NHL: triumf Canucks po rzutach karnych

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 15.12.2022, 11:10

Żadne z dzisiejszych trzech spotkań ligi NHL nie miało większego wpływu na czołówkę tabeli. Najwięcej emocji było w Calgary, gdzie Flames przegrali 3:4 po rzutach karnych z Vancouver Canucks.

Już pierwsza tercja meczu Flames z Canucks zapowiadała ciekawe widowisko. Hokeiści z Vancouver błyskawicznie ruszyli do ataku. Prowadzili 2:0 już w drugiej minucie po bramkach Bo Horvata i Conora Garlanda. Calgary wyrównało jeszcze w pierwszej części dzięki trafieniom Mikaela Backlunda i Andrewa Mangiapane. W czwartej minucie drugiej tercji Płomienie wyszły na prowadzenie po golu Trevora Lewisa. Gospodarze nie cieszyli się długo z wyniku 3:2. Półtorej minuty później na 3:3 trafił Sheldon Dries. Przez ostatnie blisko 35 minut nie padła żadna bramka i podobnie było w dogrywce. W serii rzutów karnych jedyne trafienie dla Canucks zanotował Andrej Kuzmenko, a Spencer Martin był niepokonany. Obydwie drużyny mają na swoim koncie 13 zwycięstw i sąsiadują ze sobą w tabeli Konferencji Zachodniej. Flames zajmują dziewiąte miejsce, a Canucks plasują się tuż za nimi.

Ottawa Senators odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu, pokonując 3:2 Montreal Canadiens. Hokeiści z Ottawy strzelili wszystkie bramki w drugiej tercji. Po tej wygranej są na 13. miejscu na Wschodzie ze stratą dwóch punktów do wyprzedzających ich dzisiejszych rywali. Czwartą kolejną porażkę ponieśli Detroit Red Wings, przegrywając 1:4 z Minnesota Wild.

Ottawa Senators - Montreal Canadiens 3:2 (0:0, 3:0, 0:2)
Minnesota Wild - Detroit Red Wings 4:1 (1:0, 2:1, 1:0)
Calgary Flames - Vancouver Canucks 3:4 (2:2, 1:1, 0:0, 0:0, 0:1)

Kamil Karczmarek – Poinformowani.pl

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także koszykówką, narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.