Siatkówka plażowa - MŚ: pierwsze zwycięstwo Bryla i Łosiaka
Dawid Lis

Siatkówka plażowa - MŚ: pierwsze zwycięstwo Bryla i Łosiaka

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 11.06.2022, 19:55

Michał Bryl i Bartosz Łosiak zrehabilitowali się za nieudany początek mistrzostw świata w Rzymie i po zaciętej walce pokonali w drugim spotkaniu Samuela Schachtera i Daniela Dearinga 2:0. Swój ostatni mecz w grupie Biało-Czerwoni rozegrają w poniedziałek.


Początek premierowej odsłony długo prezentował się wyrównanie. Grę punkt z punkt jako pierwsi przerwali Kanadyjczycy, odskakując Biało-Czerwonym na dwa „oczka” - 6:4. Polacy próbowali odrabiać straty, lecz rywale bardzo dobrze prezentowali się w ofensywie i po efektownym uderzeniu po prostej Samuela Schatera powiększyli swoje prowadzenie - 9:6. Kanadyjski duet był nie tylko skuteczniejszy w ataku, ale i lepiej pracował blokiem, co pozwalało im cały czas utrzymywać kilkopunktową przewagę - 14:11. W drugiej części seta Polacy zdołali odrobić straty i dokładając cenne „oczka” zagrywką, doprowadzili do remisu. Oba zespoły szły ramię w ramię, lecz gdy Bartosz Łosiak pomylił się w ataku, to Kanadyjczycy prowadzili 18:16. Samuel Schachter i Daniel Dearing mieli swoje szanse na zakończenie tego seta, ale ostatnie piłki należały do Biało-Czerwonych. Nasi siatkarze fenomenalnie pracowali w polu serwisowym i to oni mogli cieszyć się ze zwycięstwa po zaciętej walce na przewagi i asie Michała Bryla, który zamknął pierwszą partię.


W drugim secie po raz kolejny mogliśmy oglądać wyrównaną walkę obu drużyn. Biało-Czerwoni prowadzili od stanu 4:3, ale gra długo toczyła się punkt za punkt. Zarówno Polacy, jak i Kanadyjczycy nie zwalniali ręki w ataku, jednak wciąż brakowało punktowych bloków. Dużym atutem naszych siatkarzy była mocna i różnorodna zagrywka, z której przyjęciem problemy mieli rywale. To właśnie mocny serwis Bartosza Łosiaka, po którym błąd w ataku popełnił Schachter, pozwolił Biało-Czerwonym odskoczyć na dwa punkty - 12:10. Radość naszej ekipy nie trwała długo, bo również Kanadyjczycy zaczęli ryzykować na linii zagrywki. Tym samym na tablicy wyników ponownie widniał remis. Kolejne akcje to niestety błędy w przyjęciu polskiego duetu, które pozwoliły obrócić wynik na swoją korzyść parze z Kraju Klonowego Liścia - 15:13. Mimo problemów Polacy zdołali wyjść z tej trudnej sytuacji obronną ręką i po świetnych akcjach Michała Bryla to nasza para prowadziła 17:16. Tej okazji Bryl i Łosiak już nie zmarnowali i cieszyli się ze zwycięstwa w całym meczu.

 

Michał Bryl/Bartosz Łosiak (POL) - Samuel Schachter/Daniel Dearing (CAN) 2:0 (25:23, 21:19)