PlusLiga: jeden set to za mało, GKS lepszy od Projektu
Aleksandra Suszek/Poinformowani.pl

PlusLiga: jeden set to za mało, GKS lepszy od Projektu

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 04.10.2022, 20:00

Mecz GKS-u Katowice z Projektem Warszawa zapoczątkował 2. kolejkę plusligowych rozgrywek. Gospodarze rozpoczęli spotkanie od zwycięskiego seta i mimo problemów w drugiej partii, to oni cieszyli się wygranej 3:1.


Zarówno GKS Katowice, jak i Projekt Warszawa nowy sezon rozpoczęły od dotkliwych porażek w trzech setach. Katowiczanie w śląskich derbach po raz kolejny musieli uznać wyższość Jastrzębskiego Węgla. Z kolei Stołeczni dostali bolesną lekcję od Asseco Resovii Rzeszów.


Katowiczanie już od pierwszych akcji narzucili rywalom swój rytm gry. GKS świetnie prezentował się w obronie, a gdy Kamil Baranek został zatrzymany blokiem prowadził już 4:1. Warszawianie próbowali gonić wynik, ale to podopieczni Grzegorza Słabego cały czas utrzymywali kilkupunktową przewagę. W ofensywie drużyny z Katowic świetnie spisywali się Jakub Jarosz i Jakub Szymański. Obaj nie ustrzegli się też błędów, po których na tablicy wyników widniał remis - 12:12. Gra wyrównała się, a oba zespoły długo wymieniały się efektownymi atakami. Katowiczanie ponownie próbowali odskoczyć rywalom i po kolejnym ataku Jarosza prowadzili 18:16. Goście do samego gonili wynik, ale siatkarze GKS-u nie dali odebrać sobie zwycięstwa w secie.


Początek kolejnej odsłony prezentował się bardzo wyrównanie. Obie drużyny próbowały zbudować sobie przewagę, ale żadna nie była w stanie jej utrzymać. Po stronie GKS-u liderem ofensywy wciąż był Kuba Jarosz, a po drugiej stronie pewnie odpowiadał mu Linus Weber. To właśnie zagrywki atakującego z Warszawy pozwoliły Projektowi przejąć inicjatywę w tej partii. Trzy asy serwisowe Webera i punkty zdobyte przez kolegów z drużyny po powrocie piłki dały Stołecznym pokaźną przewagę - 11:16. Serię warszawian przerwał dopiero wchodzący z ławki Tomas Rousseaux. GKS po kilku zmianach w składzie nieco odżył, a po błędach przeciwników zmniejszył stratę do jednego punktu. Podopieczni Roberto Sanitilliego szybko odpowiedzieli rywalom na taki atak i ponownie wrócili do wysokiego prowadzenia, kończąc seta atakiem Kamila Baranka - 20:25.


Gospodarze zrewanżowali się rywalom już na początku kolejnej partii, wychodząc na trzypunktowe po świetnych zagrywkach i atakach Jakuba Jarosza. Gracze Projektu próbowali odrabiać straty, ale dużo niedokładności i błędów własnych skutecznie im to utrudniało. GKS natomiast rozpędzał się z akcji na akcję. Katowiczanie pomagali sobie mocnymi zagrywkami, a niezawodny Jarosz brylował w ofensywie - 12:5. Warszawianie nie spuścili głów, a zmiany Roberto Santilliego pomogły zmniejszyć starty do rywali. To jednak wciąż było za mało na bardzo dobrze dysponowanych katowiczan. Gieksa do samego końca dyktowała warunki, a as Gonzalo Quirogi zakończył seta - 25:16.


Ostatnią partię od prowadzenia rozpoczęli siatkarze z Warszawy. Na odpowiedź gospodarzy jednak nie trzeba było długo czekać. Katowiczanie wciąż nie zwalniali ręki w serwisie, a cenne punkty z ataku dokładali Quiroga i Szymański - 6:3. Mimo dobrej gry, podopieczni Grzegorza Słabego nie ustrzegli się błędów, które szybko wykorzystali rywale, doprowadzając do remisu - 10:10. Warszawianie długo nie nacieszyli się z takiego wyniku, bo GKS znów punktował serwisem i blokiem. Gospodarze ponowie odskoczyli na kilka punktów i taką przewagę utrzymali już do samego końca. Zwycięstwo katowickiej drużyny przypieczętował autowy atak Linusa Webera - 25:19.


GKS Katowice - Projekt Warszawa 3:1 (25:22, 20:25, 25:16, 25:19)
GKS Katowice: Seganow, Szymański, Quiroga, Jarosz, Kania, Hain, Mariański (L) oraz Mielczarek, Domagała, Rousseaux
Projekt Warszawa: Firlej, Baranek, Grobelny, Weber, Wrona, Nowakowski, Wojtaszek (L) oraz Kowalczyk, Semeniuk, Janikowski, Jaglarski, Pawlun
MVP: Jakub Jarosz

Kinga Filipek – Poinformowani.pl

Kinga Filipek

21-latka zakręcona na punkcie sportu. Amatorka biegania i pisania, studentka zarządzania w sporcie. Na portalu najczęściej znajdziecie mnie w działach siatkówki, skoków narciarskich, lekkoatletyki i łyżwiarstwa.