Piłka nożna: droga na mundial (16) - Kamerun
Кирилл Венедиктов/wikimedia.commons

Piłka nożna: droga na mundial (16) - Kamerun

  • Dodał: Maciej Joński
  • Data publikacji: 12.08.2022, 12:00

Ekipa Nieposkromionych Lwów w dniu losowania grup eliminacyjnych była ósmą najwyżej sklasyfikowaną drużyną z Afryki w Rankingu FIFA, dlatego zgodnie z obowiązującym regulaminem eliminacje rozpoczynała dopiero od drugiej rundy.

 

Mimo, że eliminacje w strefie CAF rozpoczęły się już 4 września 2019 roku, Kameruńczycy na swój premierowy mecz w tym cyklu eliminacyjnych musieli czekać przeszło dwa lata od ich startu. Wraz z wyłonieniem zwycięzców dwumeczów w rundzie pierwszej, podopieczni ówczesnego selekcjonera, Toniego Conceicao, trafili w drugiej rundzie do grupy D. Przyszło im się zmierzyć w niej z drużynami Malawi, Mozambiku oraz z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Spoglądając na aktualne na tamten okres pozycje poszczególnych reprezentacji w światowym rankingu, łatwo można było stwierdzić, że kwestia awansu do kolejnej rundy i jednoczesne pozostanie w grze o światowy czempionat rozstrzygnie się pomiędzy ekipami naszych dzisiejszych bohaterów oraz kadrą WKS.

 

Pierwsza kolejka zmagań dla Kameruńczyków zaczęła się zgodnie z planem, rozpoczęli bowiem eliminacje od domowego zwycięstwa nad Malawi wynikiem 2:0. W drugim meczu grupy wydarzyła się nie lada sensacja, gdyż Słonie potknęły się już na pierwszej przeszkodzie, remisując bezbramkowo z Mozambikiem, co miało szerzej otworzyć furtkę na mistrzostwa świata drużynie dzisiejszych bohaterów. Jednak w następnej kolejce, w pierwszym bezpośrednim starciu dwóch pretendentów do promocji do następnej rundy, to Iworyjczycy po dwóch bramkach Sebastiana Hallera pokonali Kameruńczyków 2:1. W kolejnych seriach spotkań obie ekipy zgodnie wygrywały swoje mecze. Kameruńczycy pokonali kolejno: dwukrotnie Mozambik (3:1 oraz 1:0) oraz po raz drugi w tych eliminacjach Malawi, tym razem 4:0 na terenie rywala. Przed rozpoczęciem meczu ostatniej kolejki, Kamerun oglądał plecy swoich głównych oponentów do awansu. Piłkarze trenera Conceicao tracili do WKS jeden punkt, więc o awansie decydował właśnie ten jeden, ostatni mecz grupowy. By awansować dalej Kamerun potrzebował wygranej, gdyż każdy inny rezultat dawał awans drużynie grającej w pomarańczowych strojach.

 

Spotkanie ostatecznie zakończyło się po myśli Nieposkromionych Lwów, zakończyło się ono wynikiem 1:0 dla gospodarzy, którzy w ostatnim możliwym momencie wyprzedzili rywali i awansowali na pierwsze miejsce w grupie. Ostatecznie wcześniej wspomniane potknięcie w pierwszej serii spotkań drużyny WKS okazało się decydujące o układzie sił w grupie.

 

Wyniki Kamerunu w rundzie drugiej i tabela końcowa grupy D

 

Kamerun 2 - 0 Malawi 

WKS 2 - 1 Kamerun

Kamerun 3 - 1 Mozambik

Mozambik 0 - 1 Kamerun

Malawi 0 - 4 Kamerun

Kamerun 1 - 0 WKS

 

L. p Drużyna Ilość meczów Ilość punktów Bramki zdobyte Bramki stracone Bilans bramek
1. Kamerun 6 15 12 3 +9
2. WKS 6 13 10 3 +7
3. Mozambik 6 4 2 8 -6
4. Malawi 6 3 2 12 -10

 

* - awans do trzeciej rundy eliminacji

 

