EURO kobiet: Niemki ogrywają Francję i meldują się w finale
Steffen Prößdorf

EURO kobiet: Niemki ogrywają Francję i meldują się w finale

  • Dodał: Wiktoria Kornat
  • Data publikacji: 27.07.2022, 23:00

Reprezentacja Niemiec dołączyła do Anglii w finale kobiecego EURO. W półfinale Niemki pokonały kadrę Francji 2:1, dzięki trafieniom kapitan zespołu, Alexandry Popp. Mecz o złote medale zostanie rozegrany w niedzielę, 31 lipca 2022 roku, na londyńskim Wembley. 

 

Środowy półfinał wyłoni drużynę, która zagra w wielkim finale kobiecego EURO na legendarnym Wembley, stawiając czoła gospodyniom turnieju, Angielkom. Faworytki miejscowych kibiców czekają na zwycięzcę pary Niemcy-Francja. Niemki mają za sobą bardzo udane trzy tygodnie i mogą mieć powody do zadowolenia. W fazie grupowej podopieczne trener Martiny Voss-Tecklenburg bez problemów uporały się z Hiszpankami, Dunkami oraz Finkami, nie tracąc przy tym ani jednego gola. W ćwierćfinale na drodze ośmiokrotnych mistrzyń Europy stanęły Austriaczki, ale i one nie były w stanie trafić do siatki niemieckiej bramki. Przed Francuzkami stało zatem bardzo trudne zadanie, ale reprezentacja “Trójkolorowych” również imponuje świetną formą. Kadra Francji na poprzednim etapie turnieju rozprawiła się z obrończyniami mistrzowskiego tytułu, Holenderkami, choć wygrana nie przyszła łatwo.

 

Pierwszy kwadrans półfinałowego pojedynku nie przyniósł klarownych szans po obu stronach. Francuzki próbowały zaskoczyć rywalki po szybkich kontratakach, ale utytułowane piłkarki niemieckiej kadry narodowej były czujne i nie pozwoliły sobie na chwilę dekoncentracji. Niemki starały się przejąć inicjatywę na murawie, a także błyskawicznie odbierać futbolówkę na połowie przeciwniczek. W 22. minucie kadra Niemiec stanęła przed doskonałą okazją na objęcie prowadzenia, otrzymując rzut wolny tuż przed polem karnym po faulu Sandie Toletti. Dobre, mierzone uderzenie oddała kapitan zespołu, Alexandra Popp, jednak przytomną interwencją popisała się golkiperka „Trójkolorowych”, Pauline Peyraud-Magnin, zbijając zmierzającą do bramki piłkę na rzut rożny. W kolejnych minutach na boisku oglądaliśmy piłkarskie szachy, choć groźniej atakowały podopieczne trener Voss-Tecklenburg. Ośmiokrotne mistrzynie Starego Kontynentu prezentowały dyscyplinę w defensywie i ponownie potwierdziły swoją skuteczność również w ataku. Na pięć minut przed końcem podstawowego czasu pierwszej połowy spotkania wynik otworzyła Popp. Z lewego skrzydła w pole karne dogrywała Svenja Huth, a kapitan niemieckiej reprezentacji wyskoczyła zza pleców jednej z defensorek Francuzek i zmieściła piłkę pod poprzeczką, nie dając szans na skuteczną obronę bramarce „Trójkolorowych”. Radość naszych zachodnich sąsiadek nie trwała jednak długo, bowiem cztery minuty później odpowiedziały piłkarki z Francji, a konkretnie Kadidotou Diani, która otrzymała futbolówkę w okolicy linii pola karnego i natychmiast zdecydowała się na strzał. Piłka odbiła się najpierw od słupka, następnie od pleców Merle Frohms i ostatecznie zatrzepotała w siatce. Chwilę później arbiter główna meczu zagwizdała po raz ostatni w tej partii, zapraszając obie drużyny do szatni.

 

Druga odsłona rozpoczęła się od małego przestoju w płynnej grze po obu stronach, tempo meczu nieco spadło i ożywiło się dopiero po upływie kwadransa. Groźnie zaatakowały Francuzki, które dwukrotnie stawały przed dogodną okazją do objęcia prowadzenia. W 63. minucie Diani przedarła się w pole karne Niemek i wycofała futbolówkę do Selmy Bachy. Młoda defensorka Francuzek obróciła się z piłką i uderzyła na bramkę, ale na linii strzału stanęła Kathy Hendrich. Chwilę później po dograniu z rzutu rożnego swoją szansę miała Wendie Renard, ale na wysokości zadania stanęła Frohms, popisując się refleksem na linii bramkowej. Cztery minut później po raz kolejny czujnie w bramce zachowała się Frohms, tym razem broniąc strzał z ostrego kąta Diani. Wydawało się, że to Francja jest bliżej objęcia prowadzenia, ale Niemki potwierdziły, że na tegorocznym EURO są zabójczo skuteczne i nie potrzebują wielu okazji, by umieścić piłkę w siatce. Na kwadrans przed końcem spotkania dublet na swoim koncie zapisała Popp, ponownie znakomicie odnajdując się w polu karnym przy dośrodkowaniu z prawej flanki od Huth. Kapitan niemieckiej kadry wygrała walkę w powietrzu i głową umieściła futbolówkę w bramce obok bezradnej golkiperki rywalek. Upływające sekundy przybliżały podopieczne selekcjoner Voss-Tecklenburg do wielkiego finału mistrzostw Europy. W doliczonym czasie gry Niemki mogły właściwie zamknąć mecz i oszczędzić sobie nerwów w końcówce, ale Linda Dallmann w dogodnej sytuacji uderzyła minimalnie obok słupka. Francuzki desperacko próbowały jeszcze odwrócić losy pojedynku, podopiecznym trener Corine Diacre zabrakło jednak czasu i na stadionie w Milton Keynes to reprezentantki Niemiec rozpoczęły świętowanie awansu do finału. Mecz o złoto rozegrany zostanie w najbliższą niedzielę, 31 lipca, na stadionie Wembley w stolicy Anglii.

 

Niemcy – Francja 2:1 (1:1)

Bramki: 40’ Popp, 44’ Diani, 76’ Popp

Niemcy: Frohms – Rauch, Hegering (81’ Doorsoun), Hendrich, Gwinn (74’ Gwinn) – Dabritz (68’ Lohmann), Oberdorf, Magull (68’ Dallmann) - Brand, Popp, Huth (90’ Wassmuth)

Francja: Peyraud-Magnin – Karchaoui, Renard, Mbock, Perisset – Toletti (80’ Sarr), Bilbault, Geyoro – Cascarino (60’ Mateo), Malard (46’ Bacha), Diani 

Żółte kartki: 20’ Toletti, 90+3’ Oberdorf

Sędziowała: Cheryl Foster 

Wiktoria Kornat – Poinformowani.pl

Wiktoria Kornat

Miłośniczka sportu, w szczególności piłki nożnej w kobiecym wydaniu. Poza futbolem, śledzę zmagania na kortach tenisowych i parkietach koszykarskich. Z innych dziedzin - polityka i lotnictwo cywilne.