Siatkówka plażowa - MŚ: porażka Łosiaka i Bryla, Polacy poza turniejem!
Dawid Lis

Siatkówka plażowa - MŚ: porażka Łosiaka i Bryla, Polacy poza turniejem!

  • Dodał: Seweryn Czernek
  • Data publikacji: 13.06.2022, 13:30

Bartosz Łosiak i Michał Bryl ponieśli drugą porażkę na tegorocznych mistrzostwach świata. Polska para przegrała z Włochami Daniele Lupo i Alexem Ranghierim 26:28, 18:21. Niestety oznacza to dla Polaków pożegnanie z czempionatem.

 

Bilans dotychczasowych spotkań borykającej się z problemami zdrowotnymi polskiej pary wynosił do tej pory 1:1. Podobnym bilansem mogli pochwalić się Lupo i Ranghieri. Obie drużyny sąsiadowały ze sobą w tabeli grupy B, jednak wyższe, drugiej miejsce zajmowali poniedziałkowi rywale Polaków. Bezpośrednie spotkanie tych par mogło rozstrzygnąć kwestię bezpośredniego awansu do kolejnej fazy.

 

Polacy dobrze rozpoczęli ten pojedynek, odskakując po zepsutym ataku rywali na 4:2. Choć po chwili Łosiak i Bryl prowadzili nawet trzema "oczkami", Włosi zdołali doprowadzić do remisu, a dwa asy serwisowe Alexa Rangerhiego przełożyły się na wynik 8:8. Po fragmencie wyrównanej gry na prowadzenie ponownie wyszli polscy siatkarze, którzy po nieudanej akcji Lupo odskoczyli na 13:11. Włoski duet szybko doprowadził do wyrównania, który po kolejnej "czapie" Ranghieriego po raz pierwszy objęli prowadzenie w tym spotkaniu. Obie pary cały czas grały na remis, co w perspektywie końcówki seta zapowiadało wielkie emocje. Pierwsi piłkę setową mieli rywale, bowiem kolejnym blokiem na Łosiaku popisał się Ranghieri. Polakom udało się już wybronić, by później stoczyć z Włochami długi i wyrównany bój o zwycięstwo. Ostatecznie partia ta padła łupem Lupo i Ranghieriego, którzy po zepsutym ataku Łosiaka wygrali 26:28.

 

Drugą partię lepiej rozpoczęli Polacy, którzy po punktowym bloku Bryla wyszli na 3:1. Włosi od razu doprowadzili jednak do remisu, by później grać punkt za punkt. Po wyrównanym fragmencie na dwupunktowe prowadzenie ponownie wyszli Łosiak i Bryl, którzy schodzili na przerwę techniczną z wynikiem 11:9. Po powrocie na boisko rywale szybko dogonili wynik, by wrócić do naprzemiennego zdobywania kolejnych oczek. Z czasem kłopoty ze skończeniem ataków miał Łosiak, który dwukrotnie nadział się na blok Ranghieriego. Dało to Włochom prowadzenie 16:19 i otworzyło szansę na zwycięstwo w dwóch setach. Tak się też stało, a po zepsutej zagrywce Łosiaka Włosi cieszyli się ze zwycięstwa 18:21 i tryumfu 0:2.

 

Była to druga porażka Łosiaka i Bryla na tych mistrzostwach. Przegrana ta kosztowała ich udział w dalszej fazie turnieju. Jest to bardzo niemiłe zaskoczenie, bowiem Polacy wygrali w tym roku dwa turnieje i prezentowali bardzo dobrą grę.

 

Bartosz Łosiak/Michał Bryl (POL) - Daniele Lupo/Alex Ranghieri (ITA) 0:2 (26:28, 18:21)

Seweryn Czernek

O igrzyskach piszę od niedawna, ale z igrzyskami jestem już od wielu lat. Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Fanatyk wielu dyscyplin, a w Poinformowanych zajmuję się siatkówką, biathlonem, biegami narciarskimi, tenisem oraz podnoszeniem ciężarów.