PGE Ekstraliga: Unia wygrywa w cieniu skandalicznej decyzji sędziego

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 22.05.2022, 18:50

Unia Leszno pokonała na własnym torze Apator Toruń 47:43 w spotkaniu szóstej kolejki PGE Ekstraligi. Rezultat meczu mógł być jednak zupełnie inny, gdyby nie kuriozalna decyzja sędziego Krzysztofa Meyze'a w trzynastej gonitwie, ostatecznie wygranej przez gospodarzy 5:1.

 

Samo spotkanie od początku było bardzo ciekawe i obfitowało w mijanki na torze. Już w pierwszej gonitwie błąd Pawła Przedpełskiego wykorzystał Jason Doyle, wyprzedzając wychowanka Apatoru. Chwilę później w wyścigu juniorów Krzysztofa Lewandowskiego objechał przy bandzie Hubert Jabłoński, ale w trzecim biegu to Jack Holder poradził sobie z Jaimonem Lidseyem, dzięki czemu mieliśmy remis 9:9. Z kolei w ostatniej gonitwie pierwszej serii kapitalną jazdą popisał się Janusz Kołodziej, który najpierw poradził sobie z młodzieżowcem przeciwników, a na ostatnim kółku pokonał Przedpełskiego.

 

Po regulaminowej przerwie to jednak goście przycisnęli, wygrywając podwójnie dwa kolejne starcia. Kapitalnie zaprezentowali się Robert LambertPatrykiem Dudkiem, a chwilę później pięć oczek dowieźli również PrzedpełskiHolder, zapewniając torunianom prowadzenie 21:15. W siódmym biegu miejscowi odpowiedzieli, wygrywając 4:2, ale w czterech następnych wyścigach za każdym razem mieliśmy remis 3:3. Dopiero w dwunastej gonitwie leszczynianie ponownie zwyciężyli 4:2, zmniejszając różnicę do dwóch oczek.

 

Trzynasty bieg miał więc kluczowe znaczenia dla losów meczu. Ze startu doskonale wyszli przyjezdni, dzięki czemu jechali na 5:1. Na drugim łuku pierwszego okrążenia agresywną akcją popisał się jednak Piotr Pawlicki, bezpardonowo wywożąc Dudka wprost w płot. Żużlowiec Apatora cudem utrzymał się na maszynie i uniknął kontaktu z bandą, ale spadł na ostatnie miejsce, przez co zawodnicy jechali na 3:3. Wtedy też doszło do niewytłumaczalnej decyzji sędziego Krzysztofa Meyze, który zdecydował się przerwać wyścig, a następnie wykluczyć jadącego na ostatniej pozycji Patryka. W ten sposób arbiter nie tylko nie wykluczył winnego całego zdarzenia żużlowca Unii, co jeszcze dał gospodarzom drugą szansę, którą Ci wykorzystali i wygrali 5:1.

 

Tym sposobem przed biegami nominowanymi to miejscowi znaleźli się na prowadzeniu, a w decydujących gonitwach zdołali utrzymać minimalną przewagę. Ciężko jednak oprzeć się wrażeniu, że kuriozalna decyzja sędziego nie wypatrzyła wyniku całego spotkania.

 

Fogo Unia Leszno: 47

9. Jason Doyle — 3+2 (1*,1,d,1*)

10. Janusz Kołodziej — 14 (3,3,3,3,2)

11. David Bellego — 7+1 (2,1,1*,3,0)

12. Jaimon Lidsey — 8+1 (2,0,2,2,2*)

13. Piotr Pawlicki — 9+1 (0,1,3,2*,3)

14. Damian Ratajczak — 2 (1,1,0)

15. Hubert Jabłoński — 4 (3,0,1)

 

For Nature Solutions Apator Toruń: 43

1. Paweł Przedpełski — 7 (0,2,3,1,0,1)

2. Jack Holder — 12+1 (3,2*,2,2,2,1)

3. Patryk Dudek — 9+2 (3,2*,1*,3,w,0)

4. zastępstwo zawodnika

5. Robert Lambert — 13 (1,3,2,3,1,3)

6. Krzysztof Lewandowski — 2 (2,0,0)

7. Denis Zieliński — 0 (0,0,0)

 

Bieg po biegu:

  1. Dudek, Bellego, Doyle, Przedpełski — 3:3 (3:3)
  2. Jabłoński, Lewandowski, Ratajczak, Zieliński — 4:2 (7:5)
  3. Holder, Lidsey, Lambert, Pawlicki — 2:4 (9:9)
  4. Kołodziej, Przedpełski, Ratajczak, Lewandowski — 4:2 (13:11)
  5. Lambert, Dudek, Bellego, Lidsey — 1:5 (14:16)
  6. Przedpełski, Holder, Pawlicki, Jabłoński — 1:5 (15:21)
  7. Kołodziej, Lambert, Doyle, Zieliński — 4:2 (19:23)
  8. Pawlicki, Holder, Dudek, Ratajczak — 3:3 (22:26)
  9. Kołodziej, Holder, Przedpełski, Doyle (d) — 3:3 (25:29)
  10. Lambert, Lidsey, Bellego, Lewandowski — 3:3 (28:32)
  11. Dudek, Lidsey, Doyle, Przedpełski — 3:3 (31:35)
  12. Bellego, Holder, Jabłoński, Zieliński — 4:2 (35:37)
  13. Kołodziej, Pawlicki, Lambert, Dudek (w) — 5:1 (40:38)
  14. Pawlicki, Lidsey, Przedpełski, Dudek — 5:1 (45:39)
  15. Lambert, Kołodziej, Holder, Bellego — 2:4 (47:43)
Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wykraczają daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker — zwyczajnie wszystko.