Piłka wodna - ME: Chorwaci mistrzami po raz drugi w historii
http://www.wp2018bcn.com/en/galerias-de-imagenes

Piłka wodna - ME: Chorwaci mistrzami po raz drugi w historii

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 10.09.2022, 21:45

W Splicie zakończyły się dziś mistrzostwa Europy w piłce wodnej. W wielkim męskim finale gospodarze turnieju Chorwaci, pokonali obrońców tytułu Węgrów 10:9. Brązowe medale wywalczyli Hiszpanie po równie minimalnej wygranej z Włochami.

 

Broniący tytułu Węgrzy i gospodarze turnieju stworzyli interesujące, zacięte widowisko. Po pierwszej kwarcie pełnej bramek mieliśmy remis po 3. W drugiej części gry padła tylko jedna bramka, jej autorem był Konstatntin Kharkov i w połowie meczu Chorwaci prowadzili jedną bramką. Trzecia kwarta znów przyniosła grad bramek. Bramkarze sięgali po piłkę aż ośmiokrotnie, idealnie po cztery razy. Węgrzy trzykrotnie doprowadzali do remisu, ale Chorwci potrafili odpowiedzieć. W pierwszej minucie decydującej części meczu na 8:8 rzucił Szilard Jansik. Jednak na niespełna trzy minuty przed końcem ponownie Chorwatom prowadzenie dał Jerko Marinic Kragic. Ten sam zawodnik trafił do węgierskiej bramki po kolejnych 40 sekundach. Na dwie minuty przed syreną gospodarze prowadzili dwoma bramkami. Tej przewagi nie udało się już obrońcom tytułu zniwelować. Jansik zdołał jeszcze rzucić dziewiątą bramkę, ale to wszystko. Chorwacja mistrzem Europy po raz drugi w historii.

 

Mecz o trzecie miejsce był rewanżem za finał tegorocznych mistrzostw świata. Dwa miesiące temu do rozstrzygnięcia konieczne były rzuty karne, dziś mecz rozstrzygnął się w regulaminowym czasie, choć emocji nie zabrakło. Lepiej mecz zaczęli Hiszpanie, którzy po pierwszej kwarcie prowadzili 3:1. Jednak w połowie czasu gry mieliśmy już remis, bo Włosi rzucili kolejne dwie bramki nie tracąc żadnej. W trzeciej kwarcie znów górą byli mistrzowie świata, którzy przed ostatnią częścią gry prowadzili 6:4. Po dwóch jej minutach po bramkach di Fulvio i Bruni znów mieliśmy remis. Ostatnie słowo należało jednak do Hiszpanów, a dokładnie do Feliepe Perrone Rocha, który bramkę dającą swojej drużynie brąz rzucił na 3 minuty przed końcową syreną.

 

Wcześniej rozegrano mecze o dalsze lokaty. Rewelacyjni w tych mistrzostwach Francuzi przegrali wyrównany bój o 5. miejsce z Grekami. O ich porażce zadecydowały pierwsze dwie kwarty, po których przegrywali 3:7. Ambitna pogoń w drugiej połowie nie dała choćby remisu. Siódme miejsce dla Czarnogórców, którzy w ostatniej grze pokonali Gruzinów 14:11.

 

Finał: Węgry - Chorwacja 9:10 (3:3, 0:1, 4:4, 2:2)

O 3. miejsce: Hiszpania - Włochy 7:6 (3:1, 0:2, 3:1, 1:2)
O 5. miejsce: Gracja - Francja 10:8 (3:2, 4:1, 2:2, 1:3)
O 7. miejsce: Czarnogóra - Gruzja 14:11 (6:4, 2:1, 4:3, 2:3)

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.