F1: Max Verstappen zwycięża w sprincie przed GP Austrii
emperornie/commons.wikimedia.org

F1: Max Verstappen zwycięża w sprincie przed GP Austrii

  • Dodał: Bartłomiej Woliński
  • Data publikacji: 09.07.2022, 17:35

Drugi weekend sprinterski sezonu 2022 za nami. Max Verstappen pewnie utrzymał prowadzenie po starcie i dowiózł pierwsze pole startowe do niedzielnego wyścigu głównego. Podium po wzajemnej walce uzupełnili Charles Leclerc oraz Carlos Sainz. Z bardzo dobrej strony w sobotę pokazał się Mick Schumacher, który fenomenalnie odpierał ataki Lewisa Hamiltona.

 

Sobotni sprint kwalifikacyjny zaczęliśmy od kuriozalnej sytuacji w zespole Alpine. Francuska ekipa zapomniała ściągnąć kocy grzewczych z kół bolidu Fernando Alonso! W bolidzie Hiszpana pojawił się także problem z niedoborem płynu hydraulicznego, więc samochód szybko został ściągnięty do alei serwisowej. Wyścig jeszcze się nie rozpoczął, a kolejne problemy dopadły także Guanyu Zhou, w którego bolidzie zgasł silnik. Chińczykowi udało się jednak wrzucić pierwszy bieg i uruchomić maszynę, tym samym kierowca Alfy Romeo dołączył do Fernando Alonso i razem z Hiszpanem miał wyruszył do wyścigu sprinterskiego z alei serwisowej. Ostatecznie Fernando nie pojawił się na starcie sprintu, przez co w niedzielę czeka go odrabianie pozycji z końca stawki.

 

Startujący z pole position Max Verstappen zdołał utrzymać prowadzenie, ale swojej pozycji nie utrzymał Charles Leclerc, którego wyprzedził Carlos Sainz. Hiszpan zaczął także szybko zbliżać się do Maxa i zaatakował Holendra na dohamowaniu do trzeciego zakrętu toru Red Bull Ring. Carlos przy tym ataku stracił jednak nieco tempo, co pozwoliło odzyskać swoją początkową pozycję Charlesowi Leclercowi. Na starcie sprintu kilka pozycji stracił Lewis Hamilton, który zahaczył kołem o koło bolidu Pierre'a Gasly'ego.

 

Po ośmiu okrążeniach Max Verstappen wyrobił sobie już niemal 3 sekundy przewagi nad duetem Ferrari, który ostro walczył miedzy sobą i co chwilę wymieniał się pozycjami. Pomiędzy sobą walczyli także kierowcy Haasa, na czym zyskał Sergio Perez. Chceco szybko uporał się z Mickiem Schumacherem oraz Kevinem Magnussenem i rozpoczął pogoń za piątym Estebanem Oconem. Francuz również nie był w stanie odeprzeć ataków kierowcy Red Bulla i szybko uznał wyższość Sergio Pereza. Tryb ataku włączył także Lewis Hamilton, który jednak nie mógł poradzić sobie ze świetnie broniącym się Mickiem Schumacherem. Kierowca Haasa przez kilka dobrych okrążeń odpierał ataki Brytyjczyka, w czym z pewnością pomagał mu Kevin Magnussen, który utrzymywał się mniej niż sekundę przed kolegą z ekipy, dzięki czemu Mick mógł korzystać z zasięgu DRS. Kiedy jednak Magnussen odjechał od zespołowego kolegi, Schumacher nie miał już szans z szybszym Hamiltonem. Trzeba jednak przyznać, młody niemiecki kierowca zaprezentował świetne obrony i nie ulegał presji ze strony Lewisa, a dzięki prędkości Haasa na prostej i systemowi DRS był w stanie ostro walczyć z 7-krotnym mistrzem świata. W międzyczasie obrót za sprawą Alexa Albona zaliczył Seb Vettel, który ostatecznie wycofał się z rywalizacji na ostatnim okrążeniu sprintu. Nie wykluczone, że za kontakt z Niemcem, kierowcę Williamsa czeka kolejna kara. Świetny powrót po początkowych problemach zaliczył Guanyu Zhou, który po starcie z alei serwisowej zakończył wyścig na 14. pozycji.

 

Po 23 okrążeniach linię mety pierwszy przekroczył Max Verstappen, który do niedzielnego wyścigu wyruszy z pole position. Podium sprintu uzupełnili Charles Leclerc oraz Carlos Sainz. Za czołową trójką swoje pozycje utrzymali George Russell oraz Esteban Ocon. Brawa należą się dla Sergio Pereza, który po wykluczeniu z wyników drugiej części kwalifikacji i starcie z 13. pozycji zdołał ukończyć sobotni sprint na wysokim szóstym miejscu.

 

Pełne wyniki sprintu przed GP Austrii: https://www.formula1.com/en/results.html/2022/races/1115/austria/sprint-results.htmlhttps://www.formula1.com/en/f1-live-lite.html

 

Start niedzielnego Grand Prix został zaplanowany na godzinę 15:00.

Bartłomiej Woliński – Poinformowani.pl

Bartłomiej Woliński

Absolwent Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Motorsportem pasjonuję się od 2007 r. W związku z moimi zainteresowaniami prowadzę także bloga i fanpage na Facebooku.