Koszykówka - EuroBasket 2022: Slaughter show! Polacy przerwali passę Izraela!
Wojciech Figurski/400mm.pl

Koszykówka - EuroBasket 2022: Slaughter show! Polacy przerwali passę Izraela!

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 05.09.2022, 15:57

Polscy koszykarze po raz kolejny w tym roku stanęli przed szansą pokonania mocnej reprezentacji Izraela, tym razem na swoim trzecim meczu EuroBasketu 2022. Biało-Czerwoni od samego początku szli po swoje i wraz z najlepszym dziś Slaughterem przerwali zwycięską passę Izraela. 

 

Podopieczni Igora Milicica w ostatnim czasie z Izraelem grali dwukrotnie, a bilans w tych spotkaniach wynosi 1:1. Wiadome więc było, że to spotkanie nie do końca ma swoich faworytów i Biało-Czerwoni jak najbardziej są w stanie pokonać rywali. W składzie Polski zaszła też jedna kluczowa zmiana - tym razem to Aaron Cel miał spróbować swoich sił, a Aleksander Dziewa odpoczywał po ostatnim meczu.

 

To właśnie Cel pokusił się o zdobycie pierwszych dwóch punktów, ale nie musiał długo czekać na odpowiedź Avdiji. Prowadzenie na początku co jakiś czas zmieniało się, ale była to kwestia niewielkiej liczby punktów. Z 6:5 dla Polaków Sorkin swoim alley-oopem odwrócił na 6:7, a chwilę później Sokołowski dał powrotną przewagę naszym. Właśnie wtedy nastąpił moment przełamania Biało-Czerwonych i po rzucie Slaughtera z półdystansu przewaga wynosiła już siedem "oczek". Nawet mimo rzutów wolnych dla Izraela, Polacy po pierwszej kwarcie mogli się cieszyć ładnym wynikiem 23:16.

 

Po krótkiej przerwie podopieczni Igora Milicica mieli drobne problemy ze skończeniem swoich ataków. Tę chwilową niemoc w ofensywie wykorzystali Madar i Blatt, przez co przewaga nieco stopniała do 23:21. Później jednak Biało-Czerwoni rozegrali akcje, które naprawdę mogły się podobać i przede wszystkim wykończyli je punktami. Swojej ekipie nie pomagał Avdija, za to świetnym ruchem Milicica okazało się wystawienie Aarona Cela. Ważne było jednak utrzymanie poziomu gry, bo były momenty wzlotów i upadków, co łatwo mogli odwrócić na swoją korzyść Izraelczycy. Druga połowa zakończyła się na szczęście 39:33 dla Polski o nieudanym rzucie Menko. 

 

Biało-Czerwoni wkraczali więc w trzecią kwartę w dobrych nastrojach i już na wstępie powiększyli dystans do rywali na jedenaście punktów. Swoją drużynę próbował ratować Zoosman, który przy błędach Balcerowskiego zanotował dwa rzuty za trzy punkty. Nasz zawodnik wreszcie się przełamał przy stanie 49:42, ale to był tylko początek kolejnej świetnej serii Polaków. Fenomenalne spotkanie rozgrywał A. J. Slaughter - z jego trójkami rywale bardzo długo nie mogli sobie poradzić. Biało-Czerwoni poprawili się też w defensywie i w konsekwencji po trzech kwartach prowadzili już 68:56.

 

Ostatnia kwarta znów przyniosła wspomnienia z drugiej części gry. Izraelczycy zaczęli grać lepiej, ale pomagali im też w tym nasi zawodnicy, którzy popełniali niepotrzebne błędy w ataku. W efekcie przewaga Biało-Czerwonych wynosiła już zaledwie pięć punktów. Podopieczni Igora Milicica byli już jednak doświadczeni w takich sytuacjach i ponownie odbudowali swój wynik. Pod koniec było trochę nerwów, ale przewaga została utrzymana i Polacy triumfowali nad Izraelem 85:76. Taki wynik daje naszej drużynie bardzo duży krok w stronę awansu do kolejnej fazy. 

 

Polska — Izrael 85:76 (23:16, 16:17, 29:23, 17:20)

Polska: Slaughter 24, Balcerowski 17, Cel 13, Ponitka 11, Sokołowski 8, Michalak 6, Dziewa 2, Garbacz 2, Zyskowski 2, Kolenda, Schenk

Izrael: Zoosman 18, Madar 17, Blatt 10, Levi 8, Ginat 8, Sorkin 6, Avdija 3, Cohen 3, Mekel 3, Pnini, Menco

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Można powiedzieć, że piszę o wszystkim po trochu, ale w moim sercu gości głównie siatkówka.