Siatkówka - PlusLiga: waleczny LUK słabszy od Jastrzębia
Polska Liga Siatkówki

Siatkówka - PlusLiga: waleczny LUK słabszy od Jastrzębia

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 07.10.2022, 23:15

Jastrzębski Węgiel zapisał na swoim koncie trzecie zwycięstwo w sezonie 2022/2023. Wicemistrzowie Polski w meczu 3. kolejki PlusLigi na wyjeździe pokonali drużynę LUK-u Lublin. Gospodarze mieli swoje momenty, ale nie zawsze potrafili je wykorzystać, ostatecznie przygrywając spotkanie 1:3.


W mecz lepiej weszli siatkarze Jastrzębskiego Węgla, którzy dzięki świetnym atakom Boyer i Clevenota prowadzili 6:2. Gospodarze szybko zabrali się za odrabianie start, ale skutecznie uniemożliwiały im to błędy własne oraz niedokładne przyjęcie. Przyjmujący LUK-u nie potrafili poradzić sobie z mocnymi serwisami rywali, a po punktowej zagrywce Gladyra jastrzębianie mieli już siedem punktów przewagi - 6:13. W ekipie wicemistrzów Polski oprócz zagrywki bardzo dobrze działała też obrona i atak, gdzie ręki Stephen Boyer. Gospodarze mimo sporej straty do samego końca nie spuścili głów. Przy stanie 14:21 lublinianie złapali dobrą passę, a gdy uderzenie Tomasza Fornala zostało zatrzymane przez podwójny blok LUK-u z wysokiej przewagi gości pozostały już tylko trzy „oczka”. Jastrzębski Węgiel jednak nie pozwolił rywalom odebrać sobie zwycięstwa w tym secie, a dwudziesty piąty punkt drużynie z Górnego Śląska dał Stephen Boyer.


Drugi set prezentował bardzo wyrównane granie. Od samego początku nie brakowało długich wymian, jednak to gospodarze po atakach Wojciecha Włodarczyka jako pierwsi odskoczyli na kilka punktów - 5:2. Siatkarze z Lublina lepiej zagrywali i mimo pomyłek w ofensywie utrzymywali wypracowaną przewagę. Jastrzębianie cały czas uparcie gonili wynik i wreszcie dopięli swego, doprowadzając do remisu po uderzeniu Clevenota - 11:11. Od tego momentu długo mogliśmy oglądać grę punkt za punkt. Oba zespoły popisywały się zarówno ofiarnymi obronami, jak i efektownymi akcjami w ofensywie. Lublinianie próbowali powrócić do kilkupunktowego prowadzenia, ale goście z Jastrzębia szybko wyrównali wynik. Emocji nie brakowało do samego końca, lecz decydujące akcje należały do siatkarzy z Jastrzębia, którzy zwyciężyli seta 25:22 po uderzeniu Clevenota.

 

Początek kolejnej odsłony należał do drużyny z Jastrzębia-Zdroju. Wszystko rozpoczynało się od mocnych zagrywek Jurija Gladyra, a w ofensywie nie zawodzili Boyer i Fornal - 1:6. Jastrzębianie odskoczyli rywalom, ale LUK szybko poskładał swoją grę w całość i po punktowym serwisie Włodarczyka z przewagi gości nie zostało nic. Od tego momentu po obu stronach mogliśmy oglądać efektowne akcje. Obie ekipy wymieniały się na prowadzeniu, ale żadna z nich nie potrafiła dłużej utrzymać wyższej niż jedno „oczko” przewagi. To zmieniło się dopiero w końcówce, kiedy jastrzębianie dzięki świetnej dyspozycji Stephena Boyer w ataku i zagrywce - 17:20. I tę stratę podopieczni Dariusza Daszkiewicza byli w stanie odrobić. LUK zdobywał cenne punkty blokiem, a mocne serwisy Nicolasa Szerszenia dały gospodarzom piłkę setową - 24:21. Jastrzębie jeszcze zdołały wyrównać wynik, ale błąd gości w ataku dał zwycięstwo zespołowi z Lublina.


Ostatnia partia rozpoczęła się od wyrównanych akcji, lecz po uderzeniu Fornala z lewej flanki, to goście prowadzili 7:4. Brylujący w ataku jastrzębianie cały czas utrzymywali kilkupunktową przewagę, która po asie serwisowym Clevenota wzrosła do pięciu punktów. Lublinianie próbowali gonić wynik, ale nie potrafili zapunktować przy własnej zagrywce. W drugiej części seta mogliśmy oglądać już tylko teatr jednego aktora. Z Tomkiem Fornalem w polu serwisowym jastrzębianie zupełnie zdominowali rywali, prowadząc już 21:13 po uderzeniu Clevenota z przechodzącej piłki. Cały mecz zakończył atak brylującego dziś w ofensywie Jastrzębskiego Węgla Stephena Boyer.

 

LUK Lubin - Jastrzębski Węgiel 1:3 (21:25, 22:25, 26:24, 15:25)
LUK Lubin: Nowakowski, Romać, Szerszeń, Jendryk, Komenda, Włodarczyk, Watten (L) oraz Wachnik, Torelli, Jóźwik
Jastrzębski Węgiel: Clevenot, Gladyr, Toniutti, Fornal, Wiśniewski, Boyer, Popiwczak (L) oraz Tervaportti, Hadrava

MVP: Stephen Boyer

Kinga Filipek – Poinformowani.pl

Kinga Filipek

21-latka zakręcona na punkcie sportu. Amatorka biegania i pisania, studentka zarządzania w sporcie. Na portalu najczęściej znajdziecie mnie w działach siatkówki, skoków narciarskich, lekkoatletyki i łyżwiarstwa.