NHL: Tampa szybko rozłożyła Capitals

NHL: Tampa szybko rozłożyła Capitals

  • Dodał: Remigiusz Nowak
  • Data publikacji: 14.11.2022, 08:44

Piorunującą pierwszą tercją załatwili sobie gracze Tampa Bay Lightning spokojne kolejne 40 minut gry z Washington Capitals. W pierwszej odsłonie tego starcia Błyskawice zdobyły cztery bramki.

 

Takiego obrotu sprawy goszczący w Tampie hokeiści ze stolicy USA chyba się nie spodziewali. W pierwszej tercji gospodarze zmietli ich z powierzchni lodu, a dramat Capitals trwał między 2. a 17. minutą, kiedy Darcy Kuemper schylił się po krążek aż cztery razy, czwarty gol dla Lightning był też ostatnią chwilą tego golkipera na tafli, potem zastąpił go bowiem lepiej radzący sobie Lindgren. Kolejne minuty gry nie przyniosły szczególnej odmiany, może poza tym, że waszyngtończycy przestali tracić seryjnie gole, ale dopiero pod koniec drugiej tercji udało im się po raz pierwszy umieścić krążek w siatce, było to jedyne trafienie w tej odsłonie. Gra nabrała rumieńców w ostatnich dwudziestu minutach, tutaj ekipy zdobyły po dwa gole na zmianę, sytuacja na tablicy premiowała gospodarzy, którzy spokojnie dowieźli zwycięstwo 6:3 do końca spotkania. Wśród zwycięzców wyróżnił się Michaił Siergaczew, który zaliczył dwie bramki i tyle samo asyst. 

 

Tampa Bay Lightning - Washington Capitals 6:3 (4:0, 0:1, 2:2).

 

Gorąco było w Saint Paul, gdzie miejscowe Wild roztrwoniło przewagę uciułaną na przestrzeni ponad 40 minut i przegrało z San Jose Sharks po rzutach karnych. Dla Minnesoty celnie uderzali Gaudreau w 7. i Dewar w 44. minucie, drugie trafienie nawet hokeiści gospodarzy zdobyli przy grze w osłabieniu. Dramat tej ekipie przyniosło ostatnie sześć minut regulaminowego czasu gry, najpierw strzał Vlasica dwukrotnie z bliskiej odległości poprawiał Lorentz, druga próba okazała się skuteczna. Cztery minuty przed końcem dwójkową akcję przeprowadzili Karlsson i Sturm, ten drugi przy biernej postawie defensywy Wild zaskoczył ich golkipera uderzeniem zza bulika i wyrównał stan meczu. Do jego rozstrzygnięcia potrzebne były karne, które celniej wykonywali goście i to oni zwyciężyli.

 

Minnesota Wild - San Jose Sharks 2:3k. (1:0, 0:0, 1:2, 0:1k.).

 

Kolejne przekonujące zwycięstwo zaliczyli gracze Boston Bruins. Tym razem ofiarą padło Vancouver Canucks, Kanadyjczycy polegli 2:5, po dwa gole ekipy zdobyły przy grze w przewadze, raz bostończykom udało się pokonać bramkarza rywali przy własnym osłabieniu.

 

Boston Bruins - Vancouver Canucks 5:2 (2:1, 2:0, 1:1).

 

Pozostałe wyniki:

 

Philadelphia Flyers - Dallas Stars 1:5,

New York Rangers - Arizona Coyotes 4:1,

Seattle Kraken - Winnipeg Jets 2:3d.