Judo - Grand Prix: nieudany dzień Polek
Dawid Lis

Judo - Grand Prix: nieudany dzień Polek

  • Dodał: Jakub Łosiak
  • Data publikacji: 15.07.2022, 22:09

Cztery Polki zaprezentowały się pierwszego dnia zawodów Grand Prix w Zagrzebiu. Niestety, nie był to ich najlepszy występ. Łącznie wygrały tylko jedną walkę, a konkretnie uczyniła to Julia Kowalczyk w kategorii do 57 kg.

 

Julia Kowalczyk w kategorii do 57 kg miała dobre losowanie, ale Polka w tym roku nie prezentuje się tak dobrze, jak bywało to w poprzednich latach. Najpierw w swojej pierwszej walce długo męczyła się z Jasmine Martin z RPA i ostatecznie wygrała przez kary przeciwniczki. W trzeciej rundzie Kowalczyk wydawała się być faworytką w pojedynku z Tiheą Topolovec, ale po długiej dogrywce nasza zawodniczka nadziała się na ippon rywalki i odpadła z turnieju. W tej samej kategorii startowała Arleta Podolak. Druga z Polek nie miała szczęścia w losowaniu i już w drugiej rundzie zmierzyła się z Christą Deguchi. Kanadyjka wywiązała się z roli faworytki i po nieco ponad dwóch minutach zakończyła walkę. Co więcej, Deguchi okazała się najlepsza w całych zawodach, pokonując w finale Gruzinkę Eteri Liparteliani.

 

W kategorii do 52 kg stratowała Aleksandra Kaleta, ale zbyt długo nie powalczyła. W pierwszej rundzie efektowną akcją popisała się jej rywalka Leonie Gonzalez (Francja) i wyrzuciła Polkę z turnieju. Francuzka stanęła również na drodze Pauliny Szlachty w kat. do 48 kg. Manon Urdiales, bo o niej mowa, w pierwszej rundzie najpierw wykonała na Polce akcję punktowaną na wazari, a po chwili dorzuciła ippon. We wspominanych kategoriach wagowych triumfowały Japonki: Wakana Koga (-48 kg) i Uta Abe (-52 kg).

 

W dwóch najlżejszych męskich kategoriach wagowych nie mieliśmy naszych reprezentantów. W kat. do 60 kg na najwyższym stopniu podium stanął Kazach Magżan Szamszadin, a w kat. do 66 kg najmocniejszy okazał się Azer Jaszar Najafow.