Liga Europy: Skromne zwycięstwo Chelsea
@ Debs Coady

Liga Europy: Skromne zwycięstwo Chelsea

  • Data publikacji: 04.10.2018, 22:53

Chelsea odnosi skromne, ale istotne zwycięstwo na własnym stadionie. The Blues pokonali Videoton po bramce Alvaro Moraty z 70. minuty i dopisali sobie kolejne 3 punkty.

 

Pierwszą groźną sytuację gospodarze stworzyli w 10. minucie. Ładnie z piłką przedarł się Emerson, ale jego strzał okazał się minimalnie niecelny. Sześć minut później Chelsea miało kolejną świetną okazję do zdobycia bramki. Tym razem próbował Morata, ale nie trafił w światło bramki. Były napastnik Realu Madryt nie słynie w tym sezonie ze skuteczności i tym strzałem postanowił podtrzymać swoją "świetną" serię. Chelsea dominowało i nie pozwalało rywalowi na wiele, ale niestety dla kibiców zgromadzonych na Stamford Bridge nie przekładało się to na klarowne sytuacje, które mogłyby doprowadzić do zdobycia bramki. Najwięcej chęci do gry pokazywał w tym spotkaniu Willian, który był niemal wszędzie. W 41. minucie mogła paść w końcu bramka, ale dla gości. Nego znalazł się z piłką w polu karnym, ale jego słaby strzał zdołał wyłapać Kepa. Dwie minuty później znów uderzał Nego, jednak ponownie na posterunku był Kepa, który ładną interwencją zapobiegł utracie bramki. Pod koniec zrobiło się trochę gorąco pod bramką gospodarzy, ale na przerwę oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.

 

Goście wyszli na drugą połowę rozochoceni stworzonymi pod koniec 1. połowy sytuacjami i w 47. minucie byli blisko zdobycia bramki. Swoją trzecią sytuację miał Loic Nego, ale i tym razem został zatrzymany przez Kepę. W 62. minucie Chelsea była blisko wyjścia na prowadzenie po potężnym uderzeniu Loftus-Cheeka z dystansu, ale piłka przeleciała minimalnie obok słupka.

 

W 70. minucie Chelsea w końcu wyszła na prowadzenie. Willian zagrał do Moraty, a ten z zimną krwią pokonał Tujvela. Po zdobyciu bramki londyńczycy zwolnili tempo i skupili się na posiadaniu piłki. Zachowywali spokojny rytm gry, aby dowieźć prowadzenie do końca niskim nakładem sił. Mogli to przypłacić stratą bramki, gdyż w 83. minucie bardzo blisko wyrównania był Videoton. Kovacs znalazł się z piłką w polu karnym i oddał strzał w poszukiwaniu lewego dolnego rogu bramki Chelsea. Na szczęście dla gospodarzy, mieli oni w składzie Kepe, który po raz kolejny uratował ich od utraty bramki. Węgrów nie było już stać na odpowiedź i Chelsea zgarnia komplet punktów.

 

 

Chelsea 1:0 Videoton (0:0)

(70' Morata)

 

Chelsea: Kepa; Emerson. Christensen, Cahill, Zappacosta; Loftus-Cheek (66' Barkley), Fabregas, Kovacić; Willian (74' Moses), Morata, Pedro (54' Hazard)

 

Videoton: Tujvel; Stopira, Vinicius, Juhasz, Fiola; Nikolov, Hadzić (83' Patkai), Nego, Milanov (83' Hodzić), Huszti (77' Kovacs); Scepović