Plusliga: zwycięstwo Aluromu Zawiercie po tiebreaku nad Luk Lublin
PI0TR SUMARA/PLS

Plusliga: zwycięstwo Aluromu Zawiercie po tiebreaku nad Luk Lublin

  • Dodał: Kamil Kiński
  • Data publikacji: 30.10.2022, 23:55

Drużyna Aluromu CMS Warta Zawiercie po tiebreaku pokonała zespół Luku Lublin. Udało jej się odwrócić losy spotkania, ponieważ przegrywali już w hali w Lublinie 2:0. W dużej mierze do ich wygranej przyczynił się Uros Kovacević, który pojawił się na boisku dopiero od trzeciego seta.

 

Luk Lublin przystępował do starcia z Aluronem CMS Warta Zawiercie bez zwycięstwa w tym sezonie ligowym i zajmował ostatnie miejsce w tabeli. Ich przeciwnicy w ostatnich dwóch kolejkach Plusligi również przegrali mecze z AZS Olsztyn i Jastrzębskim Węglem. Decyzją trenera w pierwszej szóstce gości zabrakło Urosa Kovacevica, który został zastąpiony przez Marcina Walińskiego, a za Krzysztofa Rejno rozpoczął mecz w wyjściowym ustawieniu Michał Szalacha.

 

W inauguracyjnej partii lepiej na początku grał zespół z Lublina, a bardzo dobrze w polu serwisowym spisywał się Jakub Wachnik. Dzięki dobrej postawie Rafała Faryny w ataku gospodarze objęli prowadzenie w tej części seta 7:3. Marcin Komenda grał sporo ze środkowymi, gdy miał dobre przyjęcie, a przede wszystkim z Jendrykiem. Zawodnicy z Lublina cały czas utrzymywali trzypunktową przewagę. Kolejny znakomity serwis Jakuba Wachnika sprawił, że Luk Lublin objął prowadzenie 15:11 w secie. Wśród gości bardzo nerwowo przyjmował Bartosz Kwolek, przez co zawiercianie mieli spore problemy ze skończeniem swojego ataku. Drużyna z Lublina po asie serwisowym Wojciecha Włodarczyka prowadziła już 20:14. Po kilku dobrych akcjach zawodników z Zawiercia na tablicy wyników widniał wynik 22:20. Dwa nieskończone ataki przez Dawida Konarskiego doprowadziły do tego, że gospodarze mieli cztery piłki setowe.  Wykorzystali drugą okazję i objęli prowadzenie w meczu wygrywając seta 25:21.

 

Lublinianie od początku drugiej partii próbowali dyktować swoje warunki i objęli prowadzenie 4:2. Cały czas bardzo skuteczny w ataku był Jendryk, a zespół z Zawiercia popełnili błąd ustawienia, przez co gospodarze uzyskali trzy punkty przewagi. Dwa kolejne bardzo dobre serwisy Rafała Faryny sprawiły, że zespół z Lublina prowadził 8:4. Kolejne punktowe zagrywki w wykonaniu Jakuba Wachnika pozwoliły jego drużynie wyjść na prowadzenie 12:5. Trener Michał Winiarski zdecydował się na wpuszczenie swojego rezerwowego atakującego Dawida Dulskiego, który zastąpił słabo grającego Dawida Konarskiego. Lublinianie cały czas utrzymywali przewagę wypracowaną wcześniej. Po efektownym bloku Marcina Komendy mieliśmy już wynik 19:11. Drużyna z Zawiercia grała bardzo chaotycznie i popełniała proste błędy praktycznie we wszystkich elementach. Gospodarze grali fenomenalnie kończąc ataki w bardzo trudnych sytuacjach. W końcówce tego seta nie do zatrzymania był Jan Nowakowski, który zanotował dwa bloki i skończył swój atak. Ostatecznie lublinianie wygrali drugą odsłonę 25:15 i objęli prowadzenie 2:0 w meczu.

