Tenis - WTA: udany początek Linette i Rosolskiej
Wikimedia Commons

Tenis - WTA: udany początek Linette i Rosolskiej

  • Dodał: Dawid Tymosz
  • Data publikacji: 21.06.2022, 20:44

Magdalena Linette i Alicja Rosolska przeszły pierwszą rundę debla w Eastbourne i Bad Homburg. Poznanianka wygrała w dwóch setach, z kolei warszawianka potrzebowała super tie-breaka.

 

Już w pierwszej rundzie debla w Eastbourne Magdalenę Linette i Aleksandrę Krunić czekało trudne zadanie. Ich rywalkami były Anna Danilina i Beatriz Haddad Maia - finalistki tegorocznego Australian Open. Początek meczu zdawał się potwierdzać przewagę faworytek. Brazylijka i Kazaszka przełamały w trzecim gemie. Wtedy zdecydowaną dominację przejęły Polka i Serbka. Wygrały kolejne pięć gemów i całego seta do dwóch.

 

Z jeszcze większych opresji udało się wyjść "polskiemu" deblowi w drugiej odsłonie. Nasza reprezentantka i jej partnerka przegrywały już 2:5, z podwójnym breakiem. Znowu potrafiły odwrócić losy seta, doprowadzając do tie-breaka. W nim nadawały ton i wygrały 7:4.

 

Przy zachodzącym słońcu w niemieckim Bad Homburg swój mecz rozegrała Alicja Rosolska. U jej boku wystąpiła tradycyjnie Erin Routliffe. Ich rywalkami były Julia Lohoff i Kamilla Rachimowa. Pierwszą partię dużo lepiej zaczęli Niemka i Rosjanka. Zdobyły dwa szybkie przełamania i prowadziły 4:0. Polka i Nowozelandka odrobiły straty, lecz później ponownie Rosolska straciła podanie po winnerze z returnu. Tym razem Lohoff i Rachimowa dowiozły przewagę do końca.

 

W drugim secie jako pierwsze przełamały Rosolska i Routliffe. Niedługo się nacieszyły prowadzeniem. Zawodził je serwis - 9 podwójnych błędów w ciągu ośmiu rozegranych gemów serwisowych. Efektem tego były dwa przełamania ze strony ich przeciwniczek. W gemie numer osiem Rosolska smeczem przypieczętowała re-breaka. Decydujący był dwunasty gem. W nim Polka i Nowozelandka wypracowały sobie trzy break pointy. Wykorzystały trzeciego z nich i doprowadziły do super tie-breaka. W nim pierwsze mini-breaka zdobyły Niemka i Rosjanka, posyłając winnera z returnu. Po zmianie stron udało im się odrobić straty. Dwa błędy Julii Lohoff dały prowadzenie 9:6, które później Rosolska i Routliffe zamieniły w zwycięstwo w meczu.

 

Aleksandra Krunić/Magdalena Linette (SRB/POL) - Anna Danilina/Beatriz Haddad Maia (KAZ/BRA): 6:2, 7:6(4)

 

Alicja Rosolska/Erin Routliffe (POL/NZL) [2] - Julia Lohoff/Kamilla Rachimowa (GER/RUS): 3:6, 7:5, 10:6