Champions Hockey League: GKS Tychy z pierwszym zwycięstwem!

Champions Hockey League: GKS Tychy z pierwszym zwycięstwem!

  • Dodał: Aleksander Kurcoń
  • Data publikacji: 10.10.2018, 19:47

W końcu! GKS Tychy wygrał swoje pierwsze spotkanie w Hokejowej Lidze Mistrzów z HC Bolzano. Bohaterem tyszan został Mike Cichy, który zdobył dwie bramki. Mimo zwycięstwa GKS Tychy pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli.

 

GKS Tychy w obecnym sezonie Ligi Mistrzów przegrywał wszystko co mógł, a jedynie raz mistrzowie Polski nawiązali walkę z rywalem. Pozostałe ich rezultaty to chociażby porażki 2:6 i 1:8. Tymczasem HC Bolzano wygrał swoje ostatnie trzy mecze i znajdował się na drugim miejscu w grupie C. Nawet własne lodowisko nie mogło dać wystarczającego bonusu tyszanom, by uznawać ich za faworytów tego spotkania. 

 

Mistrz Polski jednak bardzo dobrze wszedł w mecz. Już w 7 minucie Andrej Mikhnov zdobył gola, warto dodać, że gospodarze grali wtedy w osłabieniu! Nowy zawodnik "Gieksy" jednak dobrze wprowadził się do zespołu i udowodnił to również w Lidze Mistrzów. HC Bolzano w pierwszej tercji miał optyczną przewagę na lodowisku, ukoronowali to zdobytym golem w 15 minucie. Zdobywcą bramki był Anton Bernard. Kilka minut później ponownie wysunął się GKS Tychy, za sprawą Michaela Cichego. Asystował mu Alex Szczechura. Jak widać ten duet zna się doskonale, w końcu grają w jednej drużynie już od 3 lat. Niestety 20 sekund później do wyrównania doprowadził Marco Insam.

 

Druga tercja rozpoczęła się jeszcze lepiej niż pierwsza, bowiem już w drugiej minucie do bramki trafił Klimenko. Kto asystował? A jakże, nierozłączny duet Cichy-Szczechura. Szybki gol tyszan był jednocześnie zbawieniem jak i przekleństwem gospodarzy. GKS w drugiej tercji rozleniwił się w ataku i skupił się jedynie na obronie, w rezultacie oddając tylko pięć strzałów. Ostrożność mistrza Polski nie opłaciła się - pod koniec drugiej tercji HC Bolzano doprowadził do wyrównania grając w osłabieniu! Do bramki tym razem trafił Andrew Crescenzi. 

 

Jak się później okazało, bramka Crenscenziego była dziś ostatnią w wykonaniu gości. W trzeciej tercji to tyszanie przejęli kontrolę nad spotkaniem, oddali trzy strzały więcej. Ponadto nie otrzymali ani jednej kary, tymczasem goście spędzili łącznie aż 12 minut na ławce kar! I to tylko w ostatniej części spotkania. W 14 minucie GKS wykorzystał grę w przewadze, a do bramki trafił ponownie Mike Cichy. Na 30 sekund przed końcem do pustej bramki strzelił Jeziorski i pierwsze zwycięstwo w Hokejowej Lidze Mistrzów stało się faktem! Niemniej jednak tyszanie nie mają już szans na wyjście z grupy.

 

GKS Tychy - HC Bolzano 5:3 (2:2; 1:1; 2:0)

 

1:0 Andrej Mikhnov 06:16 (w osłabieniu)

1:1 Anton Bernard 14:22

2:1 Michael Cichy 17:45

2:2 Marco Insam 18:03

 

3:2 Gleb Klimenko 21:54 

3:3 Andrew Crescenzi 38:21 (w osłabieniu)

 

4:3 Michael Cichy 43:43 (w przewadze)

5:3 Bartłomiej Jeziorski 59:29 

 

Ostatni mecz w Lidze Mistrzów GKS Tychy zagra na wyjeździe z HC Bolzano 16 października.

 

Tabela grupy

l.p. Drużyna Mecze Punkty Bilans
1. Skelleftea 5 13 24:9
2. Bolzano 5 7 14:12
3. IFK Helsinki 5 7 10:15
4. GKS Tychy  5 3 12:24

Aleksander Kurcoń

Piłka nożna w każdym wydaniu, a także hokej i koszykówka.