 

Trener Michał Winiarski zdecydował się wpuścić na boisko Urosa Kovacevicia od początku trzeciego seta. Po błędzie tego zawodnika w ataku lublinianie objęli prowadzenie 4:1. Blok Wojciecha Włodarczyka na Dawidzie Konarskim pozwolił gospodarzom wyjść na czteropunktowe prowadzenie- 7:3. As serwisowy Marcina Komenda sprawił, że na tablicy wyników był rezultat 9:5. Dobre zagrywki Dawida Konarskiego i Bartosza Kwolka pozwoliły zmniejszyć stratę Zawiercian do jednego punktu. W kolejnych akcjach oba zespoły zdobywały punkty przy zagrywkach swoich rywali. Goście wyszli na prowadzenie po raz pierwszy od dłuższego czasu przy stanie 15:14. Błąd w ataku Rafała Faryny sprawił, że mieli oni dwupunktową przewagę, a następnie sprytnie kolejne oczko zdobył Bartosz Kwolek. Później mieliśmy serię czterech zepsutych serwisów. Jednak drużyna Aluromu Zawiercie przybliżała się do zwycięstwa w tej partii, bo na tablicy wyników widniał rezultat 20:17.  Dzięki skutecznemu blokowi na Kovacevicu lublinianie zbliżyli się na punkt. Gospodarze zaczęli w końcówce popełniać błędy w ataku i polu serwisowym, dlatego drużyna z Zawiercia powiększyła swoją przewagę w tej partii. Ten set padł ich łupem 25:21 i pozostali w walce o zwycięstwo w tym spotkaniu. 

 

Czwarty set rozpoczął się od dwóch bloków na Urosu Kovaceviciu. Po skończonym kontrataku przez Jakuba Wachnika Lublinianie wyszli na czteropunktowe prowadzenie 6:2.  Drużyna gości odrobiła część strat, ale cały czas na minimalnym prowadzeniu był zespół z Lublina. Po skutecznym bloku Michała Szalachy mieliśmy remis 11:11. Kolejny blok w wykonaniu Zawiercian doprowadził do tego, że wyszli oni na upragnione prowadzenie. W następnych kilku akcjach obie drużyny zdobywały punkty przy serwisach rywali. Po skutecznej zagrywce Dawida Konarskiego Zawiercianie uzyskali przewagę dwóch oczek i było 18:16 dla nich. Gospodarze szybko wyrównali, dzięki asowi serwisowemu rezerwowego Konrada Stajera.  Blok Kovacevicia na Farynie sprawił, że goście znów prowadzili dwoma oczkami- 22:20. Asem serwisowym tą partię zakończył serbski przyjmujący Warty Zawiercie i to ten zespół wygrał tą odsłonę 25:21. 

 

Tiebreak rozpoczął się od serii pięciu punktów dla gości. Rafał Faryna i Jakub Wachnik nie potrafili skończyć swoich ataków w tym okresie, a bardzo dobre zagrywki posyłał Miłosz Zniszczoł. U graczy z Lublina można było zobaczyć spore zmęczenie i zaczęli oni popełniać błędy w polu serwisowym. Przy zmianie stron boiska zespół z Zawiercia prowadził 8:3. Ekipa gości utrzymywała wcześniej wypracowane pięciopunktowe prowadzenie. Przy wyniku 12:7 znakomitą zagrywką popisał się Bartosz Kwolek, który praktycznie przypieczętował zwycięstwo swojego zespołu. Ostatecznie zawiercianie wygrali piątą partię 15:11 i zgarnęli dwa punkty do ligowej tabeli.

 

Zespół Aluromu Zawiercie odwrócił losy tego spotkania, bo przegrywał już 2:0. Przede wszystkim goście poprawili swoją grę od trzeciego seta, a drużyna z Lublina z każdym setem grała gorszą siatkówkę. W drugiej części meczu popełniali oni coraz więcej błędów w ataku i zagrywce, a w barwach gości znakomite zawody rozegrał Uros Kovacevic, który pojawił się na parkiecie dopiero od trzeciego seta. To on został wybrany najlepszym graczem tego pojedynku. Luk Lublin nie zanotował pierwszego zwycięstwa w Pluslidze, ale w pierwszych dwóch partiach ich gra mogła się podobać. Alurom Warta Zawiercie odnotowuje ważną wygraną po dwóch porażkach w poprzednich kolejkach ligowych rozgrywek. 

 

LUK Lublin - Aluron CMC Warta Zawiercie 2:3 (25:21, 25:15, 20:25, 21:25, 11:15)

 

LUK Lublin: Komenda, Włodarczyk, Wachnik, Nowakowski, Faryna, Jendryk, Watten oraz Tavares, Romać, Stajer

 

Warta Zawiercie: Kwolek, Szalacha, Konarski, Waliński, Zniszczoł, Tavares, Danani oraz Kozłowski, Dulski, Łaba

 

MVP: Uros Kovacević (Warta)