Piłka nożna - el. ME U19: wygrana Polaków, niespodzianka w drugim meczu polskiej grupy
Bastian724/wikimedia.commons

Piłka nożna - el. ME U19: wygrana Polaków, niespodzianka w drugim meczu polskiej grupy

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 21.09.2022, 21:39

W Gdyni i Rumii rozpoczął się dziś turniej eliminacyjny mistrzostw Europy do lat 19 w piłce nożnej. W pierwszym meczu Polacy pokonali Bośnię i Hercegowinę 2:0. Niespodzianki doczekaliśmy się w drugim spotkaniu, w którym Estonia pokonała Włochy.

 

Obecne turnieje kwalifikacyjne to pierwszy krok na drodze do turnieju finałowego, który w czerwcu przyszłego roku odbędzie się na Malcie. Zespoły aspirujące do tytułu najlepszej drużyny Europy podzielone zostały na 13 grup, rozgrywających miniturnieje, Dwie najlepsze drużyny z każdej grupy oraz jedna z najlepszym bilansem meczów z pierwszymi dwoma z trzecich miejsc awansu do drugiej fazy (elite round). Wraz z najwyżej notowaną rankingu Portugalią 28 zespołów podzielonych zostanie na 7 grup, z których zwycięzcy pojadą na turniej finałowy. Z urzędu mam w nim udział zapewniony gospodarz, Malta.

 

Turniej z udziałem Polski, Włoch, Estonii oraz Bośni i Hercegowiny rozgrywany jest na boiskach w Gdyni i pobliskiej Rumii. Faworytami zdawali się przede wszystkim Włosi, w drugiej kolejności Polacy, Estończykom i Bośniakom przypisywano raczej role dostarczycieli punktów. Jednak już w pierwszym meczu doszło do sporej niespodzianki. Włosi potwornie męczyli się z Estończykami, mieli sporą przewagę, ale nie byli w stanie udokumentować jej zdobyczą bramkową. Wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowo, gdy w 90. minucie prowadzenie Estończykom dał Nikita Kondratski. Włosi rzucili się do odrabiania strat, mieli na to 3 minuty doliczonego czasu. Jednak zamiast wyrównać stracili drugą bramkę, jej autorem był Egert Ounappu.

 

Podopieczni Marcina Brosza swoich rywali nie zlekceważyli i od pierwszych minut przeważali, konstruując wiele dobrych, zaczepnych akcji. Długo jednak piłka nie chciała wpaść do bramki strzeżonej przez Prsiję. Próbowali Cmiel, Pieńko, Michalski, ale byli niedokładni, albo na posterunku był bośniacki bramkarz. Dopiero w 40. minucie wynik otworzył Mateusz Kowalczyk, wykorzystując świetne podanie od Antoniego Kozubala. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, Polacy przeważali i kontrowali zdarzenia na boisku, choć Bośniacy jak mogli starali się wyrównać. W 88. minucie wygraną Polaków przesądził Szymon Michalski, który znalazł piłce drogę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w wykonaniu Miłosza Brzozwskiego.

 

Kolejne mecze w sobotę, o 12:00 w Rumii Włosi zagrają z Bośnią, a o 18:00 w Gdyni Polacy z Estonią.

 

Polska - Bośnia i Hercegowina 2:0 (1:0) Bramki: Mateusz Kowalczyk 40', Szymon Michalski 88'

Skład Polski: Oliwier Zych - Igor Drapiński, Szymon Michalski, Miłosz Matysik (65 Wiktor Matyjewicz) - Dawid Bugaj,  Mateusz Kowalczyk (83 Jakub Kolan), Antoni Kozubal (73 Maximilian Oyedele), Kacper Urbański, Tommaso Guercio (46 Miłosz Brzozowski) - Tomasz Pieńko, George Chmiel (65 Szczepan Mucha)

 

Estonia - Włochy 2:0 (0:0) Bramki: Nikita Kondratski 90', Egert Ounappu 90+3'

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.