PlusLiga: pewne zwycięstwo Projektu. BBTS dalej z jednym zwycięstwem w sezonie
Biuro Prasowe Projekt Warszawa

PlusLiga: pewne zwycięstwo Projektu. BBTS dalej z jednym zwycięstwem w sezonie

  • Dodał: Karol Sierszulski
  • Data publikacji: 02.12.2022, 22:10

Projekt Warszawa pokonał we własnej hali BBTS Bielsko-Biała 3:0. Warszawianie pokazali, że potrafią zagrać na dobrym i równym poziomie. Oczywiście BBTS jest ostatnią drużyną w lidze, która skazywana jest na spadek, jednak i w takich meczach trzeba być czujnym. W grze zespołu z Bielska pojawiały się przebłyski, jednak było to za mało, żeby podjąć równą walkę przez cały mecz.

 

Projekt Warszawa od początku sezonu spisuje się poniżej oczekiwań. Zespół boryka się cały czas z problemami zdrowotnymi, co uniemożliwia pokazanie pełni potencjału. Jednak władze klubu zdecydowały, że potrzebna jest zmiana trenera. Pracę stracił Roberto Santilli, a zastąpił go dotychczasowy drugi trener, Piotr Graban. Natomiast BBTS Bielsko-Biała wygrał w tym sezonie tylko jeden mecz i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z dwoma punktami na koncie. Faworytem zdecydowanie był zespół ze stolicy, który bez większych problemów powinien sobie poradzić z drużyną bielszczan, do której w ostatnich dniach dołączył Konstantin Cupkovic.

 

Pierwszy set rozpoczął się od skutecznego ataku Artura Szalpuka z lewego skrzydła. Warszawianie od początku meczu utrzymywali, co najmniej dwupunktową przewagę. Przy wyniku 9:7 w polu serwisowym pojawił się Niels Klapwijk, który popisał się dwiema skutecznymi zagrywkami z rzędu i na tablicy widniało 11:7. Jednak bielszczanie, za sprawą skutecznych ataków Wojciecha Sieka i Konrada Formeli, wrócili do dwupunktowej różnicy, a w późniejszej fazie seta doprowadzili nawet do remisu 15:15. Po chwili gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie i nie wypuścili go już do końca. Kluczowymi postaciami drużyny z Warszawy byli Klapwijk i Szalpuk. Od wyniku 21:20 przy zagrywce Jana Firleja, zespół Projektu nie stracił punktu i zakończył pierwszą partię wynikiem 25:20.

 

Od początku drugiej odsłony gospodarze nie odpuszczali i bardzo szybko wyszli na prowadzenie 7:2. Cały czas dobry i równy poziom utrzymywali Klapwijk z Szalpukiem, swoje punkty dokładali Tillie, Nowakowski i Wrona, a świetnymi obronami popisywał się libero, Damian Wojtaszek. Natomiast po stronie bielszczan jedyną wyróżniającą się postacią był atakujący Jake Hanes, jednak w pojedynkę nie był w stanie nawiązać walki z rozpędzonym Projektem. Warszawianie, dzięki skutecznym akcjom przy własnej zagrywce, powiększali swoją przewagę, dając popis swojej skutecznej gry. Drugi set skończył się wynikiem 25:16, a błędem w polu serwisowym zakończył go Mateusz Zawalski.

 

Trzecia partia zaczęła się od szybkiego wyjścia na trzypunktowe prowadzenie zespołu z Warszawy, jednak bielszczanie nie odpuścili i równie szybko doprowadzili do wyrównania, a nawet mieli przez moment punkt przewagi i było 8:7 dla gości. Wtedy, po chwili słabszej gry, gospodarze wrócili na swój dobry poziom i coraz bardziej powiększali swoją przewagę. Kiedy była już bardzo duża, trener Graban wprowadził na boisko Igora Grobelnego i Yurii Semeniuka. Warszawianie pokazywali ciekawe i widowiskowe akcje, a zrezygnowani goście nie potrafili znaleźć na nie żadnej odpowiedzi. Ostatecznie drużyna Projektu Warszawa zakończyła seta wynikiem 25:14, a cały mecz 3:0.

 

Projekt Warszawa – BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:20, 25:16, 25:14)

Projekt Warszawa: Tillie, Nowakowski, Klapwijk, Szalpuk, Wrona, Firlej, Wojtaszek (L) oraz Grobelny, Semeniuk, Janikowski

BBTS Bielsko-Biała: Cupkovic, Siek, Hanes, Formela, Woch, Pujol, Fijałek (L) oraz Sinoski, Urbanowicz, Zawalski

MVP: Artur Szalpuk