Short track - PŚ: pechowy upadek Maliszewskiej w finale 500 metrów

Short track - PŚ: pechowy upadek Maliszewskiej w finale 500 metrów

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 07.11.2022, 01:30

Reprezentanci Polski w short tracku ponownie dali nam powody do radości. Podczas ostatniego dnia Pucharu Świata w Salt Lake City w finałach na 500 metrów mogliśmy oglądać Natalię Maliszewską oraz Diane Selliera. Polka niestety zaliczyła upadek w decydującym biegu, a Sellier triumfował w finale B.


Podczas Pucharu Świata w Salt Lake City dystans 500 metrów rozgrywany był dwukrotnie. To gratka dla polskich kibiców, którzy ponownie liczyli na dobry występ Natalii Maliszewskiej, która w sobotę cieszyła się ze srebrnego medalu. Nasza mistrzyni niedzielną rywalizację rozpoczęła od udanego ćwierćfinału, który pewnie zwyciężyła. Razem z nią na starcie stanęła również Nikola Mazur. Zawodniczka Stoczniowca Gdańsk do samego końca walczyła o awans i minęła metę na trzeciej pozycji. Niestety potem została zdyskwalifikowana za nieprzepisowe wyprzedzanie. W ostatnim biegu ćwierćfinałowym mogliśmy oglądać ostatnią z reprezentantek Polski - Gabrielę Topolską. Biało-Czerwona finiszowa na 3. miejscu, a czas 43,796 s niestety nie wystarczył do awansu. W półfinale Maliszewska po raz kolejny pokazała świetną formę. 27-latka fenomenalnie rozpoczęła wyścig i pewnie dojechała na mety przed rywalkami. W finałowym biegu liczyliśmy na zaciętą walkę Natalii z Xandrą Velzeboer. Holenderka ruszyła jako pierwsza, a Polka tuż za nią. Wydawało się, że nasza zawodniczka zmierza po kolejny krążek, ale niestety upadła w trakcie biegu. Zwyciężyła fenomenalna Velzeboer z czasem 41,602 s. Za nią uplasowały się Choi Minjeong i Rikki Doak. Maliszewska została sklasyfikowana na 5. pozycji. W klasyfikacji generalnej dystansu po trzech konkursach prowadzi Velzeboer, a nasza reprezentantka zajmuje drugą lokatę.


Również u panów liczyliśmy na bardzo dobry wstęp naszego jedynego reprezentanta Diane Selliera. Polak zachwycił już w ćwierćfinale, w którym zajął 2. pozycję, ustanawiając tym samym nowy rekord Polski - 40,148 s. W półfinale bieg Selliera został powtórzony. Przez chwilę zadrżeliśmy, że zawodnik Stoczniowca Gdańsk mógł zostać ukarany za upadek Denisa Nikishy. Na szczęście tak się nie stało i łyżwiarze w komplecie ponownie stanęli na starcie. Sellier rozpoczął bardzo dobrze, ale niestety nie wytrzymał tempa i ostatecznie zakończył bieg na 4. pozycji, co dało mu awans do finału B. Tam urodzony we Francji reprezentant Polski znakomicie rozegrał wyścig, triumfując z czasem 40,528 s. W głównym finale również nie zabrakło emocji. Niemałym zaskoczeniem było zwycięstwo Jens van ‘t Wout z Holandii. Drugie miejsce wywalczył Kazach Denis Nikisha, trzeci finiszował Pietro Sighel z Włoch, a na podium nie zmieścił się brązowy medalista olimpijski z Pekinu na tym dystansie - Steven Dubois.


Ostatniego dnia łyżwiarze rywalizowali również na dystansie 1000 metrów. Wśród pań Polskę reprezentowała Kamila Stormowska. Biało-Czerwona w swoim biegu zajęła ostatnią czwartą pozycję i zakończyła zmagania na ćwierćfinale. W walce o medale po raz kolejny niepokonana okazała się Suzanne Schulting. Holenderka po mistrzowsku rozegrała finałowy bieg, zwyciężając z czasem 1:28,241 s. Na drugiej pozycji linię mety przecięła Courtney Sarault z Kanady, a trzecie miejsce zajęła reprezentantka Stanów Zjednoczonych - Kristen Santos-Griswold. U panów dwie czołowe lokaty rozdzielili między sobą Koreańczycy. Zwyciężył Park Ji Won, a za nim finiszował Hong Kyung Hwan. Podium uzupełnił Adil Galiachmietow z Kazachstanu.

 

Tradycyjnie pucharową rywalizację zwieńczyły sztafety. Polki wystąpiły w finale B, gdzie po upadku finiszowały na ostatnim czwartym miejscu i w ogólnej klasyfikacji zajęły 8. lokatę. W głównym finale mogliśmy oglądać fantastyczną walkę pomiędzy reprezentacjami Korei Południowej i Kanady. Ostatecznie lepsze okazały się Azjatki. Na trzecim miejscu finiszowały Włoszki, a pechowo zmagania zakończyły Holenderki, których upadek pozbawił szans na medal. W sztafecie męskiej czołówka nie różniła się bardzo o tej wśród pań. Złoto zainkasowali Kanadyjczycy, a za nimi uplasowali się reprezentanci Korei Południowej. Brąz wywalczyli Chińczycy.

 

PEŁNE WYNIKI

Kinga Filipek – Poinformowani.pl

Kinga Filipek

21-latka zakręcona na punkcie sportu. Amatorka biegania i pisania, studentka zarządzania w sporcie. Na portalu najczęściej znajdziecie mnie w działach siatkówki, skoków narciarskich, lekkoatletyki i łyżwiarstwa.