Lekkoatletyka - Diamentowa Liga: bardzo dobre występy Polaków w Paryżu

Lekkoatletyka - Diamentowa Liga: bardzo dobre występy Polaków w Paryżu

  • Dodał: Wiktor Staniszewski
  • Data publikacji: 18.06.2022, 23:51

Tym razem Diamentowa Liga zawitała do stolicy Francji - Paryża. Na starcie pojawiło się aż jedenaścioro Polaków, więc nie mogliśmy narzekać na nudę. 

 

Mimo, że rzut młotem nie wchodzi w skład prestiżowego cyklu to już drugi raz z rzędu znalazł się w jego programie. W rywalizacji mężczyzn ponownie najlepszy okazał się Polak, ale nie Paweł Fajdek jak przed dwoma dniami w Oslo, tylko Wojciech Nowicki. Zawodnik z Białegostoku już w pierwszym rzucie w konkursie pokonał barierę 80 metrów, w trzeciej kolejce poprawił się o kilka centymetrów, a w kolejnej uzyskał 81,25 m i ustanowił nowy rekord Diamentowej Ligi. Drugie miejsce zajął Paweł Fajdek, Polak w najdalszej próbie rzucił 80,11 m. Podium uzupełnił reprezentant gospodarzy - Quentin Bigot z wynikiem 78,12 m. U pań najlepsza okazała się Malwina Kopron (71,33 m). Drugie miejsce zajęła Rumunka - Bianca Ghelber (71,15 m). Natomiast trzecie miejsce przypadło Francuzce - Rose Loga (69,02 m).

 

Do ciekawej sytuacji doszło w skoku wzwyż kobiet, bowiem trzy Ukrainki stanęły na podium. Świetnymi skokami popisała się 20-letnia Jarosława Mahuchich. Reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów skoczyła 2,01 m, co jest najlepszym w tym sezonie wynikiem na świecie. Na drugim miejscu skończyła Iryna Heraszczenko (1,98 m), a na trzecim ex aequo Julija Lewczenko i Nicola Olyslagers (1,95 m). 

 

Pod nieobecność światowej czołówki w skoku o tyczce zwyciężył Belg Ben Broeders, który uzyskał 5,80 m. Podium uzupełnili Francuzi - Renaud Lavillenie (5,80 m) i Thibaut Collet (5, 75m). W rzucie dyskiem kobiet najlepsza okazała się Valarie Allman. Mistrzyni olimpijska z Tokio rzuciła dysk na odległość 68,68 m i pobiła rekord mityngu należący do Sandry Perković, która zajęła dzisiaj drugie miejsce z wynikiem 68,19 m. Podium uzupełniła Kristin Pudenz z Niemiec (64,39 m). 

 

Na dystansie 400 m pań mieliśmy aż trzy Polki: Natalię Kaczmarek, Annę Kiełbasińską oraz Justynę Święty-Ersetic. Natalia uległa jedynie znakomitej Shaunae Miller-Uibo (50,10 s), ale udowodniła po raz kolejny, że jest w znakomitej dyspozycji, uzyskując czas 50,24 s. Tuż za jej plecami dobiegła Ania Kiełbasińska, która pobiła swój rekord życiowy o 0,1 sekundy i od teraz wynosi on 50,28 s. Na 6. miejscu z czasem 51,05 s bieg ukończyła Justyna Święty-Ersetic. Na tym samym dystansie, podobnie jak u pań wygrał Bahamczyk - Steven Gardiner (44,21 s), na drugim miejscu uplasował się Dominikańczyk Feliz (44,92 s), natomiast na trzecim reprezentant Republiki Południowej Afryki - Zakhiti Nene (44,99 s).

 

W rywalizacji na wysokich płotkach u panów najlepszy okazał się niesamowity Devon Allen, który w tym sezonie już złamał barierę 13 sekund. Tym razem wygrał z czasem 13,16 s i wyprzedził Brazylijczyka oraz Francuza. Damian Czykier uplasował się tuż za podium (13,37 s), ale potwierdził tym startem, że jest w formie. U pań wygrała Tobi Amusan, która ustanowiła nowy rekord Afryki i od dzisiaj wynosi on 12,41 sekundy. Drugie miejsce przypadło Devynne Charlton (12,63 s), natomiast trzecie Cindy Sember (12,73 s). Pia Skrzyszowska wycofała się ze startu w Paryżu z powodu lekkiego urazu. 

 

W biegu na 3000 m z przeszkodami Kindze Królik zabrakło mniej niż sekundę do pobicia rekordu życiowego, ostatecznie Polka zajęła 8. miejsce z czasem 9:37,29 minuty. Wygrała reprezentantka Bahrajnu, Yavi - 8:56,55 minuty, a podium uzupełniły dwie Etiopki. Na 5000 m mężczyzn całe podium zajęli biegacze z Afryki: Selemon Barega (12:56,19), Thierry Ndikumwenayo (13:05,24) oraz  Muktar Edris (13:06,54).

 

W trójskoku panów górowali Kubańczycy. Pierwsze miejsce z wynikiem 17,66 m zajął Jordan Diaz, za nim uplasował się Andy Diaz - 17,65 m, a podium uzupełnił Pedro Pichardo z Portugalii (17,49 m). W rzucie oszczepem kobiet najlepsza okazała się Japonka, Haruka Kitaguchi (63,13 m). Drugie miejsce zajęła Łotyszka, Lina Muze (62,56 m), a trzecie Litwinka, Liveta Jasiunaite (62,09 m).

 

W biegu na 800 m mężczyzn mogliśmy zobaczyć dwóch reprezentantów naszego kraju: Patryka Dobka i Patryka Sieradzkiego (ten drugi jako pacemaker). Były płotkarz został na starcie i musiał nadganiać czołówkę tracąc siły. Finalnie Dobek zajął ósmą lokatę z czasem 1:45,15 min. Najlepszy w biegu na dwa okrążenia okazał się Francuz, Benjamin Robert - 1:43,75 min. Za jego plecami uplasował się Australijczyk, Bol (1:44,00), który swoim czasem ustanowił rekord Australii i Oceanii. W biegu na 200 m nie mieliśmy żadnego Polaka, ale Luxolo Adams zszedł poniżej granicy 20 sekund, uzyskując czas 19,82 s. Tuż za nim na metę wbiegł Alexander Ogando, który ustanowił rekord Dominikany (20,03 s), a na trzecim miejscu uplasował się Mohamadou Fall (20,26 s).

 

Zwieńczeniem zmagań w stolicy Francji był bieg na 100 m kobiet. W stawce była najlepsza sprinterka z Polski - Ewa Swoboda. Polka pokonała dystans w 11,05 s co jest jej najlepszym rezultatem w karierze i finiszowała na znakomitej czwartej pozycji. Najszybsza okazała się Shelly-Ann Fraser-Pryce, która wyrównała swoje najlepsze osiągnięcie z tego roku (10,67 s). Drugie miejsce zajęła Brytyjka, Daryll Neita (10,99 s). Na trzecim miejscu bieg ukończyła Marie-Josee Ta-Lou (11,01 s).

 

Następny mityng Diamentowej Ligi odbędzie się 30 czerwca w Sztokholmie.