EHF Liga Mistrzów: Łomża Vive Kielce powalczy o tytuł!
Justyna Gawlińska/PGNiG Superliga

EHF Liga Mistrzów: Łomża Vive Kielce powalczy o tytuł!

  • Dodał: Julia Wisińska
  • Data publikacji: 18.06.2022, 17:05

Zespół z Kielc po bardzo wyrównanym spotkaniu, zwyciężyło z Telekomem Veszprem 37:35 i melduje się w finale tegorocznej Ligi Mistrzów. Finał rozegrany zostanie w niedzielę.

 

Podczas pierwszego meczu półfinałowego Final Four Ligi Mistrzów, w wypełnionej po brzegi Lanxess Arenie w Kolonii, doszło do starcia Łomży Vive Kielce i Telekomu Veszprem. Obie drużyny miały ogromny apetyt na zwycięstwo i walkę w finałowym meczu. Szczypiorniści z Kielc, znają już smak zwycięstwa w Lidze Mistrzów i chętnie powtórzyliby sukces z 2016 roku. Zawodnicy z Veszpremu, w Final Four znaleźli się już szósty raz, jednak nigdy nie udało im się triumfować w turnieju.

 

Mecz od początku był bardzo zacięty, wynik otworzył Omar Yahia, który zdobył pierwszą bramkę w spotkaniu dla zawodników Veszprem. Kielczanie nie pozostawali w tyle szybko, zdobywając kolejne efektowne bramki. Od pierwszych minut swoją obecność w bramce Vive zaznaczał też Andreas Wolff, który już po pięciu minutach spotkania mógł pochwalić się dwoma ważnymi interwencjami. Pierwszy raz przewagę dwóch bramek, szczypiorniści Telekomu Veszprem wywalczyli w dziesiątej minucie spotkania, po spektakularnym rzucie Kentina Mahe.  Zawodnicy z Kielc nie pozwalali jednak przeciwnikom zdobyć większej przewagi i już kilka minut później, za sprawą trafienia Alexa Dujszebajewa zdobyli bramkę dającą remis. Kolejne minuty spotkania zdawały się przemawiać na korzyść Veszprem. Od powiększenia przewagi, kielczan uchronił bramkarz Mateusz Kornecki, który mógł pochwalić się kilkoma ważnymi interwencjami. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 18:16, dla zespołu z Veszprem .

 

 

Druga połowa rozpoczęła się pomyślnie dla zespołu Vive. Po dwóch bramkach Daniela Dujszebajewa i spektakularnie obronionym karnym przez Wolfa ponownie mogliśmy cieszyć się z remisu. W pierwszych minutach drugiej odsłony meczu, mocno ucierpiała obrona zespołu z Węgier, czerwoną kartkę otrzymał Blaz Blagotinsek za faul na zawodniku Łomży Vive Kielce. Kolejne minuty, dały pierwsze prowadzenie zespołowi prowadzonemu przez Tałanta Dujszebajewa. Po bardzo efektowej grze Vive ich przewaga wzrosła do czterech bramek, tym samym zmusili trenera przeciwników Momira Ilica do wykorzystania przerwy. Dalsza część spotkania była równie zacięta, zarówno zawodnicy Kielc jak i Veszpremu wykorzystywali swoje akcje, grając bramka za bramkę, ciągle jednak utrzymywała się przewaga kielczan. Końcówka meczu układała się po myśli zawodników Vive, którzy po kilku spektakularnych akcjach i szybkiej kontrze Dujszebajewa przybliżyli się do zwycięstwa w tym meczu, zdobywając kolejny raz czterobramkową przewagę. Ostatnią bramkę,  która przypieczętowała zwycięstwo kielczan zdobył Dylan Nahi.

 

Szczypiorniści z Kielc, nie mają wiele czasu na odpoczynek. Finał z ich udziałem odbędzie się już jutro (tj. 19.06.2022), a ich przeciwnikiem zostanie zwycięzca drugiego półfinału THW Kiel- FC Barcelona.

 

Łomża Vive Kielce - Telekom Veszprem 37:35 (16:18)

 

 

Łomża Vive Kielce:  Moryto 8, Karacic 5, Tournat 4, Kulesh 4, Dujszebajew D. 4, Dujszebajew A. 3, Karalek 2, Nahi 2, Vujovic 2, Sićko 2,  Thrastarson 1, Gębala 0, Kornecki 0, Paczkowski 0, Sanchez-Migallon 0, Wolff 0

 

Telekom Veszprem:  Lauge 7, Nenadic 7, Strlek 7, Marguc 6, Omar 4, Blagotinsek 1, Mahe 1, Maqueda 1, Nilsson 1, Corrales 0, Cupara 0, Ilic 0, Lekai 0, Ligetvari 0, Lukacs 0, Sipos 0