CEV Liga Mistrzów: jurajska twierdza zdobyta przez Berlin
Aleksandra Suszek/Poinformowani.pl

CEV Liga Mistrzów: jurajska twierdza zdobyta przez Berlin

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 30.11.2022, 20:15

Zawiercianie w kolejnym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów walczyli u siebie przeciwko klubowi z Berlina. To drugi mecz Jurajskich Rycerzy w tym roku przeciwko tej ekipie – wcześniej grali razem w Memoriale Arkadiusza Gołasia. Tym razem lepsi byli właśnie goście zza granicy.

 

Od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli zawiercianie, wykańczając akcje w ataku. Szybko jednak sprawy w swoje ręce wziął Schott, posyłając problematyczne zagrywki. Po kilku minutach było 6:4 dla gości i w sumie od tego momentu to ekipa z Berlina delikatnie nadawała tempo. Uczestnicy wrześniowego Memoriału Arkadiusza Gołasia nie przeważali znacząco w żadnym z elementów gry, ale lepiej radzili sobie w bloku. W końcówce seta było jeszcze 19:20, ale kolejne akcje były już zdecydowanie w rękach niemieckiego zespołu. Jurajskim Rycerzom nie ułatwiły sprawy zepsute zagrywki Konarskiego i Kwolka, i w konsekwencji pierwsza partia padła łupem przyjezdnych.

 

Zupełnie inny przebieg miał drugi set. Zaczęli od 3:1 i choć zagrywka przeciwników nadal potrafiła zrobić im krzywdę, to sami też byli w stanie wykorzystać swoje atuty. Po skutecznych zbiciach Kovacevicza było już 10:7, a na półmetku Berlin zaczął częściej oddawać punkty za darmo zza 9. metra. Sytuację próbował ratować dotąd skuteczny Schott, ale prowadzenie Zawiercia wzrosło do pięciu „oczek” przed decydującym momentem tej partii. Ostatnia akcja była w rękach Kovacevica i Serb nie zmarnował szansy na 25:20.

 

Ekipy wymieniały się dobrymi wstępami w tym meczu, bo w trzecim secie znowu Berlin odskoczył na 3:1 dzięki Tille. Oczywiście nie brakowało błędów w polu serwisowym, a więc i tutaj drużyny nie szczędziły sobie uprzejmości. Mimo to gra była bardzo wyrównana przez większość partii – 16:16. Idealnym tego podkreśleniem był końcowy rezultat. Set trochę się wydłużył, bo wkroczyła walka na przewagi, którą ostatecznie wygrali goście ze stolicy Niemiec.

 

Zawiercianie mieli problem z ustabilizowaniem zagrywki, a to było widać w wyniku. Po udanym ataku Brehme było już 5:2 dla Berlina. Przewaga przyjezdnych utrzymywała się długo, by na sam koniec stopnieć do tylko dwóch „oczek”. Kluczowe znaczenie miał jednak challenge w tej decydującej fazie seta. Ekipa Michała Winiarskiego wyszła spod topora w ostatnim momencie, przedłużając swoje szanse grą na przewagi, ale niestety to Berlin był lepszy w tych ostatnich akcjach.

 

Aluron CMC Warta Zawiercie – Berlin Recycling Volleys 1:3 (21:25, 25:20, 27:29, 25:27)

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Siatkówka to całe moje sportowe życie, trochę mniej figurowe.