EBL: niespodziewana wygrana Astorii
Andrzej Romański/EBL

EBL: niespodziewana wygrana Astorii

  • Dodał: Andrzej Kacprzak
  • Data publikacji: 17.12.2022, 17:30

Astoria Bydgoszcz sprawiła niespodziankę swoim kibicom i po bardzo ciekawym spotkaniu pokonała King Szczecin 104:103. Była to druga z rzędu wygrana bydgoszczan.

 

W pierwszym z sobotnich spotkań Astoria Bydgoszcz podejmowała King Szczecin. Wyraźnymi faworytami meczu byli przyjezdni, którzy zajmowali 7. miejsce w tabeli Energa Basket Ligi i wydaje się, że ponownie jak w zeszłym sezonie mogą zawalczyć o grę w fazie play-off. W dużo gorszej dyspozycji póki co byli natomiast gospodarze, którzy zamykali ligową tabelę. Dodatkowym smaczkiem tego spotkania mogła być sytuacja z zeszłego sezonu. Wówczas obie drużyny miały identyczny bilans w tabeli, ale awans do fazy play-off uzyskali szczecinianie, którzy okazali się lepsi w bezpośrednich starciach.

 

Gospodarze dobrze weszli w spotkanie i objęli prowadzenie już na samym początku gry. Bydgoszczanie wyglądali znakomicie w ofensywie i zdołali wypracować sobie kilkupunktową przewagę, która w szczytowym momencie wyniosła 9 punktów. Ostatnich kilka minut pierwszej kwarty było jednak już zdecydowanie lepsze w wykonaniu przyjezdnych, którzy zdołali odrobić część strat. Po naprawdę efektownej pierwszej części gry Astoria prowadziła 30:26. Zawodnicy obu drużyn nie zwalniali również tempa w drugiej kwarcie. Scenariusz drugiej partii również nie odbiegał zbytnio od przebiegu zdarzeń w pierwszych dziesięciu minutach. Znów lepiej zaczęli gospodarze, których przewaga w pewnym momencie była już nawet dwucyfrowa. Ponownie jednak gracze Kinga byli w stanie wrócić do gry nim sytuacja wymknęła się spod kontroli. Kolejna dobra końcówka i przed zmianą stron goście przegrywali jedynie pięcioma punktami.

 

Schemat, który oglądaliśmy przez pierwsze dwie kwarty zmienił się dopiero w trzeciej odsłonie. Gracze ze Szczecina od samego początku drugiej połowy wyglądali znakomicie w ofensywie. Tego samego nie można było powiedzieć o gospodarzach, którzy po bardzo dobrym występie w pierwszych dwóch partiach wyraźnie zwolnili. Goście zdecydowanie ograniczyli poczynania rywali w ataku i niemal natychmiast odrobili straty, po czym zaczęli budować własną przewagę. Bydgoszczanie nie byli w stanie zagrać końcówki w stylu swoich rywali z pierwszej połowy i w efekcie przed startem ostatniej partii przegrywali ośmioma punktami. To co nie udało im się jednak w trzeciej części gry niemal natychmiast zaczęli realizować w czwartej kwarcie. Po kilku akcjach z przewagi przyjezdnych nie pozostało już nic, a miejscowi nie zamierzali zwalniać tempa. Seria punktowa 7:0 Astorii dała im prowadzenie 103:94. Rywale walczyli jednak do końca i byli bardzo blisko wyrwania zwycięstwa z rąk bydgoszczan.

 

Astoria dowiozła jednak minimalne prowadzenie do końca i pokonała Kinga Szczecin 104:103 po naprawdę znakomitym widowisku. Gracze Astorii wygrali drugie spotkanie z rzędu i pomimo, że pozostają na ostatnim miejscu w tabeli to ich sytuacja wygląda znacznie lepiej. Na swojej dotychczasowej pozycji po porażce pozostali również zawodnicy ze Szczecina.

 

Wynik: 

 

Astoria Bydgoszcz - King Szczecin 104:103 (30:26, 25:24, 19:32, 30:21)

 

Astoria: Simons 34, Henry 15, Smith 15, Petrilevicius 14, Cayo 11, Szymkiewicz 10,  Lewandowski 3, Pluta 2

 

King: Mazurczak 21, Cuthbertson 20, Matczak 18, Meier 17, Fayne 13, Borowski 6, Brown 4, Eads 4

Andrzej Kacprzak – Poinformowani.pl

Andrzej Kacprzak

Pasjonat sportu i rocka. Piszę głównie o piłce nożnej, koszykówce, tenisie oraz Formule 1.