał z Barceloną.

Mecz finałowy był bardzo emocjonujący, ale nie padło w nim dużo punktów. Jako pierwszy przewagę zdobył Real - 15:8. Aż 12 z tych oczek rzucił Walter Tavares. Jeszcze do końca pierwszej kwarty Anadolu zmniejszyło różnicę do jednego punktu. W trzeciej kwarcie hiszpański zespół wypracował największą przewagę, czyli dziewięć punktów. Po trzydziestu minutach prowadził tylko 42:40. W czwartej kwarcie obrońcy tytułu przejęli prowadzenie, ale wynik był wciąż bliski remisu. Na kilkanaście sekund przed końcem turecka ekipa wygrywała 58:57. Piłkę miała drużyna ze Stambułu, a różnica między zegarami wynosiła kilka sekund. Real zdecydował się bronić, ale nie zdołał szybko zebrać piłki. Czas gry upłynął i Anadolu Efez wygrało 58:57. Liderami zwycięzców byli Vasilije Micić (23 punkty) oraz Tibor Pleiss (19 punktów), który spełnił bardzo ważną rolę w decydujących momentach.

Anadolu Efez - Real Madryt 58:57 (14:15, 15:19, 11:8, 18:15)

Olympiakos oraz Barcelona, czyli przegrani z półfinałów walczyli o trzecie miejsce. Drużyna z Hiszpanii od samego początku prowadziła i utrzymywała dość bezpieczną przewagę. Koszykarze z Pireusu walczyli do końca i na niecałe pięć minut przed końcem po efektownej kontrze Shaquille'a McKissisa zbliżyli się na trzy punkty. Barcelona odpowiedziała serią 10:0, a ostatecznie triumfowała 84:74. Olympiakosowi nie pomogło double-double (20 punktów i 11 zbiórek) Saszy Wezenkowa.

Olympiakos - Barcelona 74:84 (18:20, 20:25, 18:17, 18:22)

Kamil Karczmarek – Poinformowani.pl

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także koszykówką, narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.