Piłka nożna: droga na mundial (26) - Senegal
Wikimedia

Piłka nożna: droga na mundial (26) - Senegal

  • Dodał: Maciej Joński
  • Data publikacji: 19.09.2022, 12:00

Zgodnie z formatem kwalifikacji na Czarnym Lądzie, Senegal, jako najwyżej sklasyfikowany w rankingu FIFA zespół z kontynentu afrykańskiego, zmagania o prawo udziału w katarskim mundialu rozpoczął od drugiej rundy.

Podczas losowania Senegalczycy zostali przypisani do grupy H, gdzie przyszło zmierzyć im się z jednokrotnym uczestnikiem mistrzostw świata, Togo oraz z drużynami Namibii i Kongo. Piłkarscy eksperci oraz kibice reprezentacji nie dopuszczali do myśli innego scenariusza, jak bezproblemowy awans do, kolejnej, decydującej rundy rozgrywek.

 

Rywalizacja w rundzie drugiej dla Senegalu rozpoczęła się od domowego spotkania z najpoważniejszym rywalem do pierwszego miejsca w grupie, Togo. Mecz zakończył się zgodnie z przewidywaniami, gdyż gospodarze wygrali to spotkanie 2:0. Następne dwa spotkania, wyjazdowe z Kongo oraz rozgrywane ponownie u siebie, przeciwko Namibii zakończyły się kolejnymi, pewnym wygranymi, kolejno 3:1 oraz 4:1. Na półmetku zmagań w swojej grupie, podopieczni selekcjonera Aliou Cisse, mieli na swoim koncie komplet zwycięstw, co zgodnie z przewidywaniami, miało już zapewnić awans do kolejnej fazy. W meczach rewanżowych Senegalczycy zdobyli 7 punktów, tracąc punkty w wyjazdowym meczu przeciwko Togijczykom. Ostatecznie udało im się przejść tę fazę eliminacji bez porażki, zgodnie z oczekiwaniami awansując do decydującej, trzeciej rundy, jako jedyna mając dodatni bilans bramek w swojej grupie.

 

Mecze reprezentacji Senegalu oraz tabela grupy H

 

Senegal - Togo 2:0

Kongo - Senegal 1:3

Senegal - Namibia 4:1

Namibia - Senegal 1:3

Togo - Senegal 1:1

Senegal - Kongo 2:0

 

L. p. Drużyna Ilość meczów Ilość pkt. Bramki zdobyte Bramki stracone Bilans bramek
1. Senegal 6 16 15 4 +11
2. Togo 6 8 5 6 -1
3. Namibia 6 5 5 10 -5
4. Kongo 6 3 5 10 -5

 

* - awans do trzeciej rundy eliminacji

 

Zanim Senegalczykom przeszło stanąć do decydującego o awansie dwumeczu, czekały ich rozgrywki mające wyłonić najlepszą drużynę w Afryce. Pierwotnie Puchar Narodów Afryki 2021 odbyć się miał latem 2021 roku, jednak decyzją władz afrykańskiej federacji piłkarskiej termin rozgrywek został zmieniony na przełom stycznia i lutego, ze względu na klimat panujący w czerwcu w kraju gospodarza turnieju, Kamerunie. Ostatecznie rozegranie turnieju z powodu panemii koronawirusa w tym terminie było niemożliwe, dlatego też ostaeczny termin został przesunięty o okrągły rok. Zbiegiem okoliczności rywalem Senegalu w trzeciej rundzie eliminacji była ta sama drużyna, z którą rywalizowali zaledwie dwa miesiące wcześniej w finale PNA 2021, czyli Egipt, który w ostaecznej batalii o prym w Afryce przegrał po serii jedenastek z drużyną dzisiejszych bohaterów. Tym samym Senegal został mistrzem Afryki po raz pierwszy w historii.

 

W pierwszym starciu tego dwumeczu, na stadionie w Kairze, to gospodarze, po samobójczym golu na początku spotkania odnieśli zwycięstwo. Tak więc w rewanżu to Senegalczycy startowali z gorszej pozycji, jednak Sadio Mane i spółka wierzyli w ostateczny sukces, gdyż mieli grać ten rewanż przed własną publicznością. I to właśnie ta publiczność miała mieć kluczowe znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia. W podstawowym czasie gry Senegalczycy stan dwumeczu wyrównali już w 3 minucie, kiedy to Dia zdobył bramkę, która przywróciła nadzieje na awans. Jednak strzelanie w meczu tym trafieniem właśnie się zakończyło, gdyż pozostałe minuty podstawowego czasu gry jak i dogrywki nie przyniosły rozstrzygnięcia. Historia zatoczyła więc koło i kolejny raz, w niedużym odstępie czasu o tryumfie w tym starciu miała zadecydować seria jedenastek, która odbiła się echem w całym piłkarskim świecie. Egipscy piłkarze byli bowiem oślepiani laserem podczas egzekwowania rzutów karnych przez kibiców gospodarzy, co ostatecznie przełożyło się na wynik 3:1 dla gospodarzy i oczekiwany, drugi z rzędu awans. Jednak to nie koniec skandalicznych zachowań siedzących na trybunach Senegalczyków, gdyż obrzucili oni kamieniami schodzących do szatni piłkarzy drużyny przyjezdnej, za główny cel obierając sobie największą gwiazdę Faraonów, Mohameda Salaha. Egipska federacja oficjalnie protestowała, jednak zdecydowano się nie zmieniać ostatecznego rezultatu. 

 

Egipt - Senegal 1:0

Senegal - Egipt 1:0 (3:1 po rzutach karnych)

 

Najlepszymi strzelcami w cyklu eliminacyjnym w drużynie Senegalu byli Sadio Mane oraz Ismaila Sarr, którzy trafiali do bramek rywali po trzy razy. W całych eliminacjach zdobyli oni 16 bramek, jedynie pięciokrotnie dopuszczając do straty bramki.

 

Będzie to dla nich trzeci w historii oraz drugi pod rząd udział w światowym czempionacie. Do tej pory ich najlepszym wynikiem był ćwierćfinał w ich premierowym występie, gdzie podczas Mistrzostw Świata w Japonii i Korei odpadli po porażce 0:1 z późniejszym brązowym medalistom, Turcją.

 

Na tegorocznym mundialu będą rywalizować w grupie A, z gospodarzami, Katarem oraz Ekwadorem i Holandią.