Piłka ręczna - MŚ U20: świetny początek i dwie porażki reprezentantek Polski
Agnieszka Młynarska-Papaj/Superliga Kobiet

Piłka ręczna - MŚ U20: świetny początek i dwie porażki reprezentantek Polski

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 25.06.2022, 16:45

Młodzieżowa reprezentacja Polski w piłce ręcznej kobiet rozegrała w ostatnich dniach mecze grupowe podczas odbywających się w Słowenii mistrzostw świata U20. Polskie dziewczęta do lat 20 rozpoczęły czempionat od pewnego zwycięstwa, jednak w kolejnych dwóch spotkaniach musiały uznać wyższość rywalek.

 

Jedno zwycięstwo i dwie porażki. Tak prezentuje się dorobek polskiej reprezentacji kobiet U20 na mistrzostwach świata. Taki rezultat obecnie plasuje naszą drużynę na drugim miejscu w grupie H, jednak ostatni mecz do rozegrania mają jeszcze zespoły z Egiptu i Stanów Zjednoczonych. Polki wciąż mają teoretyczne szanse na awans, ale pomyślny scenariusz ziści się tylko wtedy, gdy Egipcjanki przegrają z Amerykankami.


Udany początek


Polskie szczypiornistki do lat 20 świetnie zainaugurowały mistrzowski turniej. Biało-Czerwone na początek zmierzyły się z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. Podopieczne Pawła Tetelewskiego już od pierwszych minut dominowały na boisku, budując sobie kilkupunktową przewagę (6:0). Reprezentantki Polski grały zdecydowanie aktywniej zarówno w ataku, jak i w defensywie. Amerykanki w obu połowach nie potrafiły nawet w małym stopniu nawiązać walki z tak grającym polskim zespołem, a nasze szczypiornistki seriami zdobywały kolejne punkty. Biało-Czerwone od początku do końca rozdawały karty i po sześćdziesięciu minutach cieszyły się z pewnego i wysokiego zwycięstwa (37:14).


Polska - Stany Zjednoczone 37:14 (18:9)


Zmarnowana szansa


W drugim meczu polskie reprezentantki do lat 20. podejmowały reprezentację Egiptu. I tym razem Biało-Czerwone wydawały się faworytkami, jednak pojedynek prezentował się bardzo wyrównanie. Drużyna z Egiptu bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie, odskakując na kilka punktów (5:8). Polskie szczypiornistki długo goniły rywalki, aż w końcu objęły prowadzenie w samej końcówce pierwszej połowy (14:13). Egipcjanki jednak jeszcze przed gwizdkiem zdołały zdobyć bramkę i na przerwę oba zespoły schodziły z remisowym rezultatem. W drugiej części meczu ponownie mogliśmy oglądać zaciętą walkę, oba zespoły nie zwalniały tempa, wymieniając się na prowadzeniu. Podopieczne Pawła Tetelewskiego wypracowały sobie dwupunktową przewagę w końcówce (22:20), lecz nie potrafiły jej utrzymać i ostatecznie przegrały spotkanie 25:27.


Polska - Egipt 25:27 (14:14)


Bolesna lekcja od obrończyń tytułu


Porażka z Egiptem nieco skomplikowała szanse na awans Polek do kolejnego etapu mistrzostw. Wszelkie wątpliwości rozwiałaby wygrana w ostatnim meczu, ale tam polski zespół czekało stracie z aktualnymi mistrzyniami, czyli reprezentacją Węgier. Pierwsza połowa spotkania prezentowała się wyrównanie. Węgierki próbowały odskoczyć naszym reprezentantkom, ale te długo trzymały się blisko, nie pozwalając zbudować rywalkom wyższej niż dwa punkty przewagi. Sytuacja zmieniła się dopiero w końcówce, a obrończynie tytułu schodziły do szatni, prowadząc 14:11. Po przerwie reprezentacja Węgier rozpoczęła pokaz fantastycznej gry. Mistrzynie dyktowały warunki, świetnie spisując się zarówno w ataku, jak i obronie. Polki nie były w stanie zatrzymać tak grających rywalek, które po wspaniałej serii prowadziły już 20:11. W tej części spotkania na boisku istniała już tylko jedna drużyna, a Węgierki dały Biało-Czerwonym bolesną lekcję, wygrywając mecz 30:16.


Węgry - Polska 30:16 (14:11)