Nice 1LŻ: Speed Car Motor Lublin wjechał do PGE Ekstraligi!
Patrycja Sobiech/sobieszkou.pl

Nice 1LŻ: Speed Car Motor Lublin wjechał do PGE Ekstraligi!

  • Dodał: Adam Mroczek
  • Data publikacji: 23.09.2018, 17:03

W rewanżowym meczu finału Nice 1LŻ Speed Car Motor Lublin podejmował zespół ROW-u Rybnik. Goście przyjechali osłabieni brakiem kontuzjowanego Larsa Skupienia, ale za to z czternastopunktową zaliczką. Do składu lublinian powrócił zaś, Oskar Bober. Gospodarze odrobili 14 punktów straty i po 23 latach powrócili do najwyższej klasy rozgrywkowej.

 

Speed Car Motor Lublin 53:37 ROW Rybnik

 

W pierwszym wyścigu doskonale spod taśmy wyszli Dawid Lampart i Andriej Karpow, ale to żużlowiec Motoru odjechał na prowadzeniu. Słabo spisał się Joel Kling, którego na dystansie objechał jeszcze Troy Batchelor. Drugi bieg fatalnie zakończył się dla juniora gości Przemysława Giery, który na ostatnim okrążeniu nie utrzymał motocykla i wpadł w bandę. Lekarze stwierdzili podejrzenie złamania kości udowej i natychmiast został odwieziony do szpitala. Natomiast bieg zakończył się podwójnym triumfem pary gospodarzy Wiktor Lampart - Oskar Bober. Kolejny bieg, to był świetny start Andrzeja Lebiediewa i jeszcze lepsza, skuteczna pogoń Roberta Lamberta. Do końca jeszcze atakował Łotysza Paweł Miesiąc, jednak zabrakło prędkości. W wyścigu kończącym pierwszą serię startów Andreas Jonsson szybko uporał się z Kacprem Woryną i dowiózł pewne trzy punkty, zaś Wiktor Lampart skutecznie bronił się przed atakami Roberta Chmiela.

 

W biegu numer pięć oglądaliśmy kapitalny pojedynek pomiędzy Troyem Batchelorem a Pawłem Miesiącem, którzy do samego końca walczyli o wygraną. Ostatecznie zwyciężył Miesiąc o zaledwie milimetry, ale trzeba było kilku powtórek, by sędzia Michał Sasień mógł podjąć właściwą decyzję. Następne dwie gonitwy zakończyły się bez większej historii, remisowymi rezultatami.

 

W ósmym wyścigu świetnie od samego startu aż do mety jechał Kacper Woryna. O dwa punkty walczyli Jonsson z Batchelorem, i to Szwed ostatecznie okazał się lepszy, mijając na drugim okrążeniu Australijczyka. Kolejny bieg dobrze układał się dla Lebiediewa, ale na dystansie Łotysz dał się objechać Dawidowi Lampartowi. Potem musiał się bronić, przed atakami Joela Klinga, co mu się udało, a na dodatek wykorzystał jeszcze błędy starszego z braci Lampartów i uratował remis. W dziesiątym biegu, w pierwszej jego odsłonie, sędzia dopatrzył się nierównego startu i ukarał ostrzeżeniem Roberta Lamberta. W powtórce, Brytyjczyk i Miesiąc podwójnie wygrali z osamotnionym Woryną i zbliżyli się na dwa punkty w dwumeczu.

