Wimbledon: Novak Djoković z kolejnym wielkoszlemowym tytułem
Charles Ng/flickr

Wimbledon: Novak Djoković z kolejnym wielkoszlemowym tytułem

  • Dodał: Julia Wisińska
  • Data publikacji: 10.07.2022, 18:33

Novak Djoković wygrał tegoroczny Wimbledon, tym samym zdobywając 21. wielkoszlemowy tytuł. W finale w czterech setach pokonał Nicka Kyrgiosa.

 

W dzisiejszym finale zmierzyli się wielkokrotny tryumfator największych imprez Novak Djoković i Australijczyk Nick Kyrgios, dla którego była to pierwsza szansa na wielkoszlemowy tytuł singlowy. Serb w półfinale pokonał znakomicie spisującego się w tym turnieju Camerona Norrie. Kyrgios przeszedł do finału bez gry w półfinale, po wycofaniu się z powodu kontuzji Rafaela Nadala.

 

Spotkanie rozpoczęło się bardzo wyrównaną grą obu zawodników. Pierwszą szansę na przełamanie przeciwnika wykorzystał Nick Kyrgios przy stanie 2:2. Djoković do końca seta nie potrafił odrobić strat między innymi dzięki znakomitym serwisom Kyrgiosa. Ostatecznie po nieco ponad 30 minutach Australijczyk przybliżył się do zwycięstwa, triumfując w secie numer jeden z wynikiem 6:4.

 

Druga odsłona finału przebiegała początkowo bardzo podobnie. Obaj zawodnicy dzięki mocnym serwisom utrudniali przeciwnikowi zbudowanie przewagi. Coraz częściej w meczu mogliśmy być świadkami długich akcji, które w pierwszym secie zdarzały się sporadycznie. Większość tych wymian wygrywał Serb, dzięki czemu pierwszy raz odebrał serwis rywalowi i wyszedł na prowadzenie. Nick Kyrgios nie dawał za wygraną i próbował odrobić straty. W ostatnim gemie serwisowym Australijczyk miał aż trzy szanse na odebranie serwisu rywalowi i wyrównanie stanu meczu. Ogromne doświadczenie Serba pomogło mu wytrzymać presję, odrobić straty i zakończyć seta na swoją korzyść.

 

Trzecia partia meczu finałowego rozpoczęła się od wyrównanej gry. Djoković nabierał tempa, przez co ciężko było odebrać mu gema, Kyrgiosa z opresji często ratowały asy serwisowe. Pierwsze przełamanie nastąpiło dopiero przy stanie 4:4. Australijczyk mimo prowadzenia 40:0 przy własnym serwisie, pozwolił rywalowi na wyrównanie wyniku i ostatecznie przełamanie. Serb poszedł za ciosem i zakończył seta przy własnym serwisie, przybliżając się tym samym do kolejnego tytułu wielkoszlemowego.

 

Ostatnia odsłona spotkania również początkowo przebiegała bez przełamań. Obaj zawodnicy grali na najwyższym poziomie, bardzo rzadko popełniając błędy. Na korzyść Novaka Djokovica zdecydowanie przemawia jego doświadczenie i spokój jaki dziś prezentował na korcie. Kyrgios znany jest ze swojego wybuchowego charakteru i w miarę upływu meczu coraz częściej było widać nerwowość w jego grze. O losach tej partii musiał zadecydować tie-break. Ten decydujący gem meczu zdecydowanie zdominował Serb, wygrywając, z aż czteropunktową przewagą.

 

Novak Djokovic (SRB)[1] - Nick Kyrgios (AUS)  3:1 (4:6, 6:3, 6:4, 7:6(3))