NHL: czwarte z rzędu zwycięstwo Minnesota Wild
Michael Barera/Wikimedia Commons

NHL: czwarte z rzędu zwycięstwo Minnesota Wild

  • Dodał: Jan Wagner
  • Data publikacji: 17.12.2022, 13:16

Za nami pierwsza część weekendowych spotkań NHL. Swoją serię zwycięstw podtrzymali hokeiści Minnesota Wild, pewnie pokonując Czarne Jastrzębie 4:1 głównie dzięki trzem trafieniom Matsa Zuccarello. Po niezwykle emocjonującym meczu Arizona Coyotes niespodziewanie wygrali z kolei z New York Islanders.

 

Hokeiści Minnesota Wild byli zdecydowanymi faworytami starcia na własnym lodowisku z Chicago Blackhawks. Potwierdzili to już po niecałych pięciu minutach, kiedy to wynik spotkania otworzył Mats Zuccarello. W drugiej tercji gospodarze najpierw podwyższyli prowadzenie za sprawą Kaprizova, a następnie na kilkadziesiąt sekund przed końcem dobili rywali trafieniem do szatni w wykonaniu niezawodnego dzisiaj Matsa Zuccarello. Wydawało się wówczas, że ten mecz jest już rozstrzygnięty, jednak odrobinę nadziei w serca Czarnych Jastrzębi wlał Jonathan Toews, zdobywając w przewadze pierwszego gola dla swojego zespołu. W końcówce hokeiści Chicago Blackhawks postawili wszystko na jedną kartę. Ich szkoleniowiec podjął nawet decyzję o zdjęciu bramkarza, ale zamiast bramki kontaktowanej zakończyło się to precyzyjnym strzałem do pustej bramki w wykonaniu Matsa Zuccarello, który zdobył tym samym swojego trzeciego gola i ustalił wynik meczu na 4:1.

 

Zdecydowanie najwięcej emocji tej nocy przyniosło nam spotkanie Arizona Coyotes z New York Islanders. Zgodnie z przewidywaniami Wyspiarze fantastycznie weszli w mecz i po niecałym kwadransie prowadzili 2:0 po trafieniach Aho i Barzala. Kojoty nie zamierzały się jednak poddawać i tuż przed końcem pierwszej tercji złapały kontakt za sprawą bramki Shayne Gostisbehere. W kolejnej odsłonie zawodnicy z Arizony przeważali i szukali wyrównania. Ostatecznie udało im się to za sprawą Cellera. Z kolei czternaście sekund później Kojoty prowadziły już 3:2, gdy krążek do siatki zszokowanych rywali wbił Bjugstad. Wyspiarzom udało się podnieść po tych ciosach i jeszcze przed przerwą doprowadzili oni do remisu 3:3.

 

Decydująca tercja ponownie należała jednak do Kojotów. Już po dwóch minutach na prowadzenie wyprowadził je Travis Boyd, a na pięć minut przed końcem coraz bardziej rozpaczliwie atakujących rywali dobił Keller. Hokeistów z Nowego Jorku stać było jeszcze na zdobycie kontaktowej braki, jednak na więcej nie starczyło już czasu i ten pełen zwrotów akcji mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 5:4.

 

Wyniki meczów NHL z nocy z piątku na sobotę:

Minnesota Wild – Chicago Blackhawks 4:1

Calgary Flames – St. Louis Blues 2:5

Arizona Coyotes – New York Islanders 5:4