WTA Warszawa: tytuł w grze podwójnej nie dla Polek
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

WTA Warszawa: tytuł w grze podwójnej nie dla Polek

  • Dodał: Jan Gąszczyk
  • Data publikacji: 31.07.2022, 18:21

Katarzyna Kawa i Alicja Rosolska przegrały w finale turnieju deblowego w Warszawie. Polki stoczyły emocjonujące i zacięte spotkanie finałowe w rywalizacji deblistek. Warunki rozgrywania tego spotkania były bardzo trudne. Niska temperatura i ciągle padający deszcz niewątpliwie utrudniały rywalizację tenisistkom.


Pierwszy set meczu rozpoczął się od razu od przełamania serwisu rywalek przez polską parę. Po chwili Kawa i Rosolska wygrały bez straty punktu swój serwis, przełamały ponownie Kazaszkę i Niemkę i wyszły na 3:0. W tym momencie w grze naszych reprezentantek coś się zacięło. Polki dwukrotnie straciły swoje podanie, DanilinaFriedsam wygrały swój serwis i doprowadziły do wyrównania. Na niewiele im się to zdało, ponieważ po chwili znów straciły swój serwis mimo obrony jednego break pointa. Niestety chwilę potem nasze zawodniczki straciły trzy punkty z rzędu przy swoim serwisie i dały przeciwniczkom trzy szanse na przełamanie. Kawa i Rosolska obroniły dwa pierwsze setbole, ale musiały skapitulować przy trzecim. W następnym gemie DanilinaFriedsam po raz pierwszy wyszły na prowadzenie w meczu. Polki miały spore problemy z utrzymywaniem swojego serwisu, co dało rezultat chwilę później. Przeciwniczki wywalczyły pierwszego setbola, ale nasze tenisistki zdołały się jeszcze obronić. Niestety przy drugim skapitulowały i to DanilinaFriedsam zapisały pierwszego seta na swoim koncie.


Drugi set spotkania rozpoczął się od przełamania serwisu rywalek przez naszą parę. DanilinaFriedsam obroniły pierwszego break pointa, ale skapitulowały przy drugiej. Pierwszy gem serwisowy Polek w tym secie był trudnym gemem. Ostatecznie tenisistkom znad Wisły udało się obronić podanie i wyjść na prowadzenie 2:0. Po chwili Alicja Rosolska po raz pierwszy w meczu utrzymała swoje podanie i para Kawa/Rosolska wyszła na prowadzenie 3:1. Obie pary utrzymały swoje podania i Polki wyszły na prowadzenie 4:2. Warte zaznaczenia jest to, że Kawa i Rosolska w szóstym gemie obroniły break pointa. Po chwili Alicja Rosolska obroniła swój serwis po raz drugi i nasza para wyszła na prowadzenie 5:3. Kolejne dwa gemy to wzajemne straty serwisu przez obie pary. Polki miały nawet piłkę setową, ale nie potrafiły jej wykorzystać. W kolejnym gemie nasze zawodniczki przełamały przeciwniczki i wyszły na prowadzenie 6:5. Przeciwniczki obroniły również drugą piłkę setową, ale skapitulowały przy kolejnej. Kawa i Rosolska wyrównały stan pojedynku. Tuż przed rozpoczęciem super tie - breaka przestało padać. Niestety decydująca rozgrywka nie rozpoczęła się dobrze dla Polek. Rywalki błyskawicznie wyszły na prowadzenie 5:0, a później 8:0 co było mocno szokujące. Nasze zawodniczki zdołały zdobyć cztery punkty z rzędu, ale po chwili to rywalki zdobyły dziewiąty punkt i jednocześnie pięć piłek meczowych. Tenisistki znad Wisły obroniły pierwszą z nich, ale przy drugiej były bezradne.


Anna Danilina/Anna – Lena Friedsam (KAZ/GER) [4] – Katarzyna Kawa/Alicja Rosolska (POL/POL) [2] 6:4 5:7 [10-5]