WTA Nottingham: Magda Linette lepsza od Katarzyny Kawy
Keith Alisson/Wikimedia Commons

WTA Nottingham: Magda Linette lepsza od Katarzyny Kawy

  • Dodał: Artur Zagała
  • Data publikacji: 07.06.2022, 15:32

Rozstawiona w turnieju z numerem 8, Magda Linette pokonała inną Polkę, Katarzynę Kawę 7:6(4), 6:2 w pierwszej rundzie turnieju WTA w Nottingham. Rywalką Poznanianki, w drugiej rundzie, będzie reprezentantka Czech, Tereza Martincova, która wygrała z Oceaną Dodin 7:6(1), 7:5. 

 

Los sprawił, że już w pierwszej rundzie turnieju w Anglii Magda Linette trafiła na swoją rodaczkę. Katarzyna Kawa wywalczyła miejsce w zawodach, pokonując w kwalifikacjach Chorwatkę, Janę Fett, Linette była rozstawiona. 

 

Pierwszy set między zawodniczkami był bardzo zacięty. Lepiej zrozpoczęła go tenisistka z Kędzierzyna-Koźla, która przełamała Linette w trzecim gemie i prowadziła już dwoma punktami. Bardziej doświadczona Poznanianka odpowiedziała break-pointem w rundzie szóstej, wyrównując stan spotkania do wyniku 3:3. Obie Polki grały bardzo równo, wygrywając kolejne punkty przy swoim serwisie. Linette była bliska wygrania seta w gemie dwunastym, ale Kawa obroniła trzy piłki setowe i po 11 wymianach doprowadziła do tie-breaka. W dodatkowej rundzie swoje umiejętności zaprezentowała Linette, która szybko wypracowała sobie przewagę i zwyciężyła 7:4 i w całym secie 7:6.   

 

W drugim secie przewaga wyżej rozstawionej zawodniczki była wyraźniejsza. Linette przełamała swoją rodaczkę dwukrotnie, w trzecim oraz siódmym gemie. Przy stanie 2:5 i 0:40 w ostatnim gemie Kawa próbowała jeszcze nawiązać walkę, broniąc 2 piłki meczowe, ale trzecia próba tenisistki z Poznania okazała się skuteczna i to Magda Linette wygrała cały mecz i awansowała do kolejnej rundy turnieju. Tam czeka już na nią reprezentantka Czech, Tereza Martincova, zajmująca 60. miejsce w światowym rankingu WTA. 

 

Dla obu Polek był to czwarty bezpośredni pojedynek, we wszystkich dotychczas wygrała zawodniczka w Poznania. 

 

Katarzyna Kawa [129] - Magda Linette [67]: (4)6:7, 2:6