WTA Chennai: Katarzyna Kawa zagra w drugiej rundzie
DarDarCH/Wikimedia Commons

WTA Chennai: Katarzyna Kawa zagra w drugiej rundzie

  • Dodał: Jan Gąszczyk
  • Data publikacji: 12.09.2022, 15:25

Katarzyna Kawa (166.WTA) zdecydowała się na start w Chennai Open, turnieju rangi WTA 250 rozgrywanego, a jakże w indyjskim Chennai. Rywalką Polki w pierwszej rundzie, była Australijka Astra Sharma (205.WTA). Zawodniczka z kraju kangurów jest obecnie dużo niżej notowana niż nasza tenisistka, ale w swojej karierze Sharma wdrapała się na 84. miejsce w rankingu WTA.

 

Obie tenisistki nigdy wcześniej nie spotkały się ze sobą na zawodowych kortach. Przed rozpoczęciem meczu ciężko było wskazać faworytkę starcia. Astra Sharma ostatni godny uwagi wynik osiągnęła w maju, kiedy to dotarła do ćwierćfinału imprezy w Rabacie. Polka natomiast przyzwoite rezultaty odnosiła ostatnio w turniejach rangi ITF.  Kawa w maju dotarła do finału turnieju z pulą nagród 100 tysięcy dolarów w amerykańskim Bonita Springs oraz w sierpniu zagrała w ćwierćfinałach dwóch imprez tej samej rangi (Grodzisk Mazowiecki i Landisville).

 

Pierwszy set rozpoczął się od przełamania dla naszej zawodniczki. Chwilę później Polka jednak sama straciła serwis. W kolejnym swoim gemie serwisowym, Kawa musiała bronić dwóch break pointów i na szczęście jej się to udało. W kolejnym gemie Sharma straciła swoje podanie i nasza tenisistka wyszła na prowadzenie 3:2. Od tej pory obie zawodniczki skutecznie broniły swoich podań, nie dając sobie nawet jednej okazji na przełamanie. W dziesiątym gemie, przy swoim serwisie Polka wywalczyła piłkę setową, niestety jej nie wykorzystała i rywalka doprowadziła do stanu równowagi w gemie. Na szczęście Kawa była już dużo skuteczniejsza w kolejnej wymianie, wygrała ją i wykorzystując drugą piłkę setową zakończyła tę partię.

 

Drugi set rozpoczął się od serii wzajemnych przełamań. W pierwszych pięciu gemach tej partii, ani Kawa ani Sharma nie były w stanie utrzymać swojego podania. Wreszcie, w szóstym gemie swoje podanie obroniła Polka i to ona wyszła na prowadzenie 4:2.  W kolejnym gemie Australijka po raz pierwszy w partii zachowała swoje podanie. Kolejny gem serwisowy naszej tenisistki był bardzo trudny i nerwowy. Australijka miała trzy break pointy, ale Polka zdołała się obronić. W kolejnym gemie, nasza tenisistka po raz czwarty przełamała Australijkę i wykorzystując drugą piłkę meczową zakończyła spotkanie. Rywalką Katarzyny Kawy w drugiej rundzie będzie rozstawiona z numerem siedem, Kanadyjka Rebecca Marino (90.WTA) albo Anna Blinkowa (149.WTA).

 

Katarzyna Kawa (POL) – Astra Sharma (AUS) 6:4 6:3