Do zmagań w trzeciej rundzie eliminacji awansowało dziesięciu triumfatorów grup z rundy drugiej, wśród nich znaleźli się również Kameruńczycy. Do ostatecznej rozgrywki o katarski mundial, los przydzielił im jako rywali Algierię. Przewidywania były względnie optymistyczne, mimo że piłkarze z północnej Afryki wydawali się drużyną odrobinę mocniejszą. Predykcje te znalazły swoje potwierdzenie, kiedy to w pierwszym meczu na stadionie w Jaunde, gospodarze musieli uznać wyższość rywali, przegrywając po trudnym meczu 0:1 po bramce Islama Slimaniego. Przed rewanżowym spotkaniem nastroje były dalekie od optymistycznych. Nie dość, że Kamerun musiał w drugim meczu od początku odrabiać straty, to w dodatku przyszło im tego dokonać na terenie rywala. Od 22. minuty wszystko zaczęło iść zgodnie z planem, ponieważ po bramce snajpera PSG, Choupo-Motinga, goście objęli prowadzenie, doprowadzając do remisu w dwumeczu. Jak okazało się później, spotkanie to było prawdziwą huśtawką nastrojów zarówno dla zawodników jednej jak i drugiej drużyny. Kiedy po regulaminowym czasie gry na tablicy wyników widniał rezultat AGIERIA 0 - 1 KAMERUN, do wyłonienia zwycięzcy i jednocześnie drużyny, która zagra na tegorocznym mundialu, potrzebna była dogrywka. Przez cały czas jedni i drudzy uderzali głową w mur, nie mogąc sforsować defensywy przeciwnika. Działo się tak aż do 118. minuty, kiedy to Ahmed Touba, piłkarz Istanbul Başakşehir, zdobył bramkę która, jak wtedy wszyscy myśleli, wyrzuci Kameruńczyków poza mundialową burtę. Jednak czym byłby futbol bez zaskakujących zwrotów akcji oraz wydarzeń pełnych emocji. Rozpaczliwe ataki podopiecznych Toniego Conceicao z minuty na minutę nasilały się i były coraz wścieklejsze. Wtedy nastąpiła czwarta minuta doliczonego czasu gry drugiej części dogrywki. Dla Kamerunu zdarzył się piłkarski cud, dla drugich z kolei koniec marzeń o występie w Katarze. Karl Toko Ekambi, ten sam, który zdobył decydującego o wyściu z grupy gola, po raz drugi dał swoim rodakom ogromną radość. Zaraz po jego trafieniu sędzia zakończył spotkanie, a Kameruńczycy mogli świętować awans.

 

Wyniki Kamerunu w rundzie trzeciej

 

Kamerun 0 - 1 Algieria

Algieria 1 - 2 Kamerun

 

AWANS KAMERUNU DZIĘKI BRAMKOM NA WYJEŹDZIE

 

W drodze na Mistrzostwa Świata Kamerun musiał rozegrać jedynie osiem spotkań. Wygrali sześć, dwukrotnie przegrywając.

Żaden z piłkarzy kameruńskich nie znalazł się w czołówce klasyfikacji strzelców eliminacji. Najskuteczniejsi w ekipie Nieposkromionych Lwów okazali się Eric Choupo-Moting oraz Karl Toko Ekambi. Obydwaj zdobyli po trzy bramki.

 

Reprezentacja Kamerunu na tegorocznym mundialu nie będzie prowadzona przez selekcjonera, pod którego wodzą wywalczyli awans. W skutek rozczarowującego wyniku w Pucharze Narodów Afryki, rozegranym na początku tego roku, którego Kamerun był gospodarzem, podziękowano za współpracę trenerowi Conceicao. Okazało się, że brązowy medal na turnieju mistrzowskim to za mało, żeby utrzymać posadę. W dniu zwolnienia poprzedniego selekcjonera, ogłoszono również nazwisko nowego. Został nim Rigobert Song, legenda kameruńskiego futbolu, rekordzista pod względem występów w narodowej drużynie. W całej ekipie to nazwisko selekcjonera wydaje się najgłośniejsze, ponieważ w obecnej reprezentacji brakuje osobistości pokroju Samuela Eto'o oraz Songa właśnie.

 

Kameruńczycy w losowaniu grup turnieju finałowego Mistrzostw Świata 2022 trafili do grupy G. Przyjdzie im się w niej zmierzyć z pięciokrotnymi mistrzami świata, Brazylią oraz z zawsze groźnymi drużynami Serbii i Szwajcarii, co pozwala nam przypuszczać, że zakończą oni swój udział na fazie grupowej. Będzie to ósmy udział tej reprezentacji w mistrzostwach świata, a najlepszym ich osiągnięciem był ćwierćfinał podczas włoskiego mundialu z 1990 roku, gdzie odpadli dopiero po dogrywce z ojcami futbolu, Anglią.