Monachium 2022: Kulczycki i Węgrzyn blisko brązu
ittf.com

Monachium 2022: Kulczycki i Węgrzyn blisko brązu

  • Dodał: Dominik Mazur
  • Data publikacji: 14.08.2022, 20:55

Brązowy medal majaczył na horyzoncie. Samuel Kulczycki i Katarzyna Węgrzyn byli o krok od doprowadzenia do tie-breaka w ćwierćfinałowym starciu z drugim najlepszym europejskim mikstem. W 1/8 finału z grą w tej konkurencji pożegnali się mistrz Polski Jakub Dyjas i Natalia Partyka. Wszyscy z nierozstawionych polskich singlistów wygrali swoje dzisiejsze spotkania w fazie grupowej.

 

Pod koniec drugiego dnia zawodów pojawiła się szansa na medal, bo Samuel Kulczycki i Katarzyna Węgrzyn awansowali do ćwierćfinału miksta. Trzykrotnych mistrzów Polski w tej konkurencji czekało nie lada wyzwanie, bo przejścia do półfinału i pewnego brązowego medalu strzegła para rozstawiona z dwójką, 7. mikst światowego rankingu  – Ovidiu Ionescu i Bernadette Szocs z Rumunii. Zwycięstwo z rywalami z najwyższej światowej półki byłoby bez wątpienia wielką sensacją. Sama możliwość jej sprawienia była nagrodą za pokonanie po pięciosetowym boju w 1/16 finału Liama Pitchforda i Tin-Tin Ho z 73. miejsca w światowym rankingu mikstów. W 1/8 finału trzykrotni mistrzowie Polski wygrali 3:1 z mikstem z trzeciej dziesiątki rankingu ITTF – Dimitrije Levajacem i Izabelą Lupulescu.

 

Wielkiej sensacji nie było, ale o krok od tie-breaka już tak. Kulczycki i Węgrzyn pierwszą partię przegrali wyraźnie do pięciu, ale im dalej w mecz, tym było lepiej. Po wyrównanym drugim secie przyszedł trzeci, w którym biało-czerwoni wzięli udany rewanż za nieudaną pierwszą partię i wygrali do pięciu. Najwięcej emocji dostarczyła czwarta partia, bo Kulczycki i Węgrzyn rzucili się do odrabiania strat przy 7:10 tak skutecznie, że doprowadzili do gry na przewagi. Mieli nawet piłkę setową, ale doświadczeni przeciwnicy w kluczowym momencie nie stracili koncentracji. Po obronieniu piłki setowej i paru efektownych wymianach z obu stron faworyci wygrali 14:12.

 

Udział w grze mieszanej na 1/8 finału zakończyli Jakub Dyjas i Natalia Partyka. Lepsza okazała się hiszpańska para Álvaro Robles/María Xiao. W każdym secie rywalizacja była naprawdę wyrównana. Zwłaszcza w drugiej partii, kiedy biało-czerwoni najpierw odrobili stratę do przeciwników, a w końcówce mieli kilka piłek setowych. Ostatecznie przegrali jednak 14:16. W trzecim secie mieli wszystko, by wygrać. Prowadzenie 10:8 nie wystarczyło jednak na Hiszpanów, będących w znakomitej formie. Ostatnie cztery wymiany padły ich łupem i wygrali całe spotkanie bez straty seta. Dla porządku należy dodać, że Dyjas i Partyka wcześniej wygrali 3:1 mecz z mikstem z Turcji – Ibrahimem Gündüzem i Sibel Altinkayą. 

 

Dziś pierwsze mecze w fazie grupowej rozegrali polscy singliści i wszyscy zgodnie wygrali swoje mecze. Szlaki dla młodszych kolegów i koleżanek z reprezentacji przetarła Natalia Partyka. Sprawnie, bez straty seta pokonała 18-letnią Bośniaczkę Džanę Biogradlić. Ciekawe starcie czekało 15-letniego Miłosza Redzimskiego, który mierzył się z zaledwie o rok starszym Norwegiem Martinem Frøsethem. W starciu dwóch bardzo młodych zawodników górą Redzimski. Pierwszy set był jeszcze wyrównany, ale w drugim i trzecim reprezentant Polski kontrolował wydarzenia od początku do końca. W przypadku Samuela Kulczyckiego, który grał z Toomasem Libene z Estonii trzeba mówić nie tyle o kontroli, ile o totalnej dominacji. W dwóch pierwszych partiach rywal ugrał tylko po cztery punkty. W ostatniej niewiele więcej, bo sześć. 

 

Większe problemy czekały Macieja Kubika. Źle wszedł w spotkanie z defensorem Loïciem Stollem i przegrał pierwszego seta do pięciu. Starcie ofensywnego stylu z defensywnym momentami stwarzało niezłe widowisko – zwłaszcza gdy Kubik mocno mieścił piłkę w stole, a Szwajcar raz po raz odpowiadał niemal identycznie wyglądającymi podcinkami. Reprezentant Polski w kolejnych setach pokazał, że na tle niżej notowanego rywala stać go na zwycięstwo – Stoll stawiał zacięty opór tylko w trzeciej partii.

 

Jutro do grona polskich singlistów dołączą siostry Węgrzyn. Kolejne spotkania mają zaplanowane także Partyka, Kubik, Redzimski i Kulczycki.

 

Gra mieszana

Jakub Dyjas/Natalia Partyka – Ibrahim Gündüz/Sibel Altinkaya 3:0 (12:10, 12:10, 14:12)

Jakub Dyjas/Natalia Partyka – Álvaro Robles/María Xiao 0:3 (9:11, 14:16, 12:10)
Samuel Kulczycki/Katarzyna Węgrzyn – Liam Pitchford/Tin-Tin Ho 3:2 (4:11, 11:8, 6:11, 11:3, 11:5). 

Samuel Kulczycki/Katarzyna Węgrzyn – Dimitrije Levajac/Izabela Lupulesku 3:1 (11:8, 9:11, 13:11, 11:6). 

Samuel Kulczycki/Katarzyna Węgrzyn – Ovidiu Ionescu/Bernadette Szocs 1:3 (5:11, 9:11, 11:5, 12:14). 

 

Gra pojedyncza kobiet 

Natalia Partyka – Džana Biogradlić.3:0 (11:7, 11:3, 11:9)

 

Gra pojedyncza mężczyzn

Miłosz Redzimski – Martin Frøseth 3:0 (11:9, 11:6, 11:7)

Samuel Kulczycki – Toomas Libene 3:0 (11:4, 11:4, 11:6)

Maciej Kubik –  Loïc Stoll 3:0 (5:11, 11:6, 11:9, 11:7)

 

Plan jutrzejszych startów Polaków: 09:30 - Maciej Kubik - Peter Hribar (SLO), 10:05 Miłosz Redzimski - Mihai Bobocica (ITA), 10:05 Samuel Kulczycki - Csaba Andras (HUN), 12:25 - Katarzyna Węgrzyn - Mateja Jeger (CRO), 16:25 - Anna Węgrzyn - Tin-Tin Ho (GBR), 17:00 - Natalia Partyka - Aikaterini Toliou (GRE).   

Dominik Mazur – Poinformowani.pl

Dominik Mazur

Sentymentalny fan futbolu, kobiecego tenisa stołowego i sitcomów. Osoba z niepełnosprawnością i abstrakcyjnym poczuciem humoru.