NBA: Pels lepsi od Suns, wielcy Embiid i Griffin
All-Pro Reels/Wikimedia Commons

NBA: Pels lepsi od Suns, wielcy Embiid i Griffin

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 12.12.2022, 07:30

New Orleans Pelicans potwierdzili doskonałą formę, pokonując w starciu na szczycie Phoenix Suns 129:123 po dogrywce i umocnili się na pozycji lidera Konferencji Zachodniej. Ciekawie było również w Atlancie, gdzie Hawks, również po dogrywce, pokonali Bulls 123:122 po niesamowitym game-winnerze równo z zegarem AJ-a Griffina. Swoją obecność tej nocy zaznaczył również Joel Embiid, rzucając Hornets zawrotne 53 punkty.

 

New Orleans Pelicans — Phoenix Suns

Zdecydowanie najciekawiej zapowiadającym się meczem tej nocy było starcie w Smoothie King Center, gdzie New Orleans Pelicans podejmowali Phoenix Suns. Obie ekipy spotkały się już ze sobą dwa dni temu, gdy Pelikany okazały się lepsze 128:117, przedłużając swoją serię do sześciu wygranych z rzędu. Dzisiaj dodatkowym ułatwieniem dla Pels miała być nieobecność najlepszego strzelca przeciwników, Devina Bookera.

 

Suns podeszli jednak do tej rywalizacji podwójnie zmotywowani i chętni rewanżu za ostatnią porażkę. Początek meczu to doskonała gra podopiecznych Monty'ego Williamsa po atakowanej stornie parkietu, gdzie gościom wychodziło niemal wszystko. Doskonały ruch piłki oraz świetna dyspozycja Deandre Aytona (28pkt/12zb/5as) oraz Mikala Bridgesa (27pkt/5zb/3as/2prz) pozwoliła Słońcom objąć nawet 9-punktowe prowadzenie i to już po kilku minutach gry. Gospodarze mieli przez pewien czas problem ze znalezieniem odpowiedzi, ale wreszcie przebudził się CJ McCollum (29pkt/4zb/7as/2prz), którego dziesięć oczek w drugiej kwarcie pozwoliło pomóc zespołowi odrobić straty i zejść na przerwę przy wyniku 57:58.

 

Po zmianie stron Pelicans wrzucili wyższy bieg, prezentując kosmiczny poziom po atakowanej stronie parkietu. W całej trzeciej odsłonie miejscowi trafili aż 17/22 rzuty z gry (77%), a nieomylny w tym aspekcie był Zion Williamson (35pkt/8zb/3as), trafiając wszystkie sześć prób. Tym sposobem Pels wypracowali najwyższą w spotkaniu 15-punktową przewagę i wydawać się mogło, że zmierzają po pewne zwycięstwo. Inne plany miał jednak Ayton, który w końcówce kwarty otrzymał wsparcie z ławki od Camerona Payne'a (17pkt/3as), a Suns zmniejszyli stratę do pięciu oczek. W ostatnich dwunastu minutach obie drużyny spotkała całkowita niemoc w ataku, co doprowadziło do zaciętej końcówki. W niej na cztery sekundy przed końcem trafieniem z półdystansu popisał się Chris Paul (6pkt/3zb/11as), doprowadzając do remisu 117:117. Odpowiedź Ziona okazała się niecelna, co oznaczało dogrywkę.

 

W dodatkowych pięciu minutach gospodarze nie dali rywalom najmniejszych szans, wygrywając 12:7. Tym sposobem New Orleans Pelicans przedłużyli swoją serię zwycięstw do siedmiu meczów i umocnili się na pozycji lidera Konferencji Zachodniej. A przecież w barwach Pelikanów wciąż brakuje kontuzjowanego Brandona Ingrama.

 

Pozostałe mecze

  • AJ Griffin popisał się niesamowitym game-winnerem równo z końcem czasu. Tegoroczny debiutant, mając pół sekundy na zegarze, złapał podanie zza linii i obrócił się w powietrzu, trafiając lay-upa i zapewniając Hawks wygraną.
  • W regulaminowym czasie gry Derrick Jones Jr mógł zapewnić Bulls zwycięstwo, ale na 0,4 sekundy przed końcem nie trafił rzutu osobistego.
  • Joel Embiid rzucił 53 punkty przeciwko Charlotte Hornets. Kameruński środkowy zrobił to na 62,5% skuteczności z gry (20/32), a także dołożył 12 zbiórek i 3 asysty.
  • Houston Rockets zaskoczyli Milwaukee Bucks, pokonując ich na własnym parkiecie 97:92. Zaledwie 16 punktów zdobył Giannis Antetokounmpo.
  • Orlando Magic wygrali trzeci mecz z rzędu. Tym razem na ich rozkładzie znaleźli się Toronto Raptors.
  • New York Knicks poszli o krok dalej, zaliczając czwarte kolejne zwycięstwo. Kluczem do wygranej nad Kings był świetny tej nocy RJ Barrett - 27pkt/9zb/6as/3prz/2blk.

Zwycięski rzut AJ-a Griffina

 

Dziesięć najlepszych zagrań minionej nocy

Komplet wyników minionej nocy:

New Orleans Pelicans — Phoenix Suns 129:124 (29:36, 28:22, 41:35, 19:24, 12:7 OT)

Zion Williamson 35pkt/8zb/3as — Deandre Ayton 28pkt/12zb/5as

Detroit Pistons — Los Angeles Lakers 117:124 (26:32, 23:29, 41:30, 27:33)

Bojan Bogdanovic 38pkt/4zb — Anthony Davis 34pkt/15zb/7as/2prz

New York Knicks — Sacramento Kings 112:99 (36:22, 30:28, 29:30, 17:19)

RJ Barrett 27pkt/9zb/6as/3prz/2blk — Domantas Sabonis 20pkt/12zb/4as

Orlando Magic — Toronto Raptors 111:99 (18:19, 29:20, 35:36, 29:24)

Paolo Banchero 20pkt/12zb/5as — Fred VanVleet 20pkt/4zb/7as/4prz

Philadelphia 76ers — Charlotte Hornets 131:113 (20:21, 41:33, 35:33, 35:26)

Joel Embiid 53pkt/12zb/3as — Terry Rozier 29pkt/8zb/6as

Atlanta Hawks — Chicago Bulls 123:122 (22:27, 36:23, 27:28, 25:32, 13:12 OT)

Bogdan Bogdanovic 28pkt/7zb/5as — DeMar DeRozan 34pkt/13zb/8as

Houston Rockets — Milwaukee Bucks 97:92 (19:25, 31:23, 24:31, 23:13)

Jalen Green 30pkt/7zb/3as — Jrue Holiday 25pkt/6zb/8as/3prz

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wykraczają daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker — zwyczajnie wszystko.