Roland Garros: Garcia i Mladenovic ponownie najlepsze w Paryżu

  • Dodał: Seweryn Czernek
  • Data publikacji: 05.06.2022, 13:23

Caroline Carcia i Kristina Mladenovic deblowymi mistrzyniami tegorocznego French Open! Gospodynie ku wielkiej radości zgromadzonych kibiców pokonały w finale amerykański duet Cori Gauff/Jessica Pegula 2:6 6:3 6:2. Jest to drugi wielkoszlemowy tytuł Francuzek w Paryżu po tryumfie w 2016 roku.

 

W niedzielnym finale deblowego turnieju kobiet spotkały Amerykanki Cori Gauff i Jessica Pegula oraz reprezentantki gospodarzy Caroline Garcia/Kristina Mladenovic. Dla Gauff było to zwieńczenie rewelacyjnego turnieju w jej wykonaniu, bowiem udało jej się powtórzyć zeszłoroczny sukces Barbory Krejcikovej i awansować do finałów singla i debla. W sobotę nie udało jej się powstrzymać Igi Świątek, ale pozostawała jej szansa na tytuł w grze podwójnej. Po drugiej stronie stanął jednak francuski duet, który postanowił znowu połączyć siły. Garcia i Mladenovic po kilku latach przerwy wróciły do wspólnej gry i od razu zdołały awansować do finału. Warto przypomnieć, że Francuzki znają smak zwycięstwa na kortach w Paryżu, bowiem tryumfowały w French Open w 2016 roku.

 

Doświadczone gospodynie po utrzymanym podaniu w gemie otwarcia były blisko pierwszego przełamania, jednak rywalki skutecznie się wybroniły, broniąc aż pięć breakpointów. Po chwili to Amerykanki przejęły inicjatywę, łatwo odbierając podanie przeciwniczkom i wychodząc po utrzymanym serwisie na 1:3. Francuzki starały się jeszcze walczyć, wygrywając kolejnego gema przy swoim podaniu. Gauff i Pegula nie dały już im jednak żadnych szans, zapisując na swoim koncie trzy kolejne odsłony, notując drugie przełamanie i wygrywając partię przy użyciu drugiej piłki setowej 2:6.

 

W drugiego seta znacznie pewniej weszły Garcia i Mladenovic, dokładając do utrzymanego podania pierwsze przełamanie i obejmując prowadzenie. Choć po chwili rozstawione z numerem 8. Amerykanki mogły szybko odrobić stratę, prowadzące skutecznie się wybroniły, by po kolejnym przełamaniu odskoczyć już na 4:0. W tym momencie amerykańska para wzięła sprawy w swoje ręce i rozpoczęła swoją pogoń, która pozwoliła im wygrać trzy kolejne gemy i tym samym odbić oba przełamania. Francuzki nie pozostały im jednak dłużne, odbierając im serwis do zera, by później zamknąć partię przy swoim podaniu wynikiem 6:3.

 

Początek decydującej partii był bardzo podobny do poprzedniej. Francuzki zanotowały szybkie przełamanie w gemie otwarcia, by później utrzymać swoje podanie. Prowadzące nie traciły swojego rozpędu i po chwili odskoczyły na 4:0, notując kolejne przełamanie i utrzymując swój serwis. Choć Gauff i Pegula zapisały na swoim koncie późniejszego gema, utrzymanym podaniem odpowiedział też francuski debel, otwierając sobie drzwi do wielkoszlemowego tytułu. Amerykankom udało się jeszcze obronić podanie, ale po chwili Garcia i Mladenovic dopięły swego, wykorzystując trzecią piłkę meczową przy swoim podaniu i wygrywając 6:2. Tym samym Francuzki wywalczyły drugi wspólny tytuł wielkoszlemowy po wygranym French Open w 2016 roku.

 

Caroline Garcia/Kristina Mladenovic (FRA/FRA) - Cori Gauff/Jessica Pegula (USA/USA) [8] 2:6 6:3 6:2

 

 

Seweryn Czernek

O igrzyskach piszę od niedawna, ale z igrzyskami jestem już od wielu lat. Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Fanatyk wielu dyscyplin, a w Poinformowanych zajmuję się siatkówką, biathlonem, biegami narciarskimi, tenisem oraz podnoszeniem ciężarów.