PlusLiga: Projekt rozbity w Rzeszowie
Jakub Ćmil Polska Liga Siatkówki

PlusLiga: Projekt rozbity w Rzeszowie

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 01.10.2022, 19:10

Asseco Resovia Rzeszów od zwycięstwa rozpoczęła nowy sezon plusligowych rozgrywek. Na inaugurację rzeszowianie w trzech setach pokonali drużynę Projektu Warszawa. Najlepszym zawodnikiem meczu został Jakub Kochanowski.

 

Asseco Resovia w nowym sezonie po raz kolejny spróbuje powrócić na ligowe podium. Ubiegła edycja PlusLigi mimo pełnej gwiazd drużyny nie zakończyła się po myśli rzeszowian, a piąte miejsce nie spełniło oczekiwań klubu i kibiców. Skład rzeszowian bardzo się nie zmienił, jednak ogromnym wzmocnieniem ma być osoba Torey’a DeFalco, które w zeszłym sezonie mogliśmy oglądać w Indykpolu Olsztyn.


Projekt Warszawa w ubiegłym sezonie zaskakująco nie znalazł się w czołowej ósemce. W tej edycji rozgrywek Stołeczni z pewnością chcą czegoś więcej, a pomóc ma między innymi nowy trener - Roberto Santilli. Warszawskiego klubu jednak od samego początku nie omijają problemy. Po kontuzjach do gry nie są gotowi jeszcze Artur Szalpuk i Kevin Tille, w związku z tym do drużyny dołożył 39-letni czeski przyjmujący Kamil Baranek.


Początek premierowej odsłony to błędy po obu stronach siatki. Jako pierwsi swoją grę ustabilizowali warszawianie, wychodząc na dwupunktowe prowadzenie po ataku Linusa Webera - 3:5. Stołeczni jednak długo nie nacieszyli się korzystnym wynikiem. W odpowiedzi Klemen Cebulj popisał się mocnym atakiem, a potem całą serią świetnych zagrywek. Trzy asy z rzędu słoweńskiego przyjmującego zupełnie odmieniły wynik meczu - 9:5. Rzeszowianie oprócz mocnych i odrzucających zagrywek, świetnie czytali grę rywali, pewnie stawiając punktowe bloki. Gracze Asseco nie mieli też problemów z kończeniem swoich ataków, a Projekt zupełnie nie istniał w tym elemencie. Słabe przyjęcie, niemoc w ataku i zero bloków, tak można podsumować grę podopiecznych Roberto Santilliego. Resovia natomiast pewnie rozgrywała swoje kolejne akcje, pewnie zmierzając po zwycięstwo w secie. Dominację gospodarzy przypieczętował jeszcze jeden efektowny blok - 25:12.


Resovia i kolejną odsłonę rozpoczęła od dwupunktowego prowadzenia. Proste błędy gospodarzy, jednak ułatwiły zadanie ekipie z Warszawy i na tablicy wyników szybko widniał remis. Mimo wyrównania rzeszowianie cały czas byli o krok przed rywalami. Podopieczni trenera Medei wciąż przeważali w ofensywie i bloku, wychodząc na trzypunktowe prowadzenie po autowym uderzeniu Piotra Nowakowskiego - 9:6. Tym razem Projekt nie pozwolił rywalom powiększyć przewagi. Gospodarze już nie wywierali takiej presji zagrywką, co przełożyło się na lepszą organizację gry w zespole gości. Resovia wyciągała pomocną dłoń przyjezdnym, nie ustrzegając się błędów własnych i po zatrzymanym ataku Muzaja na tablicy wyników widniał remis - 16:16. Zespół z Rzeszowa szybko jednak odzyskał przewagę. W końcówce gospodarze ponownie zrobili różnicę serwisem i zapisali seta na swoje konto po autowym uderzeniu Klapwijka.


W trzeciego seta znów lepiej weszli gospodarze. Kochanowski świetnie spisywał się na linii zagrywki, a gdy Kozamernik wykorzystał przechodzącą piłkę, Resovia prowadziła 4:1. Warszawianie w dalszym ciągu mieli problemy w przyjęciu i nie pomagali sobie sporą ilością błędów własnych. Gospodarze nie błyszczeli już tak, jak w pierwszej partii, ale grali skutecznie. W ofensywie w tym secie brylowali środkowi - Jan Kozamernik i Jakub Kochanowski, którzy popisywali się efektownymi zagraniami. Gra Resovii przede wszystkim była kompletna, a po kolejnym punktowym bloku gospodarze prowadzili 17:12. W końcówce emocje w obu ekipach trochę opadły, lecz Asseco Resovia nie miała problemu z zakończeniem seta. Pierwsze zwycięstwo w sezonie zwycięstwo ekipy z Podkarpacia przypieczętował kapitalny atak Kuby Kochanowskiego.

 

Asseco Resovia Rzeszów - Projekt Warszawa 3:0 (25:12, 25:21, 25:20)
Asseco Resovia Rzeszów: DeFalco, Kochanowski, Muzaj, Cebulj, Kozamernik, Drzyzga, Zatorski (L) oraz Rossard
Projekt Warszawa: Grobelny, Nowakowski, Weber, Baranek, Wrona, Firlej, Wojtaszek (L) oraz Klapwijk, Pawlun, Janikowski, Kowalczyk, Semeniuk
MVP: Jakub Kochanowski

Kinga Filipek – Poinformowani.pl

Kinga Filipek

21-latka zakręcona na punkcie sportu. Amatorka biegania i pisania, studentka zarządzania w sporcie. Na portalu najczęściej znajdziecie mnie w działach siatkówki, skoków narciarskich, lekkoatletyki i łyżwiarstwa.