Piłka wodna - MŚ: znamy półfinalistów
http://www.wp2018bcn.com/

Piłka wodna - MŚ: znamy półfinalistów

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 29.06.2022, 22:25

Waterpolowe mistrzostwa świata wkraczają w decydującą fazę. Poznaliśmy dziś półfinalistów turnieju mężczyzn. Ćwierćfinałowe boje zakończyły się wygranymi Grecji,

 

Na początek dnia zagrali Grecy z Amerykanami. Faworytami byli ci pierwsi, którzy mają na koncie kilka medali mistrzostw świata i kilka czwartych miejsc, ostatnie 5 lat temu. Amerykanie nie mają takich tradycji, jak ich koleżanki, ale dziś stawili zacięty opór faworyzowanym rywalom. Co prawda [o pierwszej kwarcie przegrywali 1:3, ale w drugiej zdołali odrobić straty i doprowadzić do remisu po 7 przed zmianą stron basenu. O końcowym wyniku przesądziła, jak się potem okazało, kwarta numer 3., w której Grecy trafili do bramki trzykrotnie, nie tracąc za to ani jednego punktu. W ostatniej części meczu mieliśmy świetne widowisko, w którym padło mnóstwo bramek, ale Grecy dość spokojnie utrzymali bezpieczną przewagę. Najwięcej bramek dla Greków rzucił Stylianos Argyropoulos Kanakakis - przy stuprocentowej skuteczności trafił 5 razy. W drużynie pokonanych trzy razy trafiali Hannes Daube, Ben Hallock i Alexander Bowen.

 

Bałkańskie waterpolowe derby zawsze są emocjonujące, szczególnie, że Serbowie i Chorwaci to ścisła światowa czołówka, w każdej wielkiej imprezie stawiani w wąskim gronie do końcowego triumfu. Wskazać faworyta nie sposób, a o wyniku decydują szczegóły i dyspozycja dnia. Dziś w nieco lepszej byli Chorwaci i to oni zagrają o medale. Mistrzom olimpijskim pozostaje walka o lokaty 5-9. Walka w budapesztańskim basenie była niezwykle zacięta, a sędziowie mieli mnóstowo roboty. Wynik wciąż utrzymywał się wokół remisu, ale od pierwszych minut częściej na prowadzeniu była Chorwacja. Serbowie musieli gonić, aż wreszcie nie dogonili. Po dwóch kwartach przegrywali jedną bramką, przy końcowej syrenie dwoma. U zwycięzców aż czterech zawodników zdobyło po dwie bramki, u przegranych wyróżnił się Mandic - 4 bramki.

 

Równie wiele emocji, ale zdecydowanie mniej bramek mieliśmy w starciu Hiszpanów z Czarnogórcami. Większe szanse dawano wciąż aktualnym wicemistrzom świata i czwartej drużynie igrzysk w Tokio, ale ekipa z dawnej Jugosławii wcale nie zamierzała łatwo oddać pola. W tym meczu dominowała gra obronna i w niej lepiej czuli się Hiszpanie. W połowie meczu prowadzili 5:3 i tego prowadzenia nie wypuścili do samego końca, co w dużej mierze zawdzięczają bramkarzowi. W tym meczu najlepsi strzelcy zapisali na koncie po dwie bramki - mowa tu o Blai Mallarachu i Bogdanie Durdicu.

 

Na koniec dnia o półfinał walczyli gospodarze i Włosi. Był to rewanż za półfinał z poprzednich mistrzostw, w których włoska ekipa sięgnęła po tytuł mistrzowski. I tu każdy wynik był możliwy. Lepiej zaczęli gospodarze, którzy po ośmiu minutach gry prowadzili 3:2. Obrońcy tytułu jednak jeszcze przed zmianą stron zdołali wyrównać, a potem objąć nawet jednobramkowe prowadzenia. Powiększyli je w kwarcie numer trzy, po której na tablicy widniało 8:6 z perspektywy Włochów. Węgrzy przy potężnym wsparciu rozkochanej w piłce wodnej miejscowej publiczności rzucili się do odrabiania strat w ostatniej kwarcie, ale do remisu nie zdołali doprowadzić. Cztery bramki w tym meczu rzucił di Fulvio, uznany też za najlepszego gracza spotkania.

 

Dziś rozegrano także mecze "półfinałowe" o miejsca od 9. do 12. Rewelacyjni Japończycy nie dali szans Australii, a Gruzini rozbili RPA. Zwycięzcy zagrają o miejsce 9. w sobotę. Zagrano też o miejsce 13. Tu Niemcy pokonali Kazachstan, ale marne to dla nich pocieszenie w tych katastrofalnych w ich wykonaniu mistrzostwach.

 

Wyniki ćwierćfinałów:

Grecja - USA 16:11 (3:1, 4:6, 3:0, 6:4)

Serbia - Chorwacja 12:14 (1:1, 3:4, 5:5, 3:4)

Hiszpania - Czarnogóra 7:6 (2:1, 3:2, 1:2, 1:1)

Węgry - Włochy 10:11 (3:2, 2:4, 1:2, 4:3)

 

O miejsca 9-12:

Japonia - Australia 15:7 (2:2, 5:2, 5:2, 3:1)

Gruzja - RPA 20:7 (3:1, 5:1, 7:1, 5:3)

 

O miejsce 13.:
Niemcy - Kazachstan 16:7 (4:2, 4:2, 3:1, 5:2)

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.