Siatkówka - Liga Narodów: bez zaskoczeń w ćwierćfinałach
Daria Jańczyk

Siatkówka - Liga Narodów: bez zaskoczeń w ćwierćfinałach

  • Dodał: Konrad Klusak
  • Data publikacji: 21.07.2022, 23:45

Reprezentacje Francji oraz Polski zwyciężyły dzisiejsze spotkania ćwierćfinałowe siatkarskiej Ligi Narodów i to te nacje zmierzą się w półfinale rozgrywek. Wcześniej pozostanie w walce o finał przypieczętowali Włosi oraz Amerykanie. 

 

USA - Brazylia 3:1 (20:25, 25:22, 25:23, 25:17)

 

Amerykanie byli pierwszą reprezentacją, która zapewniła sobie awans do półfinału. Nie przyszło to im jednak bez problemu. Brazylijczycy zwyciężyli pierwszego seta i bardzo dobrze zaprezentowali się w drugiej i trzeciej partii. Stany Zjednoczone swoją dominację pokazały dopiero w ostatnim secie, wygrywając go 25:17. Najwięcej punktów dla Amerykanów zdobył Torey Defalco, a skutecznością błyszczał Aaron Russell. Ta dwójka poprowadziła tę reprezentację do wygranej. Wśród Brazylijczyków najwięcej oczek zdobył Yoandy Leal Hidalgo.

 

Włochy - Holandia 3:1 (21:25, 25:22, 25:13, 25:22)

 

Holendrzy, którzy w starciu ze zwycięzcami fazy zasadniczej byli skazywani na pożarcie, zaprezentowali się z całkiem niezłej strony, wygrywając dość pewnie pierwszego seta. W kolejnych jednak Włosi już uporali się z rywalami, a pełną dominację pokazali w trzeciej partii, wygrywając 25:13. Znakomitymi serwisami popisał się w tym spotkaniu Yuri Romano, który czterokrotnie zdobył punkty, wprowadzając piłkę do gry. Bennie Junior Tuinstra był natomiast zawodnikiem, który zdobył najwięcej punktów w meczu. To jednak nie wystarczyło Holendrom na coś więcej niż jeden set.

 

Francja - Japonia 3:0 (26:24, 25:16, 25:20)

 

Zgodnie z przewidywaniami, Francuzi bez większych problemów uporali się z Japończykami. Siatkarze z Azji wprawdzie postraszyli rywala w pierwszym secie, który zakończył się triumfem Trójkolorowych po grze na przewagi. W kolejnych dwóch partiach jednak mistrzowie olimpijscy nie pozostawili już żadnych złudzeń reprezentantom Kraju Kwitnącej Wiśni. Do zwycięstwa Francję poprowadził Jean Patry, który błyszczał na parkiecie, zdobywając dla swojej ekipy dziewiętnaście punktów. Po stronie reprezentacji ze wschodniej Azji najwięcej do powiedzenia miał Yuji Nishida, który dziewięciokrotnie pokonywał rywali. 

 

Polska - Iran 3:2 (25:21, 24:26, 25:18, 16:25, 15:7)

 

Najwięcej emocji przyniosło ostatnie spotkanie ćwierćfinałowe, w którym Biało-Czerwoni rywalizowali z reprezentacją Iranu. Gra Polaków nie była jednak pozbawiona błędów. Z Iranem uporali się oni dopiero po tie-breaku, a czwarty set ukazał wszelkie słabości naszych reprezentantów. W decydującej partii reprezentacja Polski nie pozostawiła jednak złudzeń i pewnie zwyciężyła tego seta. Kamil Semeniuk okazał się najlepiej punktującym pośród Biało-Czerwonych, zdobywając 17 oczek. W meczu najbardziej okazałym dorobkiem pochwalić się może jednak Amin Esmaeilnezhad. Więcej o tym spotkaniu można przeczytać TUTAJ.

 

W półfinałach Biało-Czerwoni zmierzą się z Amerykanami, zaś Włosi podejmować będą Francuzów. Pojedynki zaplanowano na 23 lipca. Polacy zagrają o godzinie 18:00, zaś drugi pojedynek odbędzie się o godzinie 21:00.

Konrad Klusak

Pochodzę z Ostrowa Wielkopolskiego. Studiuję ekonomię na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Interesuję się wszelkiego rodzaju rywalizacją sportową. Szczególnie uwielbiam żużel i skoki narciarskie.