 

Ostatnia seria, przed biegami nominowanymi, rozpoczęła się od upadku Batchelora i Klinga. Tuż po starcie, na końcu prostej Kling założył się na Australijczyka i obaj zawodnicy szczepili się motocyklami. Po tym zdarzeniu, Szwed nie był już zdolny do dalszej jazdy w tym meczu. W powtórce, osamotniony Jonsson, mimo przegranego startu, poradził sobie z dwójką rybniczan - Lebiediewem i Batchelorem i przywiózł niezwykle cenny remis dla gospodarzy. W kolejnym wyścigu bardzo ważne trzy oczka przywiózł lubelski junior Oskar Bober. Do końca o dwa punkty walczyli Miesiąc z Batchelorem, ale tym razem to "Kangur" był lepszy. Wielki pech dopadł gości w trzynastej gonitwie, gdy para Lebiediew - Woryna jechała na podwójnym prowadzeniu. Na trzecim okrążeniu w motocyklu Kacpra Woryny pękła tylna opona i musiał zjechać z toru.

 

W czternastym biegu, Dawid Lampart i Paweł Miesiąc świetnie wyjechali spod taśmy i wyszli na podwójne prowadzenie. Jednak na początku drugiego kółka Lampartowi podniosło przednie koło i spadł na czwarte miejsce. W ostatnim zaś, start wygrał Lambert i przywiózł trzy punkty. Jeden punkt po walce z Lebiediewem dowiózł Jonsson i tym samym Speed Car Motor Lublin wjechał do PGE Ekstraligi.

 

Punktacja:


Speed Car Motor Lublin - 53 pkt.
9. Dawid Lampart - 8 (3,2,2,1,0)
10. Joel Kling - 2+2 (0,1*,1*,ns)
11. Paweł Miesiąc - 10+1 (1,3,2*,1,3)
12. Robert Lambert - 12 (3,1,3,2,3)
13. Andreas Jonsson - 12 (3,3,2,3,1)
14. Oskar Bober - 5+1 (2*,0,3)
15. Wiktor Lampart - 4 (3,1,0)


ROW Rybnik - 37 pkt.
1. Troy Batchelor - 10 (2,2,1,1,2,2)
2. Andriej Karpow - 1+1 (1*,0,-,-)
3. Andrzej Lebiediew - 13+1 (2,1*,3,2,3,2)
4. Mateusz Szczepaniak - 3+1 (0,2,0,-,1*)
5. Kacper Woryna - 9 (2,3,3,1,d,0)
6. Robert Chmiel - 1 (1,0,0,0)
7. Przemysław Giera - 0 (u,-,ns)

 

Bieg po biegu:
1. Lampart, Batchelor, Karpow, Kling - 3:3 - (3:3)
2. Lampart, Bober, Chmiel, Giera (u) - 5:1 - (8:4)
3. Lambert, Lebiediew, Miesiąc, Szczepaniak - 4:2 - (12:6)
4. Jonsson, Woryna, Lampart, Chmiel - 4:2 - (16:8)
5. Miesiąc, Batchelor, Lambert, Karpow - 4:2 - (20:10)
6. Jonsson, Szczepaniak, Lebiediew, Bober - 3:3 - (23:13)
7. Woryna, Lampart, Kling, Chmiel - 3:3 - (26:16)
8. Woryna, Jonsson, Batchelor, Lampart - 2:4 - (28:20)
9. Lebiediew, Lampart, Kling, Szczepaniak - 3:3 - (31:23)
10. Lambert, Miesiąc, Woryna, Giera - 5:1 - (36:24)
11. Jonsson, Lebiediew, Batchelor, Kling - 3:3 - (39:27)
12. Bober, Batchelor, Miesiąc, Chmiel - 4:2 - (43:29)
13. Lebiediew, Lambert, Lampart, Woryna (d) - 3:3 - (46:32)
14. Miesiąc, Batchelor, Szczepaniak, Lampart - 3:3 - (49:35)
15. Lambert, Lebiediew, Jonsson, Woryna - 4:2 - (53:37)

Adam Mroczek

Wielki fan sportu, na portalu człowiek od pływania, żużla, piłki nożnej, a także biegów narciarskich, snowboardu i narciarstwa dowolnego. Prywatnie zagorzały kibic Liverpoolu FC oraz Apatora Toruń. Miłośnik podróży po Polsce i świecie.