PGNiG Superliga kobiet: 7. kolejka [relacja aktualizowana]
Agnieszka Młynarska-Papaj/Superliga Kobiet

PGNiG Superliga kobiet: 7. kolejka [relacja aktualizowana]

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 26.11.2022, 18:00

Po przerwie reprezentacyjnej i mistrzostwach Europy wracają rozgrywki PGNiG Superligi kobiet. 7. kolejkę zainauguruje spotkanie Eurobud JKS Jarosław z Galiczanką Lwów. Najciekawszym meczem tej serii wydaje się piątkowy pojedynek Piotrcovii Piotrków Trybunalski z KPR Gminy Kobierzyce.

 

Terminarz 7. kolejki:

 

24 listopada, godz. 19:00

Eurobud JKS Jarosław - Galiczanka Lwów

25 listopada, godz. 17:30

MKS Zagłębie Lubin - KPR Ruch Chorzów

25 listopada, godz. 19:00

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski - KPR Gminy Kobierzyce

26 listopada, godz. 16:00

MKS PR URBIS Gniezno - MKS FunFloor Lublin      

27 listopada, godz. 16:00 EKS Start Elbląg - Młyny Stoisław Koszalin

26 listopada, 16:00 MKS PR Urbis Gniezno - MKS FunFloor Perła Lublin 33:32 (po rzutach karnych)

Do olbrzymiej sensacji doszło w Gnieźnie. MKS PR Urbis sięgnął po pierwsze zwycięstwo w sensacji po sześciu porażkach. Ekipa z Gniezna wygrała z ligową potęgą, MKS-em FunFloor Perłą Lublin. Takie rozstrzygnięcie było niezwykle trudno wytypować. W 9. minucie zespół z Lublina wyszedł na prowadzenie 7:4. Wydawało się, że faworytki będą powoli odskakiwać, ale Urbis zaliczył serię 6:1. MKS FunFloor zanotował nieco lepszą końcówkę pierwszej połowy i prowadził 16:14. Wielokrotne mistrzynie Polski liczyły na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść w drugiej odsłonie. Było już 25:18 dla gości. Jednak atak lublinianek zatrzymał się na prawie kwadrans. Tym samym szczypiornistki z Gniezna odrobiły straty i po 60 minutach był remis 28:28. MKS Urbis okazał się niespodziewanie lepszy w serii rzutów karnych, wygrywając ją 5:4. 

25 listopada, godz. 19:00 MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski - KPR Gminy Kobierzyce 23:26 (12:12)

 

To spotkanie mogło odrobinę wywrócić czołówkę tabeli. Kobierzyczanki z zawodniczkami Piotrcovii cały czas rywalizują bowiem o trzecią pozycję, a wcale niewiele im brakuje do drugiej ekipy z Lublina. W tym meczu wrażenie robiła przede wszystkim praca w polu bramkowym po stronie KPR-u. Aż od 18 trafień uchroniły się dzięki temu podopieczne Edyty Majdzińskiej. Mimo że w pierwszej połowie walka była bardzo wyrównana, to później te kilka "oczek" udało się wypracować przyjezdnym.

25 listopada, godz. 17:30 MKS Zagłębie Lubin - KPR Ruch Chorzów 28:20 (16:12)

 

Zgodnie z przewidywaniami liderki rozgrywek Superligi nie miały większych problemów z pokonaniem niżej notowanych zawodniczek Ruchu Chorzów.  Pierwsze minuty meczu prezentowały jednak wyrównaną grę. Lubinianki zaatakowały w połowie pierwszej części spotkania, odskakując rywalkom na cztery punkty po trafieniu Darii Michalak (12:8). Oprócz lewoskrzydłowej kolejne bramki dokładała też Adrianna Górna i w drugiej połowie Zagłębie bardzo szybko powiększyło swoją przewagę. Największym problemem chorzowianek była dyspozycja w ofensywie. Przyjezdne oddawały sporo niecelnych rzutów, a sama Karolina Jasinowska nie była w stanie odmienić losów spotkania. Gospodynie do końca kontrolowały przebieg gry, notując siódme zwycięstwo w lidze.

24 listopada, godz. 19:00 Eurobud JKS Jarosław - Galiczanka Lwów 25:27 (11:14)


W spotkaniu pomiędzy JKS Jarosław a Galiczanką Lwów długo mogliśmy oglądać wyrównaną grę. Galiczanka była jednak skuteczniejsza w ataku i po świetnej serii wypracowała sobie trzypunktową przewagę - 6:9. Gospodynie próbowały gonić wynik, ale częste straty nie pomagały w odrabianiu punktów. Na początku drugiej części spotkania lwowska drużyna jeszcze powiększyła swoje prowadzenie. W ofensywie bardzo dobrze spisywała się Diana Dmytryszyn, która na przestrzeni całego meczu dołożyła do dorobku zespołu dziesięć punktów. Galiczanka jednak nie ustrzegła się też błędów. Zawodniczki z Jarosławia wykorzystały słabszy moment rywalek i popisując się świetnymi akcjami, w końcówce doprowadziły do remisu. Lwowski zespół jednak nie pozwolił odebrać sobie wygranej, a zwycięską bramką popisała się Dmytryszyn.

Kinga Filipek – Poinformowani.pl

Kinga Filipek

21-latka zakręcona na punkcie sportu. Amatorka biegania i pisania, studentka zarządzania w sporcie. Na portalu najczęściej znajdziecie mnie w działach siatkówki, skoków narciarskich, lekkoatletyki i łyżwiarstwa.