PHL: całkowita dominacja Cracovii, karne w Nowym Targu

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 05.12.2022, 12:00

W minionej kolejce PHL była jedna spora niespodzianka, ale też i spokojne granie faworyta. Dużo działo się w Nowym Targu, bo spotkanie zakończyło się dopiero po serii rzutów karnych.

 

W meczu odbywającym się na lodowisku w Krakowie nie było niespodzianki. Wiceliderzy tabeli gościli u siebie Energę Toruń, ale do gościnności było im w tym meczu daleko. Oczywiście żartobliwie, bo Kraków po prostu pokazał kawał lepszego hokeja.  Pierwsze dwie bramki należały do Damiana Kapicy, ale do końca pierwszej tercji jeszcze Arrak powiększył prowadzenie na 3:0. Goście nie mogli przedrzeć się przez obronę rywali, za to krakowianie jeszcze byli w stanie wywalczyć rzuty karne. Wynik mógłby być jeszcze lepszy, gdyby je wykorzystali ale i tak 7:0 było imponującym rezultatem.

 

Cracovia - Energa Toruń 7:0 (3:0, 4:0, 0:0)

 

Bardziej emocjonująco zapowiadał się mecz Sanoka z Tychami. Dobre spotkanie rozgrywał Heikkinen i między innymi dzięki niemu gospodarze w drugiej tercji mieli już dwie bramki zapasu. Obie ekipy agresywnie walczyły w obronie, czego wynikiem były częste gry w osłabieniu, bo łącznie dziesięć razy sędzia odsyłał kogoś na dwie minuty za boisko. Cały czas tempo nadawali miejscowi, choć ostatnia bramka należała do ekipy z Tychów. 

 

Marma Ciarko STS Sanok - GKS Tychy 3:2 (2:0, 1:2, 0:0)

 

Kto by się spodziewał, że w pojedynku dwóch końców tabeli będzie tak gorąco? Liderzy z Oświęcimia musieli się sporo namęczyć, żeby pokonać ostatnie w tabeli Podhale. Tutaj wszystko rozstrzygnęło się dopiero w rzutach karnych, a wszyscy dobrze wiemy, że trzeba mieć sporo szczęścia w tej ruletce. Zawodnicy z Nowego Targu jednak ani razu nie zdołali pokonać w nich bramkarza Unii, za to przyjezdni trafili dwa razy. Bohaterami tej serii byli Teddy Da Costa i Michael Cichy. 

 

Podhale Nowy Targ - Unia Oświęcim 2:3 p.k.

 

 

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Siatkówka to całe moje sportowe życie, trochę mniej figurowe.