Koszykówka - el. ME 2025: wygrana Polaków zgodnie z planem
fot. FIBA

Koszykówka - el. ME 2025: wygrana Polaków zgodnie z planem

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 10.11.2022, 21:38

Biało-Czerwoni w czwartkowym meczu preeliminacji do Mistrzostw Europy 2025 mierzyli się ze Szwajcarami. Niżej notowany rywal momentami grał jak równy z równym, ale Polacy podnieśli się po gorszych momentach i wygrali 79:64.

 

Podopieczni Igora Milicica gościli Helwetów w Lublinie. Nasi koszykarze pojawili się na boisku w biało-czerwonych koszulkach po ponad 50 dniach i byli faworytami tego meczu, choć skład od tamtej pory odrobinę się zmienił. Dla podopiecznych Igora Milicica to spotkanie w pewnym sensie miało charakter sparingowy, bo ze względu na miano współgospodarza turnieju, mają już zapewniony w nim udział.

 

Polacy dość szybko pokazali, że grają u siebie bo po skutecznych akcjach Michalaka momentalnie zrobiło się 10:0. Ta seria zrobiła wrażenie na Szwajcarach i o czas poprosił ich trener, by wreszcie i oni zaczęli trafiać. Jako pierwszy w polskim koszu zameldował się Kovac i po tym wykończeniu rywale zdobyli kilka "trójek". Tym samym przyjezdni szybko odrobili straty i pod koniec pierwszej kwarty Polacy mieli tylko dwa "oczka" na plusie. Kolejne trzy minuty meczu pachniały delikatnie nudą, bo żadna z ekip nie była w stanie umieścić piłki w koszu. Do pewnego momentu Polacy mieli jeszcze prowadzenie po swojej stronie, ale Balcerowski z linii nie trafił ani jednego rzutu, a na 20:20 wyrównał Burrell. Prym po stronie gości wiódł jednak Kovac, a wykończenia Szwajcarów często odbywały się zza łuku. Biało-Czerwoni złapali poważniejszy przestój, a to kosztowało ich dość sporo - 32:37.

 

Przerwa wydawała się pomóc gospodarzom bo po powrocie od razu zapunktowali Dziewa i Balcerowski. Biało-Czerwoni nie mieli łatwo bo Szwajcarzy czuli okazję w tej kwarcie, ale w 27. minucie wciąż nasi utrzymywali przewagę 48:45. Nasza drużyna poprawiła też tempo swoich podań i wkrótce przewaga wzrosła do 10 punktów, jak to było na samym początku meczu. Świetna seria 15:0 pod koniec trzeciej części nie miała kontynuacji na początku czwartej, ale tylko na moment Szwajcarzy przejęli piłkę. Na koniec jeszcze szansę od trenera otrzymał Szymon Wójcik, który szybko odwdzięczył się swoimi pierwszymi punktami. 

 

Polska - Szwajcaria 79:64 (17:15, 15:22, 27:8, 20:19) 

 

Polska: Sokołowski 13, Balcerowski 13, Kolenda 10, Michalak 9, Zyskowski 8, Garbacz 8, Olejniczak 6, Dziewa 4, Nizioł 3, Pluta 3, Wójcik 2, Kolenda

 

Szwajcaria: Kovac 16, Dubas 11, Fofana 8, Gravet 8, Nzege 7, Burrell 5, Solca 5, Kubler 2, Anabir 2, Martin 

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Od dziecka jestem zagorzałym kibicem Biało-Czerwonych. Najbliżej mi do siatkówki i skoków narciarskich, jednak śledzę prawie każde zawody, w których występują nasi reprezentanci. Na portalu zajmuję się głównie siatkowką, piszę także o piłce ręcznej, lekkoatletyce, wioślarstwie, szermierce i łyżwiarstwie figurowym.