WRC: emocjonujący pierwszy dzień Rajdu Estonii
Harpagornis/commons.wikimedia.org

WRC: emocjonujący pierwszy dzień Rajdu Estonii

  • Dodał: Bartłomiej Woliński
  • Data publikacji: 15.07.2022, 20:25

Elfyn Evans świetnie rozpoczął tegoroczny Rajd Estonii, ale to Kalle Rovanpera prowadzi w klasyfikacji na koniec pierwszego dnia imprezy. Nie najlepiej piątkowe oesy potoczyły się dla Kajetana Kajetanowicza i Miko Marczyka.

 

Zmagania w Rajdzie Estonii rozpoczęliśmy od czwartkowego przejazdu superoesu Visit Estonia Tartu 1, zlokalizowanego przy Estońskim Muzeum Narodowym, Eesti Rahva Muusem. Niespełna dwukilometrową próbę wygrał Craig Breen, który o 0,1 sek. pokonał drugiego na mecie Kalle Rovanperę. W piątek kierowcy wyruszyli na szutrowe oesy już o godzinie 6:45 i od samego początku prawdziwego ścigania szans swoim rywalom nie dawał Elfyn Evans. Brytyjczyk frunął przez kolejne odcinki, wygrywając z rzędu aż pięć z nich, dopiero na siódmej próbie rajdu, swojego zespołowego kolegę pokonał Kalle Rovanpera.  Na próbie Raanitsa 1, trzecim piątkowym odcinku z rywalizacji odpadł Craig Breen. Irlandczyk na wilgotnej sekcji nie zmieścił się w trasie, dohamowując do lewego zakrętu i uszkodził zawieszenie w swojej Pumie. Problemy dopadły także Otta Tanaka, który zajmował pozycję w czołowej trójce. Estońska załoga narzekała na brak mocy w swoim Hyundaiu, ponadto organizator imprezy nałożył na Tanaka 10-sekundową karę za brak w pełni elektrycznego trybu w określonej części trasy rajdu.

 

Kluczowe znaczenie w piątkowych wynikach odegrał ostatni odcinek specjalny. Po południu pogoda ponownie uległa pogorszeniu. Trasy stały się mokre i śliskie, a ostatni piątkowy odcinek był już całkowicie deszczowy. W tych warunkach kolejny pech spotkał Otta Tanaka. W Hyundaiu Estończyka poluzowała się rura doprowadzające powietrze pod deskę rozdzielczą, co przy padającym deszczu spowodowało parowanie przedniej szyby. Z onboardu mogliśmy zaobserwować, że załoga miała praktycznie zerową widoczność, co przełożyło się na ponad 23-sekundową stratę do zwycięzcy oesu, Kalle Rovanpery. Iście heroiczną pracę wykonał w tej sytuacji Martin Jarveoja, pilot Otta Tanaka. Martin końcem stopy przytrzymywał rurę w odpowiedniej pozycji, aby przynajmniej minimalnie odparować szybę, jednocześnie dyktując notatki na bardzo technicznym i wąskim odcinku specjalnym. Bardzo często przy sukcesach zapomina się, że w aucie rajdowym siedzą dwaj zawodnicy, którzy stanowią zwartą załogę. Pilot rajdowy nie mógłby obejść się bez swojego kierowcy, ale kierowca nigdy nie odniósł by sukcesu bez pilota, który w skrajnych przypadkach często ratuje całą załogę z ogromnych kłopotów. 

 

Prowadzenie w rajdzie na 9. oesie stracił Elfyn Evans, który nie mógł odnaleźć się w ciężkich, deszczowych warunkach. Dzięki rewelacyjnej jeździe nowym liderem został Kalle Rovanpera, który przed sobotnią częścią imprezy dysponuje  11,7 sek. przewagi nad kolegą z ekipy. Podium wciąż uzupełnia Ott Tanak, do którego zbliża się Esapekka Lappi. Na finałowym oesie dnia niegroźne rolowanie zaliczył Pierre-Louis Loubet. Francuz dzięki pomocy kibiców ukończył odcinek specjalny i udał się do serwisu. Problemy w tej samej części trasy miał również Gus Greensmith, który lądując po sporej hopie, uderzył w kamień po wewnętrznej części trasy. Szczęśliwie Brytyjczyk nie uszkodził samochodu.

 

W klasie WRC2 od drugiego miejsca na superoesie Rajd Estonii rozpoczął Kajetan Kajetanowicz. Polak zakończył jednak pierwszy dzień dopiero na szóstej pozycji w swojej klasie, ze stratą niemal dwóch minut do prowadzącego Andreasa Mikkelsena. Należy jednak pochwalić Kajto Maćka za unikanie błędów w bardzo trudnych warunkach jakie w piątek zaserwował Rajd Estonii. Nie dobrze estońską imprezę rozpoczął także Miko Marczyk, który urwał zawieszenie już na drugim piątkowym oesie. Na całe szczęście załodze Orlen Team udało się dojechać do serwisu, gdzie mechanicy naprawili mocno uszkodzoną Skodę Fabię. W dalszej części dnia MikoSzymon zgłaszali jeszcze problemy z błotem zalegającym w chłodnicy. Z tego powodu polska załoga ostatnie 5 kilometrów przedostatniego odcinka specjalnego pokonała bez trybu rajdowego. Podium klasy WRC2 uzupełniają Teemu Suninen oraz Marco Bulacia.

 

W sobotę kierowcy wyruszą na trasy o godzinie 8:03. Drugą część rajdu rozpocznie przejazd 11,73 km odcinka Elva 1.

 

Bartłomiej Woliński – Poinformowani.pl

Bartłomiej Woliński

Absolwent Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Motorsportem pasjonuję się od 2007 r. W związku z moimi zainteresowaniami prowadzę także bloga i fanpage na Facebooku.