Siatkówka - ME U20: zwycięstwo Polaków na początek turnieju
Daria Jańczyk

Siatkówka - ME U20: zwycięstwo Polaków na początek turnieju

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 17.09.2022, 19:25

Reprezentacja Polski U20 rozpoczęła rywalizację podczas mistrzostw Europy rozgrywanych we Włoszech. Biało-Czerwoni na inaugurację turnieju pokonali drużynę ze Słowacji 3:1. Polscy siatkarze popis swoich umiejętności zaprezentowali szczególnie w dwóch ostatnich setach, wygrywając je z ogromną przewagą.

 

Drużyna kierowana przez Mateusza Grabdę nie ukrywa, że do Włoch pojechała walczyć po medale. Nic dziwnego skoro zespół składa się w większości z zawodników, którzy w zeszłym roku zdobyli mistrzostwo świata kadetów i z pewnością chcą do swojego dorobku dołożyć kolejny sukces. Grupowymi rywalami Polaków są drużyny Słowacji, Serbii, Francji, Słowenii oraz Włoch. Do półfinału awansują dwa najlepsze zespoły z każdej z grup.


Początek meczu ze Słowacją zdominowali Biało-Czerwoni, natychmiast odskakując na 4:0 przy zagrywkach Kamila Szymendery. Niestety rywale bardzo szybko wyrównali wynik. Gra przez chwilę toczyła się punkt za punkt, ale to Słowacy lepiej potrafili wykorzystać swoje szanse, budując sobie kilkupunktową przewagę - 11:15. Gra obu zespołów falowała, raz punkty seriami zdobywali reprezentanci Słowacji, a chwilę potem Polacy odpowiadali tym samym. Podopieczni Mateusza Grabdy długo gonili wynik, ale to do nich należała końcówka seta. Piotr Śliwka robił różnicę serwisem i przy jego zagraniach polski zespół nie tylko odrobił czteropunktową stratę, ale też objął prowadzenie, zdobywając piłkę setową po ataku Jakuba Majchrzaka - 24:20. Seta zakończył efektowny atak Kamila Szymendery.


Druga partia okazała się o wiele bardziej wyrównana. Reprezentanci Słowacji kilkukrotnie próbowali odskoczyć Biało-Czerwonym (7:10, 11:13), ale nasi siatkarze za każdym razem odrabiali straty, doprowadzając do remisu. Tym samym od stanu 13:13 gra toczyła się punkt za punkt, a oba zespoły wymieniały się mocnymi uderzeniami. Polacy częściej punktowali serwisem, z kolei rywale odpowiadali efektownymi blokami. Słowacy po raz kolejny zaatakowali w końcówce, odskakując na trzy „oczka” po szczelnym bloku Patrika Kudry. Tej przewagi Biało-Czerwoni nie byli już w stanie zniwelować, przegrywając 21:25 po nieudanym ataku Szymendery.

 

Siatkarze ze Słowacji poszli za ciosem i bardzo szybko wyszli na prowadzenie również w trzeciej partii - 3:6. Adrian Petruf brylował w ofensywie, a Polacy nie potrafili zatrzymać jego ataków. Polski zespół jednak też miał swojego lidera w postaci Piotra Śliwki. Przyjmujący nie tylko świetnie radził sobie w ataku, lecz również dokładał cenne punkty blokiem czy serwisem. Biało-Czerwoni rozpędzali się z akcji na akcję, a rywale zaczęli popełniać błędy, tym samym po autowej zagrywce Petrufa na tablicy wyników widniał remis. Polacy tej szansy nie zmarnowali i po asie serwisowym Jakuba Majchrzaka prowadzili 14:12. Delikatna zaliczka przy zagrywkach Kajetana Kubickiego szybko zamieniła się w ogromną przewagę. Słowacy nie potrafili poradzić sobie w przyjęciu, a Biało-Czerwoni z łatwością blokowali ich niedokładne ataki - 21:13. Podopieczni Mateusza Grabdy ze swoją mocną zagrywką zupełnie zdominowali rywali, wygrywając seta z aż jedenastopunktową przewagą.

 

Swoją świetną grę polscy siatkarze kontynuowali w kolejnej partii. Największym autem Biało-Czerwonych w dalszym ciągu był serwis, z którym nie mogli poradzić sobie rywale. Bez dobrego przyjęcia Słowakom coraz trudniej było rozgrywać akcje, a Polacy jak natchnieni zdobywali kolejne punkty - 7:1. Biało-Czerwonym w tym secie wychodziło niemal wszystko, zaczynając od odrzucających zagrywek, a kończąc na punktowych kontratakach i efektownych blokach. Podopieczni trenera Grabdy seriami dokładali kolejne „oczka” do swojego dorobku, a rywale ze Słowacji nie potrafili znaleźć sposobu na tak grających Polaków - 14:5. Koncert polskich zawodników trwał do samego końca, a ich przewaga wciąż rosła. Zwycięstwo Biało-Czerwonych przypieczętował blok Piotra Śliwki.

 

Polska - Słowacja 3:1 (25:21, 21:25, 25:14, 25:8)

Kinga Filipek – Poinformowani.pl

Kinga Filipek

21-latka zakręcona na punkcie sportu. Amatorka biegania i pisania, studentka zarządzania w sporcie. Na portalu najczęściej znajdziecie mnie w działach siatkówki, skoków narciarskich, lekkoatletyki i łyżwiarstwa.