Giro d'Italia Donne: drugie zwycięstwo Faulkner
Hoebele, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons

Giro d'Italia Donne: drugie zwycięstwo Faulkner

  • Dodał: Jakub Łosiak
  • Data publikacji: 09.07.2022, 15:15

Kristen Faulkner (Team BikeExchange – Jayco) odniosła swoje drugie zwycięstwo etapowe na tegorocznym wyścigu Giro d'Italia Donne. Amerykanka wywalczyła również koszulkę najlepszej góralki. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymała Annemiek van Vleuten (Movistar Team).

 

Przedostatni etap Giro d'Italia Donne prowadził z San Michele All’Adige do San Lorenzo Dorsino i liczył 112,8 km. Etap był dość wymagający, gdyż na trasie znajdowały się trzy górskie premie, a końcówka była również pofałdowana.

Wiele zawodniczek chciało zabrać się dziś w odjazd, przez co szybko utworzyła się 15-osobowa ucieczka, ale równie szybko została skasowana. Peleton już na początku nie był zbyt liczny, gdyż jechało w nim około 50 zawodniczek. Wtedy w odjazd zabrały się dwie kolarki: Gaia Realini (Isolmant – Premac – Vittoria) i Kristen Faulkner (Team BikeExchange – Jayco). Za nimi uformowała się 4-osobowa grupa pościgowa, w której jechały: Erica Magnaldi (UAE Team ADQ), Lucinda Brand (Trek – Segafredo), Anouska Koster (Jumbo-Visma) i Brodie Chapman (FDJ Nouvelle-Aquitaine Futuroscope). Ucieczka wypracowała sobie około dwie minuty przewagi nad pościgiem i cztery minuty nad peletonem.

 

Na premiach górskich punkty zgarnęła Kristen Faulkner, dzięki czemu wyszła na prowadzenie w klasyfikacji górskiej i jest już niemal pewna końcowego zwycięstwa w niej. Na ostatniej premii Amerykanka oderwała się od Gai Realini i ruszyła samotnie do mety. Z peletonu zaatakowały Annemiek van Vleuten (Movistar Team) i Marta Cavalli (FDJ Nouvelle-Aquitaine Futuroscope), walczące o zwycięstwo w całym wyścigu. Na zjazdach Faulkner utrzymała przewagę nad goniącymi rywalkami i dojechała samotnie do mety, odnosząc drugie zwycięstwo w tegorocznym wyścigu. Główne faworytki najpierw zlikwidowały grupę pościgową, a następnie dopadły Gaię Realini. Marta Cavalli zdołała oderwać się od van Vleuten i finiszowała na drugim miejscu ze stratą 59 sekund. Holenderka przyjechała do mety na czwartej pozycji tuż za Elisą Longo Borghini (Trek Segafredo) ze stratą 1:14 i w generalce przed ostatnim etapem ma prawie dwie minuty przewagi nad Cavalli.